/NDIGCZAS001745_1949_033_0001.djvu

			TYGODNJ[ SPot.ECZNO-POUTYCZHY POSWIECONY SPRAWOM LUØU POUKIEGO 


,.. ..Sf'
;.
"----- .....> 
Wydawca: 
Ludowe Tow. W,d. 
"PIAST" 
Sp. Z odp. udz. 
Cena !!I z' 
.... ..... 


Nr 33 


Warszawa - Kraków, 14 Sierpnla 1949 r. 


Rok XXXVI 


WIK TOR PRANDO ..!! 


Po 


Pagoda w tym roku w zniwa nie dopisy- 
wala. T otez ucierpiala na tym jakosé ziar- 
na i slomy sprzqtanych zbóz. \X' wielu oko" 
licach kraju ludziska napracowali si
 do- 
datkowo przy rozwiqzywaniu snopów i 
przestawianiu kopek. PC' )rostu kradlo si
 
zboze z pola. Cz..sto, wyjezdiaj,!c na bar- 
dziej oddalone od zabudowañ gospodar- 
skich pole, wracano pusto do stodoly, gdyz 
deszcz nie pozwalal zabraé ani jednego 
suchego snapka. Niejednokrotnie ten i ów 
gospodarz kladl do stodoly zboZe jakie po' 
padlo. Powai.ny wi..c procent iyta w sto- 
dole znajduje si.. w stanie dosé wilgotnym. 
Wprawdzie bardziej mokre snopki utykano 
tui przy scianach lub pod strzechami i na 
stropach, . aby mogly doschnqé w stodole. 
Mimo to przewiewnych miejsc nie starczalo 
i kladziono niedostatecznie dosuszone sno- 
py w kolejne warstwy w zapolu (zasieku). 
T ak . czy inaczej chlopi zebrali pIon swojej 
rocznej pracy. W wielu wypadkach przyszli 
tu z pomoq, zwlaszcza w pañstwowych go- 
spodarstwach rolnych, ludzie z miasta - 
robotnicy i mlodziez, podkreslajqc w ten 
sposób wspólnot
 interesów wsi pracuj'ir.:ej 
i miasta. T ak wi..c nikt nie zostawil na polu 
ani jednego snopa. Plonem zwiezionego 
xboza zaplacil sobie rolnik swojq roczn'! 
"pensj
". Wgòspodarstwach malorolnych 
pensja ta nie jest duza i trzeba b
dzie roz- 
gl,!daé si
 za dodatkowym zródlem docho- 
du, by zaspokoié takie potrzeby, jak 
upno 
butów na zim.., ubrania itp. . 
J eszcze na kilka tygodni przed rozpo- 
cz
ciem zniw krqzyly pogloski, jakoby 
Rzqd przewidujqc wi
ksze zbiory niz w 
r. ub., mial zan).Íar odbnizyé ceny na zboze. 
Ostatnie zarzqdzenie wladz miarodajnych 
zadaly klam tego rodzaju pogloskom. Ceny 
nil.' tylko nie zostaly obnizone, all.' na nie' 
kt6re rosliny uprawne nawet podwyzszone. 
'J(lystarczy wymienié gryk,: i jçczmieñ. A 
jak bylo przed wojn q za rzqdów kapitali- 
styczno-sanacyjnych? Dobrze pamiçtarny, 
jak to przed wojnq tuz po iniwach ceny na 
zboze gwaltownie spadaly po to, by na pr%ed 
nówku,.kiedy wielu biednych chlopów mu' 
sialo kupié troch.. zyta na chleb, przekro- 
czyé cZr.robyt \' s; stwarza dopiera roz- 
wój hOr1l wli. Bez laç :onalnej hodowli, co 
do ktÓre i rr.amy 1,.._b
 :: najlepszych waru'l. 
ków w E.,-lop;e, n
,' moze byé CiqgJêgo po- 
st
pû )v
:.ej wsi. 
Powróémy jednak do naszfgo zbo:a w 
stodole. Nie jest one w takim stimieiak n]). 
w roku ubieglym. Naklada to duzy obo' 
wiqzek na rolnik6w, az
by nie dopuscié d,) 
zagTzewania i pleSnienia slomy i ziarna. \\7 
:wiqzku :: tym mlocka winna byé 0 wieJe 
bardziej przyspieszona niz normalnie 
Omlócone zboze, rozsypane cienk q warstwi} 
w przewiewnym miejscu, s:ybko doschnie, 
a slomie ::lozonej luzno lub powiq::ane w 
snopv nic si
 nil.' stanie. 


in i w ac h 


Gminne osrodki maszynowe majé! tutaj 
przed sob
 nielada zadanie. Trzeba zrobié 
wszystko, aieby ani jeden garnitur m
ocar- 
niany nie stat, lec: wszystkie winny praco- 
waé w terenie. Mlocarnia: czyszczeniem 
jest maszyn,! rolniczq, która w stosunkowo 
krótkim czasie zdobyJa sobie calq wies. 
Czynnosé mlocki, któr q niejednokrotnie 
chlop zmuszony byl wykonywaé wraz z 1'0- 
dzinq pr::ez cal q zim.., mlocarnia wykonuje 
zaledwie przez kilka godzin, dostarczajqc 
przy tym odrazu wysortowane ziarno. . 
Poza uruchomieniem mlocarni gminnych 
osrodków maszynowych, mUSZq byé pusz. 
czone w ruch wszystkie mloca
nie bçdqce w 
posiadaniu prywatnym. Pomoc sqsiedzk,! 
naleialoby przeniesé i na mlocarnie, któ- 
rych przyspieszot1a praca waZna jest szcze. 
gólnie w roku bieiqcym. 
Mylilby si.. jednak rolnik, gdyby ziarno 
otrzymane nawet z mlocarRi 0 podwójnym 
czyszczen1u uwai.al za dobre do siewu. 
Ziarno takie zawiera jeszcze powain,! ilosé 
chwastów towarzyszqcych i polówek. T rze- 
ba wiltc przed siewem doczyscié je ostatecz" 


nil.' na tryjerze. I tu znów staje przed gmin- 
nymi osrodkami maszynuwymi powazne i 
odpowiedzialne zadanie do spelnienia. 
Zarz
dy gminne i gromadzkie Zwi,!zku 
Samopomocy Chlopskiej winny dopilnowaé, 
azeby ziarnl) siewne z danej gromady zo- 
stalo dostatecznie doczyszczone na tryjerze, 
a potem, gdy przyjdzie pora siewów, za- 
sianI.' siewnikiem. 
Gdy w taki sposób postqpimy ze zbozem, 
znajdujqcym si.. w tej chwili w stodolach, 
unikniemy wtedy wielu niepotrzebnych 
strat, a "pensja", któr,! rolnik zebral w po' 
staci pJonu zboza ze swojego. pola, bçdzie 
hardziej zabezpieczona i pozwoli zaspokoié 
troch
 wiçcej niezbçdnych potrzeb. Licz'!c 
to wszystko w shlii ogólnokrajowej, za- 
oszcz..dzi siç tysiqce kilogramów ziarna. 
Poniewai nil.' mozemy pozwolié sobie na 
ní1jmniejsze nawet marnotrawstwo, niechze 
wi,;c kai.dy rolnik pami..ta, ze zboie w roku 
bie::qcym w stodolach nie jest dostatecznie 
zabezpieczone pr::ed pJesnieniem i gniciem 
i : omlotem go nie moina zwlekaé zbyt 
diugo. 


Sþoleczeñslwo 


. 
Droleslaw. 


'\ 


przeciw naduzywaniu religii 


Groiba ekskomuniki papieskiej wywo- 
lala w calym kraju zrozumiale oburze- 
nie. Wyrnzem tego sit ma.nifestacje, nn 
których spoleczenstwo protestuje przeciw 
naduzywantu wiary dla celów nie majlt- 
cych z nilt nic wspólnego, bo dla ceIów' 
politycznych. Jedno przebija w tych 
wszystkich wystltpieniach. Solidarnosé 
mas pracujqcych miast i wsi z oswiad- 
czeniem Rzltdu w tej sprawie. 
W uchwalonych rezolucjach wyraia 
spoleczenstwo przekonanie, ie straszak 
represji religijnych w zadnym wypadku 
nie spelni nadziei jego inspiratorów, nic 
bowiem nie potrafi oderwaé pra'cujlt- 
cych rzesz ludnoSci katolickiej od pracy 
nad budow
 lepszego jutra. Naród polski 
dobrze pnmit:ta czasy okrutnej okupacji, 
kiedy zbrodniczy hitleryzm mordowal 
miliony ludzi, barbarzynsko niszczyl do- 
robek wieków. Wtedy z ust papieia nie 
padly slowa pott:pienia dla Niemców. 
DziS grozi sit: kllttwlt tym, ldórzy po tylu 
cierpieniach w trudzie budujlt Jepszlt 
przyszlosé dla siebie, a niednwnym mor- 
dercom udzieJa sit: blogoslawienstwa. 
W Warszawie na zjeidzie delegatów 
Zwiltzku Zðwodowego Pracowników 
Przemyslu Cukrowniczego, przewodni- 
czltcy CRZZ A. Zawadzki, mówittc 0 u- 
chwale Wntykanu, powiedzial m. in.: 
"Nie ma w Polsce podzialu na ludzi 
wierzqcych t niewierzilcych. Budujemy 
Pc.J!lk
 SOC!:'I!istycznq wszyscy. ReHgia nie 
przeszkadz1a nikomu w marszu do lIocja. 
Iizmu i w prncy dla cìobra Polski Ludo- 
wej. . 
Iío
c
ól katr.Ucki w Polsce . ma tak",- 
swob()d
 faMej nie ma w innych krajach 
Europy, cf1ni w S{'3ni'ch ljedQoczonvch, 
ø,dz':e katol1k nie moie z{',staé prezJ'den- 
tern. 
Próby Watyk;>nn sJderowane prlf'.ciw 
5ocfðJ1zrnowi idern
Jmlci1 lud-owef, pró- 
hy !lt
n
ß z,\\mçiu í 
t'fll.ba ekskonmniki 
spdyltlajq, -sl
 ze zdr;cydowanym sprzeci. 
wr.m mas pracuiqcyc.h muzego kraiu". 
W rezoIucji ur.hwalonej n/'l posiedzeniu 
Warszawskiej Wojcwódzkiej Rady Nftro- 
dowcj czyfiJmy: 
"Urhwab w."].*yh..iiska 
odzí w interf'- 
sy n.

z;!."
o P':!/lr.!
V_ Im!!)1:"'e

o i 

r

]n. 
jest on3 pog;vøkcr.iem m:Zllt r,eIigíin7ch 


ludzi wierZ4cych, nadu.íywaniem auto- 
rytetu KoscioJa dla celów nie m'iljqcych 
nie wspólneto z religÍét. Uchwala ta boo 
wiem grod stosowaniem represji reUgij- 
nych w stosunku do wielu ludzi wierzq. 
cych i wymíerzona jest przecíwko na- 
szym Ziemiom Zachodnim, przecíwko 
mHionowym neszom rQhotników, chlo. 
pów i intelígentów pracuÝltcych, którzy 
od píçcíu lat budujq now4 Polskç Ludo- 
wq. UchW'3la ta podsyca rewizfonidycz. 
ne apcl:yty faszystów niemieckích". 
Przemawiajttc na posiedzeniu Wojew. 
Rðdy Narodowej w POZr:l.aniu profesor 
Uniwersytetu Poznanskiego dr. ZYFlmunt 
Pietruszczynski stwierdzil, ie uchwnla 
Watykanu wywolala wprost przeciwny 
skutek, nii ten, który politycy watyka6- 
scy spodziewa;tt 5i
 osittSntté. 
Mó . wca przypomnial wystl\pienie arcy... 
biskupa Popieln w 1905 r. skierowane 
przeciw mlodzieiy, która wyst{),pila. prze- 
ciw ca.ratowi w walce 0 polsk	
			

/NDIGCZAS001745_1949_033_0002.djvu

			Str.t 


JAN KROL 

._---'"I!!!!: 
Prezès Zarzqclu Woj. PSL w Loclzi 


-- 


Dwa tqqodnle no fJkrølnle 


Nr 33 


Wielkie zdobycze rolnictwa .radzieckiego 
\ 


Nowe wygodne wagony Cegielskiego lek- 
Ito nios q nas na wschód. To j edzie trzecia 
wycieczka chlopów polskich na Ukra- 
inE: Radzieck!l. Jedzie, aby zobaczyé, przyj- 
rzeé sit': i poznaé organizacje: pracy w rol- 
nictwie, metody gospodarowania, a jedzie 
tych chlopów delegatów poszczególnych wsi, 
zwlaszcza tych, którzy wst!lpili na droge: re- 
alizacji now ego ustroju rolnego - kupa nie- 
mala - 395 osób. W olbrzymim procencie, 
bo 90% skladu - to chlopi od pluga i roli - 
i mala reszta dzialaczy spolecznych i gospo- 
darczych. Jad!l ludzie zewsz!ld - nie ma za- 
k
tka ziemi polskiej, która nie bylaby repre- 
zentowana. Od Przemysla, Podhala, Wrocla- 
wia, Szczecina, Gdanska, Poznania, Lodzi, 
Warszawy - siedz q ludzie na lawkach wa- 
gonu. Tocz
 sit': rozmowy 0 tym, co tam na 
Wschodzie zobaczymy, jakie V'o'Tazenia odnie- 
siemy, czego nowego si
 nauczymy. 
Poci!lg mknie w ge:stniejqcej ciemnosci. Za 
oknami migajq oswietlone stacje - migajq 
napisy "Milosna", "MiÚsk Mazowiecki". 
Z przedzialów rozlega sie: to chóralny spiew, 
to wybuch nagly smiechu, to wybuchnie 
gwar zazartej dyskusji. Powoli gwar ucisza 
sit': - oczy klejq sit':. Pociqg zatrzymuje siE: 
na stacji. K!lcikiem oka chwytarn napis 
"Siedlce" . 


kterystyczHa Diel chustek na glowie kobiet 
Il,Kralllskich. Do rnych uszu dobijajq pierwsze 
takty mazurka Dqbrowskiego a nastE:pnie 
hymnu' Zwiqzku Radzieckiego. Pociqg za- 
trzymuje sie: na stacji Zablocie. Przywitanie 
chlopów polskich przez chlop6w ukrain- 
skich, na budynku stacyjnym portrety Le- 
nina, Stalina, Bieruta, Chruszcz,owa. Wycho- 
dzimy z wagonu. Oklaski, okrzyki ichlopi 
ukrainscy wrf:CZaj
 kierownictwu wycieczki 
chleb i s6l na wyszywanych rf:CZnikach. Na 
trybunie pojawiaj
 sit': dygnitarze rzqdu 
i partii - kolchomicy i kolchozniczki i w 
serdecznych slowach witajq nas jako swoich 
gosci i braci. Po naszych odpowjedziach 
i wzniesieniu okrzyków na czesé braterstwa 
narodów polskiego i radzieckiego, ich wo- 
dzów, rozlegaj!l sit': charakterystyczne me- 
lodie popularnegQ skocznego tanca ukrain- 

iego. 
W Kijowie 
Ranek dnia naste:pnego zastaje nas w Ki- 
jowie. Na dworcu oczekujq nas przedstawi- 
ciele wladz i partii Republiki Ukrainskiej z 
ministrem rolnictwa Mackiewiczem na czele. 
.Po ukonczeniu uroczystosci powitalnych 
udajemy sif: do przygotowanych hoteli. Po 
krótkim odpoczynku i otrzqsnif:ciu pylu po- 
dróznego, jedziemy zwiedzaé miasto - la- 
dny, uroczy Kij6w. 
Kij6w - stary gr6d rozlozony na stokach 
i zboczach wysokiego brzegu Dniepru. Obok 
starych budowli przeszlosci wznoszq sie: 
strzeliscie nowoczesne monumentalne gma- 
chy, jak Rady Najwyzszej USSR, prezydium 
Rady Ministr6w, Akademii Nauk i inne 


Serdeczne powitanie na granicy 

rótko trwa noc czerwcowa. Budzi mnie 
Awit pie:knego poranka. Pociqg stoi. Wygl
- 
dam przez okno - Terespol. Oho! Ostatnia 
stac:ja w Polsce - krótki alarm i wszyscy 
nagle zbudzeni rzucajq sie: do okien. 
Wkrótce przekroczylismy granic
. Wszys- 
ey cisn
 sif: na korytarzach, przy oknach. 
Pociqg zwolna posuwa sit': i nagle przed nami 
w oddali blyska srebrna smuga rzeki - Bug. 
Na brzegu polski posterunek spokojnie przy- 
glqda sit': przesuwajqcemu sit': pociqgowi. 
Kilkanascie pozegnalnych ruch6w dloni i wi- 
tamy posterunek radziecki. Zolnierz stoi na 
moscie i usmiecha sit': do nas radosnie. Pierw- 
szy usmiech, pierwszy ale nie ostatni, bo od- 
tqd be:dziemy jechaé krajem i zierni q , w któ- 
rej ludzie w spos6b prosty, serdeczny be:dq 
nas witaé w przejczdzie, na. postoju, na ze- 
braniu, na przyj e:ciu - szerokirn usmiechem. 
Poci
g zwolmt wtacza sie: na stacje: kole- 
'ow
 w Brzesciu. Rozlegajq sie: na peronie 
tony hymnów narodowych: polskiego i ra- 
. dzieckiego. Zjawiaj!l sie: i wdzieraj!l do wa- 
gonu nagle i niespodziewanie,zaskakujq, bu- 
, dz
 specjalne wzruszenie te hymny zaprzy- 
jaznionych panstw i narod6w. To przedsta- 
wiciele rzqdu, partii i spoleczenstwa witaj!l 
nas kr6tko, pros to i serdecznie. 
Radzieccy oficerowie pogranicza szybko 
Iprawdzaj
 paszporty, a za nimi wchodzi u- 
rze:dnik celny. Odprawa celna odbywa sit': do- 
slownie w ten sposób: - "Towarzysze, je- 
stem przedstawiGielem urze:du celnego. Jesli 
ktos z was posiada obc q walute:, to prosze: 
mi podaé d
 rejestracji - przy wyjezdzie 
z kraju powinniscie je okazaé". Po naszym 
zapewnieniu, ze nikt z nas nie posiada walut 
(zlote polskie do wysokosci 5.000 rnozna 
wwozié bez rejestracji) - dodaje: "Zycze: 
warn, towarzysze, wszystkiego dobrego w na
 
szym kraju". Nie uplyne:lo kilkanascie minut 
- wszystkie formalnosci zalatwione i z rze- 

ami przechodzimy do wagonów pociqgu ra- 
dzieckiego. Muszf: tu dodaé, ze wszystkie po- 
ci
gi dalekobiezne w Zwiqzku Radzieckim Prezes Centrali Spóldzielni Rolniczych 
posiadaj!l miejsca sypialne. Zawsze mozna "Samopomoc Chlopska", posel Pszczólkow- 
rozlozyé materac, polozyé sit': wygodnie i w ski, w wywiadzie udzielonym przedstawi- 
nocy czy w dzien "przespaé" drog!}. Jest to cielowi PAP omówil przebieg n'iedawno 
wygodne dla podróznych w obszernym i odbytych wyborów do zarzqdów spóldziel- 
wielkim kraju. ni gminnych. 
Jedziemy wsród krajobräzu poleskiego - Walne zgromadzenia ujawnily slusznosé 
moczary, partie lasów, lqki i moczary. Roz- zalozen nowego statutu gminnych spóldzicl- 
mawiam z lqcznikiem radzieckim, agrono- ni, ídqcych w kierunku najscistejszego po' 
rnem, 0 tych ziemiach, które przecinamy, a wiqzania i
h z gromad q . 
które do roku 1939 nalezaly do Polski. Rzqd \Xl wielu wypadkach chlopi malo i sred- 
sanacyjny nic a nic przez przeciqg lat 20 nie niorolni musieli toczyé ci..zk q walk
, aby 
uczynil dla tych okolic. Obecnie od czasu do przeciwstawié si
 usilowaniom bogaczy, spe_ 
czasu wsród pustkowia moczarów przesunie kulantów i karierowiczów wiejskich. 
sit': Q.uzy Ian slicznej, wysokiej równej tra- 
wy, z trawy widaé stojqce tabliczki z jakimjs Na zgromadzeniach ujawnily si
 istniejq- 
napisami. Lqki w kulturze - pola doswiad- ce jeszcze linnI.' niedüciqgni
cia w pracy 
czalne. Patrze: na te lqki, a w ucho wpadajq poszczególnych zarzqdów, lub wr
cz szkod- 
mi slowa mego rozmówcy: - "Wiele tu pra- liwa ich dzialalnosé. W wielu wypadkach 
cy, pracy i jeszcze raz pracy trzeba wlozyé, .''''spra\'fozdanie z dzialal
osci ll!b omawianie 
ale plâny juz Sq - widzicie pierwsze próby. statutu, potraktowano Jako blUrokratycZllq 
Be:d!l tu wielkie i pif:kne lqki w kulturze - koniecznosé. . 
kraj wymarzony dla hodowli i be:dzie nim!". Obok tych niedomagan, które b
dq 
Be:d q tu wkrótce wielkie stada pasqce siE: na s:ybko zlikwidowane, widzialo si
 na wielu 
niezmierzonych obszarach lqk uprawnych. :ebraniach wie1k q liczb
 aktY\'listów chIap- 
Podqg nieco zwalnia. Wychylarn 5i
 ó'kich, doskonale zorientowanych w spra- 
oknem i hen przed nami Hum ludzi. Chara- wach spóldzielczosci. 


Szczególnie pierwsze dwa dajq poje:cie 0 no- 
woczesnym budownictwie Zwiqzku Radziec- 
kiego. Olbrzymie gmachy smialosci
 kon- 
strukcji sprawiajq wrazenie lekkosci mimo 
swego ogrornu. Na placach i bulwarach po- 
:tpniki Leninlt i Szewczenki. 
Jedziemy na zwiedzanie kolchozów 
Po zwiedzeniu Kijowlt wycieczka, rozbita 
na grupy, udala sie: na zwiedzanie kolcho- 
zów. Nasza grupa zwiedzila i zapoznala sit': 
z praCq kilkunastu kolchoz6w na przestrzeni 
pie:ciu rejon6w. Tok naszej pracy przedsta- 
wial sie: nastE:pujqCo. Po przybyciu do go- 
spodarstwa w domu administracyjnym lub 
w swíetlicy poznawalismy historie: wioski - 
organizacje: i prace kolchozu od jego zalo- 
zenia do wojny, tj. do r. 1941 oraz rozwój 
gospodarstwa po wojnie. Badalismy jego or- 
ganizacje:, wyniki pracy -'- ksiqzki i zapiski. 
Po wyczerpujqáych odpowiedziach na nasze 
zapytania ze strony Zarz!ldu Kolchozu, szlis- 
my ogl!ldaé obejscie - budynki gospodarcze 
i inne instytucje na miejscu, a naste:pnie je- 
chalismy w pole, aby szczególowo poznaé 
kultury i plony. 
Gospodarstwo kolektywne w systemie ra- 
dzieckim jest jednym z kól przepie:knej ma- 
szyny organizacyjnej w rolnictwie. Bez po- 
znania MTS-u, tj. osrodka maszynowego, bez 
poznania organizacji i pracy Stacji Doswiad- 
czalno - Selekcyjnej i jej ogniw nie zrozu- 
miemy owej na prawde: harmonijnej calosci, 
która razem gra i powoduje te wielkie osiqg- 
niE:cia jakie obserwujemy w rolnictwie ra" 
dzieckim. Postaramy zapoznaé sif: mozliwíe 


Dalsze zaciesnien;e wspólpracy 
Wspólne kluby radnych PSL i SL 


W ramách zaciesniajqcej si
 wspólpracy, 
majqcej na 'celu calko,.;'ite 'po'lqci'enie .stron- 
nietw ludowych, Sekretariaty: Naczelny 
NK\Y/ PSL i Generalny NK\X1 SL w clniu 
14 lipca rb. zdecydawaly polqczenie prac 
obu Stronnictw na odcinku d:ialalnosci Rad 
N arodowych, administracji rzq?owej i sa- 
morzqdowej. 
W tym celu oba Sekretariaty dla pro\va-:- 
dzenia powyzszych prac zdecydowaly utwo- 
rzenie na szçzeblu Centrali wspólnej Ko- 
misji Samorzl!dowo - Administracyjnej w 
nast..pujqcym skladzie: 
z ramienia SL: Alechno, Chaba, D
bow- 
ski, dr J aroszynski, dr Starosciak, Str::em' 
zalski; 
z ramienia PSL: Idziak, Juzyk, Oczkow- 
ski i T ypiak. 
Prac.. w zakresie dzialalnosci samorzqdo- 
wo-administracyjnej na szczeblach: woj,e' 
wódzkim, powiatowym i gminnym prowa- 
dzié b..d q polqczone Kll1by Radnych oliu 
Sfronnietw. Organ em wykonawczym Klubu 


bc:;dziePrezydiUm Klubu w skladzie: pre- 
zesa jego:i.ast
pcy i sekretarza.' .. 
\'1 celu utworzenia wspólnych Klubów 
Radnych SL i PSL porozumi q si.. Komisje 
\Xlspóldz,ialania obu Stronnictw, które zwo' 
lajq wszystkich czlonków Klubów obu 
Stronnictw dla dokonania wyboru Prezy- 
dium Klubu i przydzialu czlonków Klubu 
do poszczególnych Komisji Rady Naro- 
dowej. Na odcinku gminnym decydujq wla_ 
dze organizacyjne obu Stronnictw. 
\X 1 sklad prezydium Klubu Radnych win- 
ni wejsé czlonkowie SL i PSL. 
Oba lqczqce si.. Stronnictwa przywiqzujq 
dnz q wag
 do aktywnej dziaJalnos.ci Klu.. 
bów radnych na wszystkich stopniach 01'- 
gani:acy;.nych. Naiwi
kszq wag.. Stronnic- 
twa przywi q zl1j'!iednak do naIc'
--'
'Yo 
fllnkcjonowania \''lojewÓdzkiego Kl11bu 
Radnych, na który nakladajq obowiqzck 
organizacyjny dopilnowania i zorganizowa- 
. nia wspálnych Klubów Radnych Powiato- 
wych i Gminnych oraz nalezytego irl1 funk_ 
cjonowania. 


. 
Chlopi 
decydujq 0 spóldzielniach gminnych 
\;vybory przeprowadzono w 3.058 spÓI- 
dzielniach, zrzeszajqcych ok. 2 miliony 
czlonków. Do nowych zarzqdów wybrano 
15.270 osób, do komisji rewizyjnej 21.000 
osób. Na szczególne p'odkreslenie zaslugu
e 
fakt, ze do nowych wladz spóldzielni we' 
5:10 6.000 kobiet. 
\Vsród wybranych 300/0 stanowi q ch!opi 
bc
partyjni, lecz malo i sredniorolni chlopi 
nie Sq jeszcze nale:i:ycie. ,reprezentowani w 
nowych wladzach. 
Okres zebran niawnil wielkie zaintereso- 
wanie chlopów sprawami spóldzielczymi. 
N a terenie jednego tylko woj. wroclawskie' 
go wstqpilo podczas wyborów do gminnych 
spó1r.1zie!ni ponad 65.000 nowych czlonków. 
Obecnie odbywajq. siç wybory uzupelnia- 
jqce w tych spóldziclniach, w których prze- 
prowadzenie ich w termini I.' bylo z róznych 
wzgl
dów niemozliwe, oraz 'w spóldziel- 
niach, gd:ie przeprowadzono je nieprawi. 
dlowo. 
Nastçpnym waZnym zadaniem spóldzielni 
gminnych bçd q 'Nybory nowych komitetów 
cz!onko'Nskich, cclem ich uaktywnienia. 
Odb
d
 siç one :
raz po :akonczeniu naj- 
pilnicjszych prac zniwnych. - 


maio. i sredniorolni 


dokladnie z tym lnechanizmem, ale na wstf:- 
pie - podam szereg suchych cyü: i faktów 
z zycia kolchozów. Wybierarn pierwsze lep- 
sze dwa. Sq one typowe dla wszystkich go- 
spodarstw i w przekroju, rnimo r6znic w r:y- 
frach, daj!l nam perspektyw
 i kierunek roz- 
woju gospodarki kolektywnej. 
n:'olchoz "Zwyci
stwo. - wie
 Barty 
w rejonie kaharliekim 
Kr6ciutka historia wtd. przed rewolueMil 
Gospodarstw we wsi 450 na 1.500 ha. Na 
og61n
 liczbt': 450 gospodarstw we W'IIÍ mat- 
dowalo si
 12-cie, slownie i wyraZnie: dwa- 
nascie plugów zelaznych - reszta clùop6w 
poslugiwala siE: soch q . Inwentarz we wsi 45 
(czterdziesci pie:é krów), drzew owocowych 
ani na lekarstwo - szkoiy nie bylo - 4 kal'o 
czmy. 
Na przelomie. 1929 i 30 r. zorganizOW'aM 
kolchoz. Nastt':puj
ce 
 oSwietlaj
 jege 
pract': do 1941 r. 252 gospodarstwa - lqczni. 
719 ludzi - obszar gosp. 1.500 ha. Zabudo- 
wania murowane. - 185 koni i 245 bydla ro- 
gatego, 300 swin, 270 owiec - ferma drobiu 
przeszlo 1.000 sztuk. Stadnina koni 50 sztuk 
czystej krwi arabskiej. 
$redni zarobek kolchomika Zit 1 praeo. 
dzien 6 kg. ziarna nie liczqc zaplaty w go- 
t6wce, bez premii i dodatkowych Swiadczeñ. 
W aktach widaé rodziny otrzymuj
ce "If na- 
turze po 50 q ziarna. Ze wsi z kolchozu wy- 
szlo 35 nauczycieli, 15 lekarzy, 23 oficerów, 
3 inzynierów, 1 naukowiec specjalista na- 
sienny. . 
Wojna przyniosla gospodarstwu Itraty 
obliczone na 3.600.000 rb. (slownie trzy milio- 
ny szeséset tysie:cy rb,). Budynki spalone, in
 
wentarz zniszczony. 
Po wojnie odbudowano gospodarcze bu.. 
dynki. Inwentarz zywy - 102 konie, 
44 
krowy, 264 swinie, sredni pIon z ha z ob91a- 
nych zbozem 851 ha wyniósl w r. 1948 - 
18 q, a sredni pIon buraka cukrowego 190 q 
z 1 ha. Po wojnie wybudowano mlyn i ole- 
jarnie:, zalozono 10 ha nowego sadu. Zobo- 
wiqzania produkcyjne na ten rok wynosz
 
300 q buraka z 1 ha, 22 q zyta i 25 pszeIil- 
cy z 1 ha. Oglqdajqc pola przekonyviujemy 
sie:, ze wyniki te osiqgniE:te bf:d q z duz
 nad- 
wyzk q . Kolchoz pomaga 'swym czlonko
 w 
odbudowaniu domów. W 1948 r. postawlOno 
10 domów, w biezqcym roku 12 podci
gnit':to 
pod dach. I tak moma by bylo ci!lgn
é dalej. 
Kolchoz "Proletariusz" w czerkaskini 
rejonie 
Krótka historia wsi przed rewolucj
: 93'7 
gospodarstw siedzialo na 1.860 ha - w tym 
16 ludzi posiadalo '538 ha. Byla tam jedna 
szkólka na 50 dzieci, kilka karczem. 
W r. 1930 i 1931 we wsi powstaly dwa 
kolchozy: "Proletariusz" i "im. Pietrowskie- 
go". Przytoczymy dane dotyczqce kolchozu 
Proletariusz" do r. 1941, tj. do wybuchu 

ojny. Obszar wynosi 1.041 ha ziemi ornej, 
140 ha lé1k, 800 ha nieuzytków, 'w tym zale- 
sione 100 ha, rodzin 520, koni 156, 215 bydla 
rog., 120 owiec, 250 swin, 200 uli, drobiu 
przeszlo 1.000 sztuk. . 
Wojna zniszczyla wszystkie budynki kol- 
chozowe i 75 proc. budynków mieszkalnych 
kolchozników. W r. 1944 przystqpiono do 
pracy doslownie z 1 krowq i z 1 swini!l. Ar- 
mia radziecka pomogla gospodarstwu do- 
starczajqc mu 80 koni do pracy. 
Dzis stan kolchozu jest naste:pujqcy: Ob- 
szar ziemi bez zmian - 559 rodzin, 218 ko- 
ni, 328 sztuk bydla rogatego, 250 sztuk swiii 
w tym 36 matek, 175 szt. owiec, 245 uli, wo- 
lów 66 sztuk, hodowla lis6w srebrnych - 
22 sztuki. W r. 19-1:8 gospodarstwo uzyskalo 
'1.786.000 rb. czystego dochodu (jeden milion 
siedemset osiemdziesiqt szesé tysie:cy rb.). 
Kolchoz pqsiada w swych budynkach. szpi- 
tal na 45 lózek,' 3 lekarzy, przychodnie:'we- 
terynaryjnq. Dwie szkoly na 560 dzieci z 27 
nauczyc;ielami. Dom Kultury na 400 miejsc, 
bibliotekf: 2.000 tomów, orkiestrE:, dzieciniec, 
kólko dramatyczne, spiewacze i sportowe. 
Przytoczylem troch
 suchych me:czqcych 
cyfr, ale jakzez pouczaj,,!cych i wymownych! 
Oczywiscie, osiqgnie:cia te po strasznych 
zniszczeniach wojennych nie przyszly same. 
Dla ilustracji podam jeszcze tak q choéby ta- 
belke: ilustruj qC!l walke: tegoz samego kol- 
chozu 0 coraz wie:ksZ!l produkcj
 i talc 
W roku 1944 osiqgnie:to przecie:tnie z 1 ha 
, - 8,6 q, w roku 1945 - 12 q, w roku 1946 - 
13,5 q, w roku 1947 - 18,4 q, VI roku 19'18 - 
21 q. W roku UH9 osiqgnie sie: i to napewno, 
r
czy nie tylko kolchoz, ale i my zwier17
 
. jqcy pol a - z nadwyzk q 25 q.
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0003.djvu

			Nr :33 


Sfr. I 


Po'
láø L.ud'oHlo ø kOlciól kotol'ckl 


TYLKO 


FAKTY 


Od pierwszego dnia istnienia Polski 
Ludowej spl'awa stoi jasno: obywatele 
korzystaj
 z pe}nl;j. wolnosd sumienia 
i wyznania oraz swobody wykon.vwania 
praktyk religijnych, pañstwo Ju..j.(, "e uzna 
je wolnosé l'eligii i pozostawia kosciolowi 
calkowÏtI} swobodç dziaJalnosci religi.inej. 
Stwierdzil to manifest lipcowy PI\. NN, 
gwarantujl}cy woJnosé sumienia, powtó- 
rzyla uroczysta dcklaracja Sejmu Ustawo 
dawczego z dnia 22 lutego 1947 1'., zapew. 
niajqc wolnosé sumienia i wyznania. Co 
wazniej sze - potwierdz'ila to w pelni 
praktyka wladz panstwowych w calym 
okresie piçciolecia Polski Ludowej. \V 
dniu 18 marea 19"19 r. RZq.d Rzeczypos. 
politej raz jeszcze sformuJowal swe sta- 
nowisko w spo,sób Jasny i nie budzllCY 
wl}tpliwosci. 
"Rzlld s twierdza z calq staT) OWCZOSCil!, 
te nie zamierza uszczuplaé swohód religij 
nych w Polsce. 
"Wszelkie wersje 
likwidacji nauki reo 
UgH w szkole s
 bezpodstawne. . 
"Hz1!d b
zie si
 stanowczo przeciwsta. 
wial wybrykom czy wyskokom, obraia.il}' 
cym uczucia religijne wíerzl}cych i naru' 
szajq.cym obowil}zuj::jce przepisy prawlle 
Zaklady wych owawrze zakonne lub kiero- 
'Wane przez swiecki kler, które czyni
 za. 
dosé wymaganiom przewidzianym w oba- 
wil}zujq,cych przepisach i ustawach, bçd
 
korzystaly z naleinych uprawnien. 
"Wladze panstwowe nie zamierzajl} 8iç 

tr
C8.é ani dOð!praw kultu, ani do wew. W obronle walnosel sumlenla I wyznøn'" 
nçtrznych spra'W 8dministracji kosciel. 
nej", Rada Ministr6w.na posiedzenfu w dnfu 
Praktyka iycia re1igijnego w Polsce ,5 sierpnia uchwalila dekret 0 wolnoSci 
AWhu1czy nil'. tylko () tym, fe RZJ'!d i. wla. sumienia iwyznania. W tym Mmym dniu 
dze Paftstwa Ludowego w pel'ni pt'Zêstrze- Rada Paftstwa dekret ten .zatwierdzila. 
g'3j
 swych OSw1adczen r deldaracji, ale' Na wst
pie dekretu czytamy: 
dowodzi, ie kosciól lmtolicki lwrzysta w RZECZPOSPOLITA POLSKA POR:J::- 
Polsce z szeroko zakreSlonych uprawnieft. CZA WSZYSTKIM OBYW A TELOM 
Przytaczamy tylko fakty, nie wdajqc WOLNOM SUMIENIA i WYZNANIA. 
lIi
 w ich ocen
. 
Tym samym pans two bferze w obron, 
WolnoSé religif uczucia religijne kaidego obywatela bez 
Wystarczy w ja16kohviek dzieñ niedziel '. wzgl
du na jego przekonania polityczne 
ny lub swiqteczny znalezé siç w sq,siedz. i zabrania wykorzystywania tych uczué 
twie kosciola, by przekonaé siç, ze wierni dla celów politycznych lub wr
cz wrogich. 
korzyataj
 z nieograniczonej swobody u. dla paftstwa. 


. 


W zwillzku Z o!wiadcrC11,em RZlldu Rze. 

zypospnJilej z 18 marCH i :W Upea Dr. w 

rawie stosunku KOScinia do PaIÍ.st"'a 
"T I' Y bun a L u d u" - o'rgan Komilclu 
Centralnego Polskiej Zjednoczonei Parlii 
Robolniczej - przystqpila do ogloszenia 
cyklu arlykulów zasadniczych, poswi
co. 
n
'ch tf>mu zagadnieniu. 
Ze wzl!l
du na wag
 wypowiedzi pienvszy 
artykul z tej serii przedrllkowujemy pon;zej 
,.. calosci. 


cz
szczania n& naboZe6stw&. WY3tarczy 
przysluchaé si
 V>"TIU, CO ksi
 glosz, z 
ambony, by stvvierdzié, te ciesz$! si
 onl 
absolutnq nieograniczonl} wolnosci
 slo. 
wa, choé slowo to nierzadko zatrute jest 
jadem nienawisci do Polski Ludowej, Wy. 
starczy w dzien Bozego Ciala przejsé si
 
11licami miar;t i I"si pol skich, by ujrzeé 01- 
tarze ustawione pod golym niebem i koro- 
wody procesj i, krocz
cY'ch w dowolnie 
przez duchowienstwo obranym kierunku. 
Albowiem zadna wladza w P.oIsce nie 
wtrlj,ca si
 do tego, co dzieje 
1
 w ob
 
bie miejsc poswi
conyeh kultowi re11gij. 
nemu i zadna wladza w Pol lICe nie 
 
je I!wobody tradycyjnych i zwyczaJem u. 

wi
onych obrz
d6w rel1gijl1]ch, nawet 
jesB odbywajq I\i
 ðne poza obr
bem 
mjpjsc kuHu, a wi
c n80 ulicach i plaMch 
puhlícznych. / 
Co wi
ce.i, wt
dzf' rozta
Jy zawsze nad 
teg-o rorIza,1u oh
dami opiek
, zamykn- 
j
c ruch uliczny t utatwtaj
c przejScfé 
procesjom. 
Upra,,",t p 11Ja ma.f!!tkowe kMclota 
Ko
ciól katolicki korzystø. z (".aJkowitej 
swohody gromadzenia fundusz6w. Zbi6rk'i 
w ohn;>hie kosdola nie wymagajl} zezwo" 
lenia wlarlz. Kler swohodnie f,ci
ga z wiet' 
nJ'ch' w dowolnie przez siebie ustaIonej 
w
'sokosci oplaty za uslugi dUchoW11e. 
J{osciól katoBcki rozporzq,dz,a w Polace 
op.-romnym majlj,tkiem nieruchomym. Ma- 
j1J.tek ten nie ogranic'Za si
 bynajmniej do 
ko
eiolów, kaplic. cmentarzy i gruntõw 
hezposrednlo przylegajq,cych do miej se 
:kll1tU. Obejmuje on rozlegle dobra. kt6- 
rych powierzchnia wynosi okolo 180 ty
. 
hektarów. Dekret 0 reformie rolnej po. 
zostawH decyzj
 w spr8wie tych gTUnww 
Se'.Ímowi Ustaw{)da
elrlU. Kosci61 ma 
peh1
 swobod
 ich eksploatacji. Ko
ci6t 
nie wyl'icza si
 Ani przed wladzami pa'ð.. 



 


Itwowymi, am pn:ed ðgð!em wfernych z 
gO>Slp()darki øwymi funduszami. 
Niemniej jed.nak koåciól korzysta z 
ulg podatkowych, a przede wszystkim 
zwolnione a
 00 podatku gruntowego 
wszy,stkie obiekty majl}tkowe, sluzl}ce ce- 
lom kultu religijnego. 
D 1 lchowieñstwo katolickie korzysta w 
Po]sl."e z 
eregu przywilej6w osobistych, 
które z08ta1y zniesione albo powamie 0- 
graniczone w fnnych krajach. 
OboWÌ4zuj4C8 ustawodawstwo zwalnia 
od czynnej ørotby woj8kowej nle tylko ksiQ 
iy i zakonnik6w, ale takt.e kleryk6w, uez. 
n16w 1!emfnari6w teologieznych f nowi. 
cjuaz6w nkon6w 1 f.gTomadze'ð. katotlc- 
kkh. 
Nie 8])0!!6b wyliczyé w jMnym arlykn. 
Ie wszystJdch uprawnleñ dt1rhowienstwa. 
Jest ich bowiem CB,ta dluga 1it-"ia. 
Szkolntctwo katoUckle f nR.U:
:l reUgU 
Dzialalno
é koåciola katolickiego w 
Polsce td
gA daleko w dziedzin
 wychowa 
nía 1 omaty. I mowu - przytaC%amy tyl. 
ko fakty, powstrzymujl}
 si
 od ich ooe- 
ny. 
Chodzi tu nie tylko 0 I!'ZeM seminari6w 
duchownych, gdzie ponad 1.750 alunmów 
kaztatci sf
 w tej ehwill na przyszlych duo 
ehownych. Istnie.1e calAl!ieé I!zk6t, po- 
It&j/JCych pod bezpo
rednl
 opieq ko1cio- 
Ia, a obe.1mujll-Cych wszystkie auzeble 
wy:kaztalcenia. 
Dziala wi
c w Polsce okolo 300 Domów 
Dzteckll. !derowanych przez zakony i obej 
mU.i
.cyé 15 tyai
cy dzieci. Funkcjonuje 
przesdo IjOO ,.,akonnych pr7Ædszkoli z 22 
tysi:u-ami dzied. Zakony prowad7.1! okolo 
40 szkól 
J'('dnich og6InoksztntC!)('yeh z 
9.000 ucznf6w.Na !!Zczycie tE'f!;'O katolic- 
kfeg>o !!Iystemu szkolne1!o znajduje sit Kn. 
toliclrl Uniwersytet Lubelskl. 
Polska jest jednym z niewielu kraj6w 


Q' 

 


Dekret zabrania r6wniet naduZvwanfa 
wolnoscf wyznania . przez odmow
' 
do. 
st
pnienia ob
du religijnego z powoou 
przekonan politycznych, !!Ipolecznych lub 
naukowych. 
Inny artykul dekretu m6wi 0 karze dla 
tyeh, którzy zniewaiajl} miejsce kultu reo 
ligijnego lub znisZC'T4 przedmioty sh.tZc1Ce 
do wykonywania obrz
d6w religijnych. 
Dzi
ki wydaniu dekretu R74d poloZyI 
kres wszelkim próbom wykorzystywania 
uczué religijnych w celu podwaiania jed. 
nosci mas pracujllcych w dziele odhudowy. 
Pelny tekst dekretu podamy w nast
p. 
nym numerze naszego pisma. 


na jwiecie, gdzie istnleje naub religti ". 
szkola.ch. 
W cytowanym powytej otwiadeøn!U 
Rz4du Rzeczypospolitej Ii dnla 18 marca 
.twierdzono wyrdnie, te "wszelkie wer- 
sje 0 likwidacji nauki religii w szkole " 
bezpodstawne". Mimo to ka
heci nie. 
jednokrotnie prowadz4 wSr6d mlodziety 
szkolnej agitacj
 wrog
 Panstwu Ludowe- 
mu, szerzqc plotki 0 grool}cym rzekomo 
zniesieniu nauki religii. 
N auk a religii w szkQlach podstawowyeh 
i srednich oplacana jest przez Pañstwo. 
liczba ksi
zy. katechet6w wynosi w tej 
chw,ili ponad 6.800. 
Zakony 1 klaszto1-y 
J uz w okreøie i8tnienia Polski Ludowej 
nastq.pil znaczny wzrost zakonów. 
Gdy w roku 1939 byiy w Pol.8ce 1.742 
klasztory i domy mkonne ZeJískie - to w 
roku 1949 l'ic.zba ich W)'11
i'!\ jui 2.010. 
Liczha zakonnic wzrosla. z 17.264 do 18.659. 
Przy wszystkich trudnosciach mieazkanio 
wych 'i lokalowych w Polsce powojennej 
zakonnice korzystaj
 z takkh przywile. 
jów, jak posiadal1ie przez Zakon Sióstr 
Milosierdzia sw. Karola BoromeusUlo 47 
domów 11a 'Obszarze Ziemi Opolskiej, gdzie 
- wedlug rocznika administracji apostol. 
skiej - mieszkaly po dwie a najwyzej 
cztery zakonnice w jednym domu. 
Polska zajmuje pierwsze wEuropie 
miej8'Ce pod wzglçdem liczby czasopism 
katolickich. Ogólem wychodz
 w Polsce 
63 pism& katolickie 0 l
znym nakladzie 
700.000 egzemplarzy. 
Fakty m6WÍJ!. za sieþie 
Przytoczolle tu fakty i cyfry przema.. 
wiajq dobitniej anizeli cala reakcyjna pro 
paganda kraj owa i zagraníczna.. I ta 
szeptana i ta rozglaszana z ambon, i ta 
wykrzyki:\V'ana prze'Z "Glos Ameryki". 
o obludzie tej propagandy swiadczy 
przede wszystkim jej glówne i najglosniej 
sze zródlo. Za rzekom1}. krzywdq kosciola 
katolickiego w Polsce, za jego "uposledze- 
niem" u,imuje si
 najhaJaSliwiej propa. 
ganda krajów protestanckich - AngIii 
i Stanów Zjednoczonych - gdzie katolicy 
uwazani B:! po dzis dzieft za obywateli dru. 
giej klasy. 
Sprawa jest aZ nadto jasna. Fakty m
 
wi
 z;a siebie. 'V Polsce istnieje calkowita 
wolnosé religii i swoboda praktyk religij. 
nych. KoscÍól Kato-licki, jak widaé z tego 
- bardzo zreszt./}. niekompletnegoreje- 
. stru, cieszy siç w Pols'ce carkowit
 swo- 
bod
, korzys.ta z licznych uprawnien. 
J ezeli wiçc mimo t.o znaczny od!am pol. 
skiej hierarchi koscielnej i \Vatykan pro- 
wadz q akcj 
 wrogq, Polsce Ludowej - toO 
wynika to nil' z troski 0 prawa i swobody 
religijne, lecz z motyw6w czysto politycz- 
nych. To zas jest zupelnie inna sprawa. 
Dzialalnosci politycznej kleru slderowanej 
przeciw Paftstwu Ludowemu, R74d ani spo 
leczeftstwo tolerowaé nil' mog':}. i nil' bçd:t-- 


OLGA XUZNIECOWA flam. fad.an Zablado'n
 
. , 
Wrõg pod mikroskopem 


Powiesé 0 Ludwiku Pasteurze 


Odszedl od okna. Maria spojrzala na Ale zle sam1'Jpoczucie nie m;t
walo 
lnE:za z wyrzutem. przez caly dzien. Walczyl z nim bezsku- 
_ Nicponie! - wrzasn
l Pasteur. tecznie. Przy obiedzie nic prawie nie jadl. 
_ Alez oni oopoczywajq. Kazdy czlo- Odszedl tez zaraz od storn i polozyl siE:. 
\VÍek ma prawo do odpoczynku. Mial wrazenie, zeoparcie kanapy lada 
_ Ja nigdy nil' odpoczywam! chwila przywali go sob q . Nie mógl ulozyé 
_ Dlatego tez stales siE: taki nerwowy. glowy. na poduszce. - Znów lezE: w zlej 
_ Trudno nie staé SIE: nerwowym, kie- pozycji - pomyslal. Chcial siE: odwrócié 
dy aiE: ma wci
z same tylko nieprzyjem- na bok, ale nie mógl. Lezal wi
 dalej na 
nosci! Ministerstwo wojny do tej pory nie wznak i patrzal w sufit. Sufit zdawal siE: 
zaopatruje floty w ogrzewane uprzednio wirowaé. Lampa rozdwoila siE:, wydluzy- 
wino, leez kupuje skwasnialq lurE:! Mój la, stala siE: niemal przezroczysta. Pasteur 
niedawny pobyt.w Or1eanie nie dal zad- z trudem oIbrócil glowE:. Nie pozna\val 
nych wyników! Referat, jaki tam wyglo- przedmiot6w w pokoju. Bylo znacznie 
silem 0 warunkach fermentacji kwasu wiE:cej niz zazwyczaj. Na czworok
tnej 
octowego, zlekcewazono. I wreszcie jed- kartce kalendarza wyraznie fO'zróznial 
wabn1ctwo! Handlårze swiadomie sprze- czterocyfrowq liczbE:. Zastanawial siE:, kto 
dajq chore jajeczka i rOZn03Zq zarazE:! pokryl gladk q tapetE: mglistym, niewyraz- 
Moich wskazówek nie usluchano... Dla- nym deseniem i dlaczego ten dese1Í. jest 
czego za granic
 moje prace znajdÙjq za- ruchomy. Wszystko dokola stalo siE: obce 
stosowanie, a we Fr.ancji... i niepojE:te. Pasteur dusil siE:. W glE:bi 1'6- 
--:- Trudno jest byé prorokiem we wla- koju wyczul mroczn
 przepasé. Brzegi 
ønym kraju. przepascî zwieraly 5iE: wokól niego. Wie- 
- ProszE: ciE:, bez zartów, Mario. Boli dzial: jezeli zaraz nie zawola 0 pomoc, 
mnie . glowa. - Trzasnql gwaltownie przepasé pochlonie go bezpowrotnie. Ale 
drzwiami i poozedl do sypialnL nie mógl dobyé ze siebie glosu. JE:zyk 
Nazajutrz Pasteur obudzil siE: jak za- przysechl do podniebienia. Lodowaty 
wsze bardzo wczesnie. Niebo bylo olowia- chlód obejmowal juz cale cialo. Ostatnim 
no - szare. 0 szyby stukal .deszcz. Pasteur wysilkiem woli Pasteur wyszarpn
l z sie- 
wsrnchal si
 w plusk deszczu. Dzwonienie .. hie nieartykulowany, gardlowy dzwi
k. 
. szyb bolesnie razilo uszy. Z trudem wy- ÐzwiE:k ten za brzmial mu w uszach jak 
lazl spod koldry. Odczuwal dziwnq jakqs grzmiqce bicie niezIiczonych dzwonów. 
ociE:zalosé. Palce lewej r
ki laskotal chlo- Pokój zawirowal w plynqcej mgle. Wicher 
dek cieniutkich uklué. Jak gdyby mrowie wymiótl z pokoju potworne przedmioJiy, 
pelzlo pod skór
. zniósl sufi!, podlogE:. Pasteur zapadl siE: 
- Widaé w zlej pozycji lezalem w pustkE:. 
mrukn
l. - To c:hyba zaraz przejdzie. Uczonv lezal bladv i zdr
twialy. Usta 


17., 


wykrzywil mu grymas cierpienia. Wy- 
Mczerzone z
by nadawaly twarzy straszli- 
wy wyraz. Prawa powieka drgala i cie1Í. 
rzE:S niespokojnie skakal po trupio - zielo- 
nym policzku. Lewe oko, szeroko otwarte, 
bylo okrqgle i szklane. Broda zadarla S\ÍE: 
do góry. przy lózku chorego siedzial do- 
któr Godelier. Zlote okulary ukrywaly 
wyraz jego twarzy. Trzymajqc w rE:ce 
masywny zegarek, lekarz badal puIs. Ma- 
ria odruchowo wodzila wzrokiem za szyb- 
ko biegnftcq wskazówk q sekundnika i 
szeptala modlitwE:. 
- Wylew krwi w mózgu - pow1edzial 
l
karz. - Stan beznadziejny. 
Maria z przerazeniem wskazata na cho- 
rego. Godelier potrzqsn
lglow
. 
- Nie slyszy. 
Maria poslala po ksiEidza. 
Pasteur slyszal. Chcial krzyknqé. ze sly- 
szy, ze nil' wierzy, ale jE:zyk odmawial mu 
posluszenstwa. Jasno uswiadamial sobie 
swój grozny stan. Ale chcial zyé. å 
-Nie teraz... Tylko nie teraz... s
ro- 
walo w mózgu. 
 Ja nie chc
, ja nie mam 
prawa umieraé, zanim nie dokonalem te- 
go, co muszE:, co mogE: zrobié. 
Maria siedziala przy lózku mp'za. My- 
slata, ze spi. 
- Ja nie chcE: umrzeé... 
Pasteur nie poznal swega glosu. Maria 
drgn
la i pobiegla dodrugiego pokoju po 
Godeliera. 
- Mów1 - szepnE:la zduszonym f! 1 o- 
sem. 
Doktór wrócil do pokoiu chorego. 
- No, jak tam, kolego? 
- Lewa rE:ka jest jakby z olowiu 
poskarzyl siE: Pasteur. - Niech mi jq pan 
obetnie, doktorze. 
- E, co tez koledze do glowy przycho- 
dzi - rzekl Godelier uspokajajqco. 
Pasteur zamilkl. Znów lezal jak trup z 
odrzucon
 w tyl wykrzywion
 twarzq i 


sterczqC" do g6ry zmierzwion" brod". Po 
kUku godzinach cichym glosem zawolal 
Godeliera. 
- Znim przyjdzie ksiqdz, chcE: podykto- 
waé testament naukowy. 

 Nie povi'inien siE: pan nadwyrE:za(j. 
- ChcE: podyktowaé testament nauko- 
wy - powt6rzyl Pasteur, skanduj
c slo- 
wa. - Dawno walczE: ze smiercill. Nie. od- 
dam smierci tego, co zdqzylem poznaé. 
Nie 9y1o rady - trzeba bylo podporz
d- 
kowaé siE: woU chtJrego. Wieczorem przy- 
szedl Dumas. Staral siE: nie patrzeé na Ie- 
zqce bezwladnie cialo swego ucznia. Jak 
sumienna stenografistka zapisywal jego 
urywane slowa. 
"Czlowiek maze zniszczyé wszystkie 
pasorzytnicze choroby..." 
Staruszkowi wydawalo siE:, ze noe ni- 
gdy siE: nie 5konczy. Zbyt juz ciE:zko bylo 
mu na sercu. 
Kiedy Dumas wyszedl z rana od Pasteu- 
ra, byl zdumiony, ze na ulicy nic si
 nit! 
zmienilo. Slonce wschodzilo na bladym 
niebie, kominy fabryczne dymily, a do- 
rozkarze na wysokich kozlach przekoma- 
tzali siE: sennie. 
Dumas powlókl siE: do Akademii. Po- 
mimo wczesnej pory wszyscy zebrali siE:, 
by wysluchaé testamentu umieraj
cego 
Pasteura. 
- Nie! Czlowiek, kt6ry zachowal tak
 
jasnosé mysli, nie maze umrzeé! - rozlegJ 
siE: czyjs okrzyk, i wszyscy uwierzyli od 
razu w mozli wosé wyzdrowienia. 
Pasteur nie umarl. Odzyskal mow
. 
Straszliwe odr
twienie zniklo. 
- Mario - zawolal chory. - Wkr6tce 
juz zaCZllE: pracowaé w nowym laoorato- 
rium. 
Wyobrazal sobie w duchu, jak wre pra- 
ca przy bud ow ie, jak wznosz
 si
 mUD'. 
jak stukaj!l mlotkami cie
le. 
(Dalszy ci1'!g na str. 4
j)
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0004.djvu

			Mr. , 


Nr 3S 


'AN MAD EJCZYJ< 
- . 


-rrzeba 


. . , 
OZYW1C 


prac
 


Na ostatnim zjeidzie Zwié}zku Sarno- 
pomocy Chlopskiej, ktõry si<<: odbyl w 
dniu .3 kwietnia rb. w Warszawie wsr69 
wielu innych uchwal powzit:to decyzj-: 
szcz
gólnej wagi, ii punkt ci
ikosci w 
pracach tej zawodowej organiz6cji chlo_ 
pów przenosi si
 na jej podstawowfl 
komórkp' organizacyjnf! tj. nð kolo gro- 
madzkie. Jest to postanowienie zupelni
 
Muszne, gdyz wszelkl\ budowlp' rozpoczy_ 
na sit: od podstaw. 
Jak w przyrodzie, na dO'brej gle>bie root 
wija si
 wszeJka roslim1osé dobrze - tak 
S6mo d
ieje sir, \v iyciu spolecznym i go- 
spodarczym. T q podstawi\, na której o. 
pierð sip' w5zclki rozwÓj i posi
p w tych 
dziedzinach jest gromôda. 
Jakie Sll nasze wsie, inki jest nasl. kraj. 
1esli te z gór/t 40.000 naszych gromftd 
pozostalyby w ciemnocie i zacofaniu i 
niepod
ialoby za ogólnym post
pem to 
kraj nasl.. mialby w dalszym ciqgu opini 1 
kraju zacofanego i zaniedbanego. Sttj.c;1 
wniosek, ie kio mysli 0 zmianie na lep- 
sze warunków w jakich iyje chlop, ten Po\\oiat dçbicki nak
al od dawM do po- 
mrni zwr6cié sw6j wysilek ku dolom, a wiat6w pr
eludniO\V'yeh. Wsrðd rnieszkan- 
wi
c do gromad. eów mìast i wsi pano'Nala nçdz.a i bezrobo. 
Nasi chlopi, - czemu nikt zaprzeczyé eie, a najbard::iej boleSnie odczuwala to 
nie maie - Sq nil og61 pracowici i wy_ mtoc1zicz,dJa której znalczien:e praey ezy 
trwali. W czasach najwiP,ikszych nie. nauka byly niemozliwosci, warunkach 
z twardym uporem i n8twip'k!l1.
rm wy. Rok 1937 mial byé dla powiatu przelo12\o. 
silkif'.m rohii\ wíil.ystko, ðby zagoié rany wytfI, w %wi
;:ku % wli}c%eniem go do :alo" 
., W . d t t ione g o w tym czasie Centraln

 ._ 0 Okrçgu 
I usunQ,c zn
'S7.cl.
nii}. c7.ô!;lewu os ð t 
nich wojen winl.ialo si
 niP.1'az jnk pod PrzemyslOweg-o, dzi
ki czem'll wie]u lud%i 
(')bst:rzðl
m armat upr
wil\1i ani i obsie. m(\gto lic::!:yé na uzyskanie pracy. Przy bu- 
wðli ziemip.. Gdy nie rAZ bmkl0 koni to clowit kilku nowych fabryk rz
c:ywiscie 
.zaprzp,&!ftno do pltl
a krmllY ð nflwet i zostalo :!.atrudnionyeh k:lkuset be:uobot- 
Tp,cznie lIprawiena motyl'l\ zaJ!on. Gdy nych, ierlnak i t1.1 powstalo nowe zmartwie- 
brnkln mf:,?czvzn !itflwl'\ly PHY prugu ko. nie. bow;em z chwil4 ur\.\chomirnia %akb,- 
hiety luh nif!etni chlopcy, byle tylko na dów, robotnicy ci mllsieIi j
ko niewykwali- 
C;O:i'l5 wykonflé roboty w polu, a'by ziemia fikowani usta"iê miejsca fachowcom pr:!:)'- 
nip. II"ial8 odlor-iem. by}ym z i!1nych stron kraju. 
o He j
flnðl< chJop, gdy chodzi <<1 jep.o Zaistniala wobec tego potrzeba urucho. 
wlf!:me gospod"ntwo ok!'l1:uie wielp. prð. m;enia szkoly zawodowej i r:ec%y\viscÏe w 
eowitosci i zélpobiMliwosci, u,lety te nie 1938 r. wyblldowano b:
dynek szkolny w 
UiflWnilv sip' doi:,chr,ZðS 
 iyciu z.bioro. D
bicy przy ,....ydatnej pomocy spolec%en- 
wym. Gdy przy
rzymy. Sl.
 naszym gro- stwa, 
JT1ðnOm snostru:ze:n v , zc Ich start rya po- Niedlugo tI"\\"ala praea nowej Szkoly Me- 
h
 gospodi}r
z
 l
u1turalnym 
Ie Jest cnanicznej. \Vo;na a :z ni,! okupacja hitle- 
row
y. Sit wlOs,
I;,.ktore P
ðCll zb.
rowtj., rowska pr::erwaly zajçcia, a okupant rozPQ,. 
isp
ln'yrr
 wysllKlem. wiele zdzlé11l11
1, cr.
1 swi) nis::e:zycielsk
 gos"od;!rk
, "'
ywo- 
C.1Q
I(\
 nle,rßz w .trudnyc,h warunkach i<}c tIr%ådzenia do pobliskich Ropezye a w 
S(} Jednak Inn
 WSle, w kforvch nô ivm. h . I I - d . 1 '_ 
d . k - ,- b ' ! .. b d '. . 1 I b . gmt'" II sz <0 n"m urz'} Z. . warsztaty sarnO 
'0 cn 1I zro I 0 Sl
 ar zo nl
wlee u .. I d . 
pri'\wie nic. C 10 owe. .. . 
Wiele wiosek lUZ dawno zrozl'.'11ialo, N
dsze?l.
ok 1944, a,z 111m 6 ;nJeSlçc:tne 
co maze im d
é !pó!dzie1czosé idzieki walb na !t:1l1 front
, kt
ry przeble
at obok 
t
mu ma;ó!dzielnie zdrowia. W 1 z chwll" oddalrm2l SI
 frontu M zaeh6d 
1,. k;r.h wio
kar:h' kroczono wytrwale na. w styczniu 1915 r.. mlodzi
i wrócila do 
pnÖd, niezw:ðzðhc nlt- wl'lrtmki w jl\kit.:h swoiej szkoty. . . 
przyszlo pracowa
, nip. oglqdðnO sit: na \'{l roku biez<1cym szkola obchodztla dWle 


pomoc, kt6rej nie moina by!o otrzymaé 
od rZf!dów zaborczych a póiniej w okre. 
sie mi
dzywpjennym od TZlldów SðnðCyj- 
nych. 
Z drutgiej strof\y naleiy stwierdzié, ze 
í dzis mimo sprzyjajqcych worunków i 
mimo poparcia z:e strony rzqdu i mirno 
pot
inej organizacji jakf! jf:st ZSCh któ- 
ra jut l.do}ala dotrzeé do kaidej gromedy, 
jest jeszcze wiele wsi, w których 
niewielexrohiono dla podniesienia ich 
iYCÎa s'po!ecznego, gospodarczego i kul- 
turalnego. Wiele kól gromadzkich ZSCh 
ni
 przejawia iywotnej dzialalnosci, a to 
dlatego. ie nie ma jeszcz
 naIeiyteQ	
			

/NDIGCZAS001745_1949_033_0005.djvu

			Nr 33 


-.4 .Ierpnlø 


,,
 



 


w NlenJczech 


J)UJ 1.1 b 0 r '-I cc 


Rozwydrzenie parlii 


Cztery lata uplyn
lo juz od dnia podpi- sowaé, gdy rza,dy w Niemczech sprawo- To jeszcze nie wszystko. Gdy w jednym 
.ania uldadu w Poczdamie przez Zwia,zek waé b
da, nadal wladze okupacyjne. przy z míast niemieckich zgin
la kopia fUrnu, 
Radzi
cki, Stany Zjednoc!one A. P. i Wiel- pomocy rza,du, powolanego na podstawie nakr
conego z procesu w Norymberdze, 
kl\ Brytanir:. Zobowia,zano si
 wówczas konstytucji, podyktowanej przez te same sprawca kradziezy napisal taki ato list, 
rozbroíé i zdernokratyzowaé Niemcy ca- wladze okupacyjne. który zostal opublikowany vi miejscowej 
Ie, przygotowaé je do zawarcia traktatu gazecie: 
po
jowego, wprowadzié no we Niemcy By rozruszaé bierne i niech
tne par- 
do rodziny narodów europejskich, którym tiom masy, wi
kszosé partii zachQdnio- "Zachowam - pisze zlodziej filmu - 
jm nigdy nie grozilyby napasci zbrojne. n
eroi l 
ckich 
cieka sí
 do demagogii na- ten dokumcnt klamstw demokraeji, wo- 
cJona ltyczneJ, wyst
puje opozycyjnie bec której dr. pocbbcls, minister propa- 
Te zasadnicze postanowienia zostaly' wobec wladz okupacyjnych, stara 8Ìf: gandy, byl tylko dzicekiem... Obrazy okru 
przekreálone przez Anglosasów, którzy na przelicytowaé najcz a rniejsz8, reakcj
, kt6 cieñstw popelnionyeh w hitlcrowskich 0- 
wlasn
 rE:k
 organizujq zachodnie Niem- ra zaczyna juz dzialaé jawnie i otwarcie. bozaeh koncentracyjnych 81\ wymyslem 
cy jako "panstwo" zwiqzkowe. Rozbicie Nie chce siE: wierzyé, gdy w prasie nie- zainsecnizowanym przcz umysly nicnor- 
Niemiec roa na celu calkowite podporzqd- mieckiej czyta si
 sprawozdania z. zebra- maIne... Co zas do szcz/ltków zwlok, by- 
kowaníe ich zachodniej cz
ci polityce i nia przedwyborczego, zwolanego w Bad Iy pcwno sfotografowanc. w obozach jeñ- 
g09podarce Anglosasów, przede wszystkim Godesburgu przez dawnych hitlerowc6w, ców niemieckich..... 
Amerykanów i uczynienia z zachodniego na czele z oslawionyrn majO'I'em Reme- I pomy
leé, ze to wszys1ko dzieje sit: 
"paiistwa" niernieckiego podatnego narz
 rem, kt6ry krwawo stlumil prób
 zama- w roku 1949, w cztery lata po wojnie lu- 
dzia w wal<;e z s:ïlar
1i. p?st
pu i pokoj
. chu antyhitlero,wskiego,' w ?niu 20 lipca ddbójczej, na terenie okupowanym przez 
W ten .
sob. na
w
zmeJsz
 w Europle 1944 
oku - 
Je chce SIr: wIerz,Yé oczom, . Anglosasów, którzy doczekalisiE: takich 
probl
 mer
llecki me zostaJe dot
d o
ta- gdy s:
 czyta, ze na tym zebramu uchwli- rezultatów, "wychowujqc demokracj
 nie 
teczme rozwHlzany, a wr
z przecIwme- lono za,dania: mieck
" 
ze sprawy Niemiec czyni 8ÌE: ci
gly stan . .. . . . . 
zapalny, powoduj8,c gwaltowny wzrost1. ðdbudowy Niemicc w granieach hi- 
oczekali SI
 tez 1 
nnyc
 wyst
pleñ, 
tendencji nacjonalistycznych, wr
cz hitle- øtoryeznych, s
leroW8nyeh 1 bezP?Bredmo P17eclw.ko 
rowskich u saroych Niemców. nl
. fI'Zyw6dca socJal..dem?kratow. ";le- 
, 2. przenmnia wszystkich proeeø6w mlecklch Schumacher oskarza Anglikow, 
Zachodnie Niemcy skladaj
 8i
 z 11 kra- przcci'Wko przywódeom hitIerow-:ie rozpocz
li rozbiórk
 fabryk w ZaglE:- 
jów, nie liczqc zachodniej cz
sci Berlina, skim, biu Ruhry, bo chc
 si
 pozbyé konkuren- 
z kt6rych kazdy roa swój "rzl\d" i "sejm". cji przemyslu niemieckiego. Ten sam poli- 
.,Panstwo" Zðchodnio - niemieckie nia byé 3. takiej zmiany ordynacji wyborczej, tyk, many d<>brze w Polsce ze swoich wy 
republik". øfederowanych kraj6w, kt6ra któraby zapcwnHa wybór "elity" fi- st
píeñ przeciwko naszym ziemiom za- 
posiadaé b
zie dwuir:bowy parlamertt. nansowcj, polityczncj i gospodarezej. chodn1m, atakuj
c FrancjE: 0 Zagl
bie 
Tak postanowila nowa konstytucja, opra- Ale nie trzeba szukaé "najczarme]szej Saary, czyni w tej sprawie por6wnanie z 
cowana, a wlasciwie podyktowana nie- reakcji", by siE: dowiedzieé, co i jak si
 granic
 na Odrze i Nysie, zapominaj
c 0 
mieckiej Komisji parlamentarnej przez dzisiaj mówi na zebraniach przedyrybor- tyrn, ze Francuzi nie majq zamiaru przy- 
wladze okupacyjne. Ma tez powstaé cen- . czych, Przywódca partii chrzescianskich la,czaé Zagl
bia Ruhry do Francji i ze gra 
tralny rzq,d federacyjnej republiki, ogra- demokratów, popieranej bardzo czynnie nica na Odrze i Nysie jest granicq histo- 
niczony w swoich uprawnieniach na rzecz przez kler nierniecki, na jednym z zebran rycznych ziem Polski, uznana w Poczda- 
rz
d6w krajowych. Nad tym wszystkim zaz
dal rcwizji procesu norymberskicl..o mie przez wszystkie mocarstwa zwyci
- 
ma czuwaé kontrola eywilnej wladzy oku- i amncstii "dla nicwinnych NiJemeów, skie. 
pacyjnej, no i 
ojsko:we zalogi okupacyj- skazanych przcz sl\d w Norymbcrdzc", Rozzuchwalenie poIityk6w, \vychowan- 
ne przez cz
s nJeokreslony. oswiadczajqc, ze równiez "szkodliwie ków Anglosasów, zaszlo tak daleko, ze jak 
Rozbic:ie Niemiec na sfederowane pan- przeprowadza si
 procesy maja,ce na celu don
si. pras
 francuska,. komendan
î z 
Itewka nie jest pomyslem nowym. Niekt6- odhitleryzowanie Niemców". ra:.mema panstw zachodnich otrzymah po 
rzy widzieli dawniej w tym projekcie Sro- 
dek na oslabienie Niemiec, pami
taj
c, :i:e 

jednoczenie Niemiec przez Prusy i spra- 
wowanie pruskich rzttd6w w calych Niem- 
czech doprowadzilo do powstania wietkiej N" au/adze ItfIlnlsterstwa Nomunihac ll 
potE:gi militarnej, politycznej i gospodar- 
czej, która si
gn
la po wladztwo nad cal
 
Europ
. Dzisiaj Prosy nie istniejll praw- 
nie i faktycznie. Dzisiaj potrzebny jest. Trudnosci 
centralny, demokratyczny rza,d, któryby 
dawal gwarancjE: i przeprowadzil grun- 
town
 przebudow
 politycznl\, spoleczn
 Lubel
zczyzna , produkuje szósÌ4 cz
sé 
i gospodarcz
 w calych Niemczech. Prosy wszystk:ch owo
ow w 
oLsce.Ta wys
ka 
przestaly istnieé, ale duch pruski znalazl produk
Ja owocow. wymka z dlugoletmch 
schronieníe wlasnie na zachodzie Niemiec, tradycJl sad ow mczyc.h Lubelszczyzny. 
w odb'Udowanych 'paiistewkach, w kt6rych Kaidy kto przejezdia kolej1} przez woj. 
wladze pochwycili reakcjonisci, partie po- lubelskie to zauwaiy, ze nie ma tam wsi, 
lityczne powolne nakazom f1ielkiego ka- w któr
j by nie bylo sadów. Kazdy chlop 
pitalu amerykanskiego. Rozbicie Niemiec zakl
da.J&cy nowe go
podarsb,:o, przed 
maZe dogadzaé czasowo hitlerowcom, mo- zalozemem fundamentow. S
dZl drzewkii 
ze 'byé potrzebne i po to, by kiedys pod owocowe na przyszlym sledhsku. 
haslem ponownego zjednoczenia, które Ta pokaina produkcja owoców W Lu. 
zawsze b
dzíe porywaé olbrzymi
 wie,k- belszczyinie napotyka na spore trudnosci 
szosé Niemc6w, uchwycié centralJ18, wIa- w .zbycie. przede wszystkim ter
n lubel. 
dze w S"Woje rE:ce, przeprowadzìé wzorem skí jest malo uprzemyslowiony. st:,!d tez 
Hitlera now!\ "rewolucj
 narodowa,". przygniataj
ca wÌf,)kszosé owoców musi 
byé zbywana w innych województwaclh 
1"1ala ßtosunko,,
o ilosé przetwórni (szesé) 
nie pozwala wykorzystaé owoców' nie na. 
dajq.cych sili; do przechowania Î transpor- 
tu. Z tych tez pa,wodów mimo stosunkowo 
duzej produkcji wartosé uzytkowa sadów 
jest niewielka. A do tego jeszcze owoce 
mi
kkie jak truskawki, maliny, czeresnie, 
wisnie i porzeczki marnuj=! si
 w pokaz- 
nych ilosciach, a to wskutek niemo:iliwo- 
sci przesylania ich kolej
. 
Azeby za ,visnie, czcrdnie, czy maUny 
uzyskaé godzíw& ccnç w wiçkszych osrod- 
kach konsumpc
'jnych, powiedzmy w 
Warszawie, Lodzi, czy Katowicach, to 
staral11Y siç, by owoce te dotarly tam w 
mozliwie najlepszym stanie. .Robotnik boo 
wiem czy urzçdnik nabywajq.cy pói kilo- 
grama owocu wymaga, aby towar ten by} 
swiezy j
drny i niepoob
jany. Tymcza. 
sem wiSnie, czcresnie, czy truskawki, gdy 
zostanq, przywiezione samochodem np. z 
Na)çczowa, Kazimierza, czy Pulaw do 
\Varszawy, to SI! w takim 8tanie, ze mogw 
byé przyjçte za towar dopiero 3-go gatun- 
ku. 
Spóldzielnia wysylaj:=j;ca w ten sposób 
towar bardzo du.zo trac
. Tymczasem 0- 
woce transportowane kolej1} S1} narazone 
na duzo mniejsze wstrz=!sy i latwiej mo
 
dotrzeé do miejsca przezna'czenia w sta- 
nie swiezym. Transport kolejowy kalku. 
luje si
 równiez ze wzgl
du na to, ze jest 
taÚszy. Przewóz jednego kilograma np. z 
Na1çczowa do Warszawy samochodem wy 
nosi 15 Û, kolej1} 3 Û. Niestety wladze ko- 


Dlatego tez partie polityczne, szczerze 
demokratyczne i pokojowe, domagaja, siE: 
przywrðcenia jednosci Niemiec, powola- 
nia jednego centralnego rza,du, pozosta- 
wiaja,c krajowym samorza,dom i wladzom 
prowincjónalnym wiele róinorodnych za- 
dan do spelnienia, Jednosé paiistwa i na- 
rodu jest juz dzisiaj powszechnym pra- 
gnieniem Niemców, a stanowisko federali- 
stycznych partii i partyjek pogl
bia tylko 
rozdzwí
k pomi
dzy nimi i og61em lud- 
nsci. 


Na podstawie nowej "konstytucji" ka- 
dlubowego pañstwa zachodnio - niemiec- 
kiego wybory do par1amentu maja, si
 od- 
byé 14 sie:qmia (a wi
c w chwili, gdy ten 
numer doszedl do r
k Czytelników.) Li- 
sty kandydatów (gdy to piszemy) nie sa, 
jeszcze ogloszone. Najwi
kszq trosk q par- 
tii i partyjek "krajowych" jest rozbudze- 
nie zainteresowania ludnosci sprawa, wy- 
borów. Postawa wyborców jest bierna i 
wr
cz nieprzychylna wobec wif;'kszosci 
partii zachodnio - niemipckich. Trzeba 
pamiE:taé, ze tresura hitlerowska odu- 
czyla Niemców myslenia poli.tycznego. 
Niemcy zostali przyzwyczajeni do tego, 
ze za nich myslal "wódz". Niemiec sluchal 
tylko rozkaz6w, które slepo wykonywal. 
Wybory hitlerowskie byly takim samym 
spelnieniem rozkazu glosowania na hitle- 
rowców. 


Przeci
tny Niemiec, któremu zachwala 
sif: teraz nowy us.trój parlamentarny i 
"wolne" wybory, zapytuje: po co ma glo- 


- 


reakcvinvch 


I 


rynku owocalrskiego w Lubelszczyznie 


lejowe utrudniaj
 transport tego rodzaju. 
Nie chc&- bowiem doczepiaé wagonów to. 
warowych do poei:=j;gów osobowych. Nato- 
miast transþQrt zwyklyml pociq.gami to- 
warowymi w wielu wypadkach musi byé 
wykluczony, glówn'ie ze wzgl
du na dlugi 
czas trwania. Pociq.gi towarowe np. na 
Dolny sl1}sk szly 4-7 dni. Wysylane tàm 
czeres.nie nie tylko nie nadawaly si
 na 
spozycie, ale i do przetwórni. Nie pozosta- 
walo wówczas nic innego jak wyrz;ucié je 
do dolu. ' 
Na calym 
wiecie zwraca si
 najwiçksz
 
uwagE,) na transport owoców. \\1 niektó. 
rych krajach do miasta dowozi siE,) owoce 
i warzywa specjalnymi nocnymi poci:=j;ga. 
mi, a w wypadku transportowania mniej- 
sZJ'ch ilosci doezepia sili; wagon towarowy 
do poci:=j;gów osobowych. Mamy wili;c na. 
dziej
, ze i u nas tak sprawníe pracuj
ce 
kolejnictwo ods
pi od zasady, jakoby o. 
woee nie byly "pasa:ieramí pierwszej kla- 
sy" i w przysztym roku zacznie docl,epiaé 
wagony zaladowane owocami mi
kkimi do 
pociq,gów osobowych. 
Zdaníem naszym, poprawa warunków 
transportu owoców TIle rOZWlq,ze jeszcze 
wszystkich trudnosci. Poza tym trzeba, 
aby spó1dzielczosé ogrodnicza pomyslala 
o samej technice opakowania. Ladowa- 
nie owoców mi
kkich w kosze i lubíanki 
nalezy uznaé za niewygodne i szkodliwe. 
Wagony i samochod:" przeznaczone do 
transportu owoców miçkkich winny byé 
zaopatrzone w azurowe sciany. W ten spo 
sób w czasie ruchu wytwarzalby si
 silny 
prq,d powietrza i chlodzilby towar. 
Azeby tani i swiezy owoc docieral do 
konsumenta w miescie, trzeba dbaé nie 
tylko 0 jak!;)sé sadów w Polsce, ale rów- 
niez 0 przechowalnie, przehvórnie i trans- 
port. Jezeli pokonamy te podstawowe 
trudnosci, to niew:=j; tpliwie w roku nast
p. 
nym roiasta nasze zaopatrzone bE,)dq. w o. 
woce w dostatecznej ilosci. Ceny zas nie 
bE,Jd1}. dochodzié do takich paradoksów jak 
w tym roku, ze kilogram wynosil w Opolu 
w pulawskim 25 Û, a w Warszawie 80 zl. 
TE,) ogromn
 rozpÎ
tosé cen pomoze zlikwi- 
dowaé w dui:ej mÎerze dobrze zorganizo. 
wany transport. Rolnik 


SIr. 
 


lecenia "uwazme czuwaé nad nastrojami t 
wywobnymi przemówieniamí podburzaj
- 
cymi polityków Niemiec Zachodnich". 
o tych przem6wieniach i nadziejach 
niemieckich swiadczy takie oto powiedze 
nie tego samego Schumachera na jednym 
z zebran w francuskiej strefie okupacyj- 
nej; 
"Dwa lata temu kazdy Niemiec. kt6ry 
by smial podobnie mówié. sam ucinalby 
sobie glow
. Dzisiaj rzcezy tak 5i
 zmie- 
nil
', :ie mozna juz tak mówié. Na przy- 
szly rok zrobi si
 obrachunek z naszych 
slów". 


Kampania wyborcza na zachodzie Nie- 
miec odbywa siE: wtedy, . gdy w Ang
 
Holandii, we Wloszech, w Stanach Zje- 
dnoczonych, przedstawiciele partií albo 
rzqdu domagajq si
 przyj
cia Niemców 
do paktu atlantyckiego, wybrania ich do 
Rady Europejskiej, zaprzestania rozbi6rki 
fabryk, przerwania procesów denazyfika- 
cyjnych, gdy zachodnie wladze okupacyj- 
ne robi
 dot
d wszystko, by ulatwié 00- 
rodzenie siE: hitleryzmu, nacjonalizmu 1 
za,dzy odwetu. 
Na tIe przedwyborczego IIZ8m rewizjo-- 
nistycznego, skierowanego w pierwszym 
rz
zie przeciwko Polsce i Czech08
owa- 
oji, któremu przewodz
 zar6wno ,,socja- 
Usci " , jak i "chrzescijaiiscy demokraci" 
zabiegaj
cy 0 glosy wysiedlonych, odbija 
Sroiale i zdecydowane wyst
pienie nie- 
mieckich komunistów. Komitet centralny 
tej partü wydal broszurE: przedwyoofCJt\ 
pod tytulem "Dlaczego granica nad Odr
 
i Nysq jest granic
 poikoju". We wst
ie 
do broszury, masowo kolportowanej na 
zachodzie Niemiec, czytamy: . 
"Rewizjonistyczna kampania przeeiW 
granicy polsko - nicmieckiej jest bezpo- 
srednim dalszym ci
giem hitIerowskiej 
p.ropagandy wojennej i godzi w najbar. 
dzicj zywotne intcrcsy Europy i Nile- 
miee... Graniea nad Odr
 i Nyslt jest 
a. 
nic
 ostatcczn
, a kto twicrdzi inaczej, 
tcn swiadomic uprawia demagogi
 dIa 
. wywolania w pewnyeh kolach zludze:ñ, 
kt&rc si
 nigdy nie spc1nili". 
Ale ta jedna partia 8Zczerze pO'kojOW8 
i szczerze demokratyczna . nie cieszy sit: 
bezstronnym traktowaniem zschodnich 
wla9-z okupacyjnych, kt6re je przeáladuj" 
Wybory 14 sierpnia choé daly okazjt: 
do ujawnienia wlasciwego oblicza partii 
politycznych i stosunku opinii publicznej 
do wysuwanych hasel i programów, nie 
przynios q oczywiscie zadnego pozytYWne- 
go wyniku w dziele porzqdkowania spraw 
niemieckich. Wr
cz przeciwnie - br:dzie 
to dalsze posuni
cie Anglosasów w dziele 
rozlbijania Niemiec i Europy na dwa 
wrogie obozy. J. D. 


Spófdziefczusé W pOW. krakowskim 


Idea spóldzieIczosci na terenie pO'Wiatu 
krakowskiego zaczçla kielkowaé jeszcze n.a 
dlugo przed pierwsz,! wojn,! swiatowf. 
Pierwsze jej zacz<}tki ogniskowaly si
 kolo 
zakladania Kas Stefczyka, które byly pne- 
dluzeniem Kas'Reifeissena. Kasy te zacz
y 
bujnie krzewié siç nie tylko w powiecie 
krakowskim, lec%. równiez na t
renieb. Ga. 
licji i odegraly wielk,! i dodatni
 role w iv- 
ciu gospodarczym tej d:.ielnicy. 
Nic wi..c dziwnego, ie na tak przygoto. 
wanym terenie rozwój spóldzielczosci po- 
stçpowal stale naprzód, co ujawnilo si
 
zwlaszcza w zakladaniu mleczarn i spôl- 
dzielnl rolniczo-handlowych. 
Po 'wyzwoleniu w r. 1945 spóldziclczos
 
we
zla na nowe tory, dziçki czcmu umaso- 
wila siç i ståla siç dzwigni
 postçpu gospo- 
darczego i spolec;:nego. 
Miesi'lc Epiec byl okresem walnych %e
 
bran Gminnych SpóldzieIni Samopo.mocy 
Chlopskiej, na którychdokonywano wyboru 
nowych wladz spóldzie1ni. W powiecie kra- 
kowskim w sklad zarz<}dów i komisyj rewi. 
zyjnych z ramiènia PSL wybrano peeselow 
ców do gminnych spóJdzielni w \Vielic%ce, 
Mogile, Czernichowie, Skawinie i RuszC%y. 
Na czlonków wladz spóldzielni weszli wsz
 
dzie malorolni chlopi. 
Wawrzyniec Krzeczowski 


Oar chtopõw dla Warszawy 


Wsród darów, jakie z okazji Kongresu Od. 
budowy Warszawy zlozyla Stoliey ludnoSé 
woj. olsz(ynskiego, znajdowalo si
 35.000 jaj, 
zebranych przez gminne spóldzielnie Samopo- 
mocy Chlopskiej. Ze sprzedaZy jajek uzy- 
skano 390.000 zl., które przekazano Naczel- 
nej Radzie Odbudowy Stolicy. 


\
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0006.djvu

			Sfr. " 


Nr33 


Czqte'Q'cu plszq 


. 


Jedlanka zasillguje
 na pomoc 


',,- 
F 
wi
cej dróg niz w calym powiecie Srem, mimo 
okresu pilnych prac na polu. t 
W !3remie trwaj!j, Ostatnie przygotowania 
do zniw. Stacja TOR wykaÍ1cza remont trak- 
torów omz maszyn zniwnych. 
.Tadqc z !:;remu do Czempina, widaé .ink 
okíem sí
gn!j,é pi
kne lany pszenicy i bl1raka 
cukrowego.. 
yta wídZi si
 tu bardzo m;llå. 
. swiadczy to 0 planowej gcspodarce,ze ziemi
 
dobr& wykorzystuje si
 nic pod zyto, którc 
moze byé uprawíane nà glebach .lzejszych. 
W Czempinie jest piçkny palac otoczony 
parkiem. Byl tam Uniwersytet Ludowy, póz- 
niej Szkola Pracy Spolecznej a ostatnio mie- 
áci si
 w nim Osrodek Szkoleniowy Zarz. Woj. 
ZSCh w Poznaniu. 
W czasie wakacji w palacu przebywaj!j, 
ZMP-owcy z Poznania, którzy tu rozbiJi obóz. 
W zwi
zku z walny'TI zebraniem Spóldzielni 
w Czempinie, mlodziez udekorowala pEJ. 
i przygotowala wystli!PY, aby uswietnié zebra- 
nie. ,,'V ten skromny sposób pragniemy my, 
mlodziez z miasta, wzmocnié so.iusz wsi z mia- 
stem, sojusz robotniczo-chlopski" - powie- 
dzial kierownik obozu ob. Wekr
towicz. Fr. 

 


Spóldzielczosé w radomszczañskim 


s. p. Stanísla\' 
'achala. - Skwarny 


Wdniu 28 czerwca rozeszla sifi! po Kiel- 
each wiaciomoSé, ze zmarl StaDlslav>1 Ma- 
chala. Posmutnilaly twane di;:: I CIIczy Pol- 
slåeqo Stronnictwa Ludoweqo oraz bylych 
Zolnieny Batalionów Chlopslåch. Wszyst- 
låch jeqo znajomych ogarnlfia sza;era za- 
loba, stracili bowiem najwierniejszego przy 
!acie1a 1 koleqfi!. 
. Stanislaw Ma<:hala to j&den z wielu nie- 
manych hohaterów. Zycie jeqo pneszlo 
bez rozglosu, a przeciez ten cichy i skrom. 
ny zolnierz Batallonów Chlopslrich zdohyl 
S'{! na naiwi
ksz,e pC3wi
cenie, by ratowaé 
innych, by w waronkach najz.traszniejszych 
qodnle wypeln,-é obowiqzki zolnierza-pa- 
trloty . 
Machala - Skwarny byl synem malorol- 
nego chlopa :: pow. sandomierskiego. IDe 
starczylo dla nieqo ani oicowskiego zago. 
no:, ani tfI1e;sca w przedwoienne!. s,..kole. 
Ws
stko zawdzi
czal sob'e. wlasnej pracy 
i wlasnym wysHkom. Byl :1'<:m1ouktem, ale 
Jjdobytym: \',":adomoSciami dzièlil si
 z in- 
nymi, biorqc 7:ywy. udzIa1 w pracach przed- 
woiennych "Wici". 
Zcm:az po katastro.fie WlrZesniowei Stani- 
slaw Machcda wraz z niewielkq qrupq wi- 
ciarzy i ludowców stanql do roboty kon- 
spiracyjnej. Gdy orqanizacia BCh s: 
 1'0%- 
rosla. Skwarny zglosil 5i, Okr
qowei Ko- 
Mendy BCh . w Kielcach i ohjql bardzo od- 
pow'Jedzlalny posteiunek lqcznika i kolpor 


tera. Byla to praca szara, ale naibOTdziei 
niebezpiec'l.na i wama, od prawosci i hartu 
lqC7.n1ka zalezaly nieraz îos y cwej orqani- 
zcrcii podziemnei. 
JeF,ieniq 1!H2 r., wiozqc do powiatu ra. 
domsk!eC}o :nsm)kcjl'! s:kolenio"\Ve dla 7:01 
n.ierzy BCh. zastal wrCIZ z mcrterialami a- 
r
rl
wp:ny przez gestapo i osadzony w 
WÌ'f2J'crJ.u radomslr:im. Przez trzy miesiqce 
trw!:dy jego badanla, przez trzy mlesic;ce 
powtcm:alo siC!! gestapowsk' e pytanie: Od 
koqo to masz i do kogo to wiozles. - 
Skwamy odpOwiada! na n;;e upartym mi.!- 
c::,el1l'e'M. WHo si
 z bélu sJtato'....crne c"alo, 
l'opialy rany, ale wielki i n
ezlomny hart 
jeqo ducha pl"Zezwyc' ç:iyl wszystkie m
- 
cza!T'ie _ nilcoqo nie wydal. 
WY"mezli qo do Oswi
cimla, a potem do 
innych obo'zów kOnCel1.tracyjnych. Prze'2: trzy 
i pbl roku przeZywal ws'2:ys1k:ie okropn.oSc:i 
hitle1'owslcich obo2:ów, ale przede
 v/Y1rzy- 
mal to pieklo i wróci! do krcrju, by mowu 
stanq:é do roh01y. Wrócil z tych wszystkich 
okropnosci Zywy, ale ciestety chery, z po- 
wcri:nie rozwln:
tc; qruZlicq. 
Zwloki Stanislawa Machaly '$
 na 
cmentarzu VI Bialogonie pod Kielcami. Nad 
gTobèm ieqo pochylily s' 
 dwa sztcmdary: 
zielony s:tandar chlopãki i sztcmdar 0 bar- 
wach vtiçzieD1!eqo paSl'ctka. 


Czeslaw Poni
ki 


Przede wszystkim nle mialy odpowiednieh 
lokali. Jednak mJmo tych wielkich truelno- 
sd uruchomiono w RadomsJcu w pierwøzym 
rom po wyrwoleniu pi
é placówek handlo 
wych. Placówki te jednak Di. .cIaiy eqza. 
m:nu. bowiem !:fiyly pfO'W'CECizola. pr-. Iuds! 
m. przeJawlaiqcych zadneJ 
 a 
nie!ednol.-rotn:e wroqo usto<daje jakis mlo.. prowt:.rdzlla po Q1'Omo:dach .woje fill.. 
dy gospoda
 - Opal mielibysmy swój Znan. byly tcrki. rolnikom spóld%ielma rol- 
i inni skorzystaliby z naszego torfu - mó- IDaa "Plug" i oddzial "Spolem". Jednak 
wi soltys - bo las zniszczony i 0 drz.ewo hct!'dziej wart1åe zycie spóldzielae z'crez
lo 
trudno. rozwiiaé s

 nc: terenie powiatu. dop'ero w 
-A jak tam z elektryfikacj,! naszego po- Polsce Ludowej. Rolrucy wiedzieU bowiem, 
wiatu 
 pytaÎ'! natarè:.ywie. 0 osiem kilo- ze zad.'1a inna forma qospodarcza n;e jes1 
metrów od nas, we wsi Blaziny, jui siç \IT staniè 
astqpié formy spÓld2Jielczel. Dla- 
swieci w chalupach a u nas ciem:J.o. . tego te:i: stale si
 latwo ZToozumialym w'el: 
\'7.odpo\viedz.i na te wszystkie pytama ki, wspanialy rozmcrch spóldz;ehÜ ZSCh. 
czytam wycinek z gazety: Donioslc uchwa- Orgcrnßzacia ta w przeciqqu lcrótk(ego cza- 
ly Rady panstwa - miliard z1. na meliora- su, poko:nyv,n..1j
c s,!e:-eg pneszkód jak brak 
cje i elektryfikacj
 wsi. Suma powyzsza lol
a:li. pierÜt;)dzy. s'1 roboczych i srodków 
+ zostala podzieIona pomi..dzy wojcwóc!::twa lokomocji - potrafHa zalozyé na tE'renie 
Od lEy w kierunku \
risly pI yni
 bystra z tym, Ze wlasciwe Prezydia 'Yl oj. Rad po'.,.;'crtu 24 gm.'nne spóldz1elnie. SpóldrieI- 
rzeczka Ilzanka. Na lewym jej brzegu, bli- Narodowych w granicach rozdzielnika b
- n'e te PTowadzc; :mów na terenie swoich 
sko tego mÍasteczka, polozone S<} ubogie d q przezna,czaly dotacje poszczególnym ç:r.rrJ:u, szereq fin. DoÉ"é ich jest ró:ma, waha 
wioski: Malenie, J edlanka Stara, } edl.1n ka grninom wiejskim. sj
 oov,r:iem oo:! lålku do kilkunashI. Obroty 
Nowa i..iune. Zapalili si
 ch10pi do sprawy meliorowa.., tych s"O,.)H7.!
lni wyncszc; w sum'e ponad 
Na zebraniu.. gromadzkim w Jedlct;:}ce nia swoich lqk, gotowi chociazby zaraz Zél- 70 mP. 
Jotych m;esifcZJ:!!'e. SpóJ,drl
1nie .te 
Nowej, odbytym tam w sprawie zorg8nizo- czynaé robotç. Tylko pomocy trzeba, po- mcrjo: d'(t 1:'olników ogrom.ne z:nac,..enie. pro 
wania spóldzielni produkcyjnej, chlopi zaJ q mocy technicznej i dorady fachowei. wo:dzq bowiem prawie ca!y ha:ndel. A wif[!1: 
si
, ze 0 ich wiosce "góra" zapomniaJa. Jlló- Polska Ludowa. mysJi 0 rhiesiqtkach i set- dos!C!:t'
crjq rclnikt::"T.oi arlykulów p.
ze! 
wit! i pokazuiq, ze wzdluz brzegów l1zanki, kach taki te
 w 
tylko w niektórych miejscach i doprowaclzié ,\V;1."SAI,tt:\l1i wypcrdku skale-czen:<:r r
ki. cozy noqi, 0 co 
t
m,'kiedy na vrsi chodzi s'e boSQ, n:e iest 
wcale trud'1o - m
'.S2:<'X jech
é po kilkcm.as- 
ci.e lub kmmdzieR"qt km do apteki po iro- 
ch
 ;odyDY. Z tl1'qO powodu mcrmy duZo 
mat. W im!, vv1çc dOMa pubUcmeqo m- Po.tcmO"R!lc.. opløcé w 
 wydø. 
rzo:dy ZSCh v.ñnny pomySleé 0 t
 sprawie. rzeDie Jakie mnie spotkalo, - n
ech to bt- 
Spóldz'emje ZSCh prowadzq: talde s'Zereq dzie podz(
kq dla Iudzi dobtych i Zy
 
resmó""sk, któ1'e sq 
qtkaml s.póldrlelni wych, a ludzie z!i mec-h Slifi! wstydzq sweqo 
pl'odukcyjnych. J ezeU juZ mo......a 0 spÓ!"- t leu 
pos 
p . 
drlølnicrch P1'odukC"'rjl1ych, to trzeba zazna- Przed pOTU tyqodniami wybra
a:m sill! do 
czyé, ze n
 terc:n'
 Po,.ri.atu radomszczan- pow'crtu 'wlcdm"lskieqo do majomych w 
slcieqo ma ich pOVTstaé w tyro roInt kilka. odwiedziny. Gdy znalcrzlam. sa, u owych 
Vvytypowcme sq: wios!ci: ßoqumilowice, maiomych, prosJ1l mn:e, zebym s5.
 
 
Kv-nstcr:r!y'!1ó,,,, St
E'!!ce \Vielkie, Siln;czka mala u nRch dluzej, to moze pomoq
 im w 
i Zonowa.N<:r p'"erwszy pl-:m pójdq - iak ìakiojs robocie. Zgodzilam sl{!. Pewnego 
infonnowa:l m."
.l.'! inspektor powicrtowy dnia posÛam do pracy przy mcm;e i na ni. 
ZSCh - ncri'",'czeÉ.nlej 1:ql05::1:)ne wioski: s
C7
bcie uqry7.la: mnie !adowita Z:mija. 
KCD.!;lcros Iyn b..... i Bogum5.1owice. W tych Noga zO\<::'Z
!a szybko puchnqé, od r<:m1 zro- 
wjO!3J
qçh rmclchod:l:q:cy roew z.bó
 o
':mych z:umicYJam, ze zagraZ<:r rnd gmiM'é. Pro9Ucrm 
odbe-d",'e si
 na zc.scrðz'e gpó!dzielcze!. wi
 owych majomych, zeby m1 poZyczl1 
NIe mn:ej wamym. czynnik'em w Zydl1 p'en'
zy na pod1'Ó'Z do Mpitala do Lublina. 
qospodaTr:::z:ym po'v'aiu 
 oSrodki mcmzy- A om na to: Me prze'muj sil!, to d, trzcina 
noyre, któTe pomagaiq: wydatnie VI'" pråcy kl 
 . !., 1 - . i od 
t1:" IhCf. a wre
(:le nawymY:s.La 1 nu po- 
d1"o!J.TIC'1'oh,ym i s.redn!io1'olnym chlopom. wiedzieli, :i:e pien;
zry me pozya;a, qdyt 
Jest .ich na terenie pO'.'Viatn na raz:ie 14, ale 1m nie odd am. A oto co si
 dziefe" dalel: 
H
ba ich. ma v.rl::l'é1tc:, wzro;mc;é tak, ze I madldem teqo w'!aystkieqo byl JaJäá ni.. 
Kazda gmlna b
dz e mlala osrodek maszy- many mi czlowiek z tej wsL d<:rl Oft znaé do 
nowy. milicji i dome1'o niiJ:'cia zmusHa, ze demo 
!,ru:f
. ba:rd
o. wainym 
on,e:;n, spbl- mi na pod1'bz 1500 z!. Wle<:zorem teqo dnIà 
d
'
lc:;!O_:c:J. to PO'V'5zechne Spoldz,e_n e Spo 2:1'lalcrz!am si, w S%pltalu, qdrle otrzymcdam 
zyv.rt:ów, drialajqce prze'-,,!azn' e na terenie %a:strzyki przeciw !adowi Zmi1. Lelron C)o 
mimt::. r te p:rzy
t
qy do pracy w Od1'o- S'R'ladczyl, ze qdybym pa:zyjec-hala pÓZnleJ. 
dzoneJ Polsce w bardzozlych warunkach. to pozeqnalabym si
 z :i:yciem. Pozegnalcto 
bym Bi, z ,zyciem, bo s'Zlo 0 ten tys'iqe %10- 
tych, których nie moqlam otrzymcié od 111- 
cbi kam.'enneqo serca. 
Na tym mieiscu skladam sercleczne po. 
dzifi!kowame za ocalenie mi. :i:ycla MilIci! 
Obywatelskiei orro: za troskliwq opiek
 :P- 
dr Kryñskiemu i s'ostrze Irenie w szpUalu 
Szary1ek w Lublinie. 
Stefania Kurypówna 
wiei Ada:mów. pow. Chehft 


Tegoroczne obchody :rocznicy PK'WN 
odbywaly si
 równiez masowo i po wsiach. 
"\'\1 ramach obchodu w naszej gromadzie 
odbylo si
 zlozenie wieñców na grobie zol- 
nierzy B. Ch. Uroczystosé mia1a przebi
g 
nastçpujqcy: \'7 dniu 211ipca, w przeddzien 
rocmicy, przed domem gromadzkim zebraJi 
siç czlonkowie PSL i ZMP, jako tez bez.. 
partyjni. St
cl ruszyl pochód z trzema sztan 
darami PSL i wicncami na cmentar%, gdzie 
spoczywaj,! zwloki pomordowanych .pr%ez 
Niemców w stycznia 1945 r. Anclrzeia 
Sendorka i Józefa Moto1y. Po wyrazenlu 
ho1du imicniem gromady bohaterskim iol- 
nierzom B. Ch. pr%ez Krzeczowskiego i 
Otfina, zlozenia wienców dokonal soltys 

romady J an Szewczyk w asyscie prezesa 
Kola PSL Andrze
a G,!goIa i prezesa ZMP 
- Stefana Sendorka. 
Zlozono równiez wieniec na g'robie b. wice. 
J'lrezesa pOVl-iatowlego PSL sp. 
tanislaw(1 
Lebiesta. 


W ð'''Tzyniec Krzeczowsld
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0007.djvu

			Nr33 


Bmflli I' 
 __ 
Ií!i: milJ.tllmMi 


III droljllch vlspólprncy' 
chlópõw z robolniknmi 


.. 


Coraz c'zçsc.iej slysz:}rmy i CL.y [amy, ie 
mØczyzni i niewlasty z, miast, robotnice 
i robotnky, czlonkowie partii politycznych, 
zWÏI!z!.;:ów zawodowych, Ligi Kobiet, Kól 
Zwi
zku M16dziczy Polskiej wyjezdzaj
 
zorganizowanymi zespo]ami na wies i po- 
magajf} przy zniwach, organizujl! odczy- 
ty, imprezy artyst.;rczne, \vspÓJdziaIajfJ. 
przy zakIadéll11iu i utrzymywaniu w stanie 
uzywalnosci os1'odków m:1szynowych. 
To znów z drugiej st1'ony - ze wsi do 
tniasta Cil!g'll:} tak
e zorganlzowane zespo. 
ly starszych i mIodziciy, cz!ol1ków orga- 
nizacji spolecznych i polityclnych, aby 
przyjrzeé si
 pracy 1'obotlJika i intyniera 
w fabrykach, hutach i kOTJa1niach, ZWi'2dzié 
odbudowujqce si
 w szybkim tell1pic na- 
sze miasta i porty - przezyÔ rzadko, na POGADANRI \VYCHOW A WCZE 
razie jeszcze dostçpne dJa. czlowieka wsi 
wzrnszenia teatralne i kinowe. 
Goscie miejscy s
 serdecznie przyjmo. 
w!'\,ni przez zorganizowane spmeczeústwo 
chIopskie, ja.k i wydeczkowicze ze wsi do Riedy w c:wrwcu koÚczy si
 1'ok szkol-. 
miast s:), serdecznie goszezeni przez sro' 
dowis,ka robotnicze. ny, trosk7o rodzÌeów ml
szkajé!cych w mie- 
seÌe jest zapewnienie dziecku i sohie wy- 
Akcja ta pocz:}tkowo miala charakter poczynku przez odenvanie si
 od calorocz. 
dorywczy. Obecnie przybiera formy pla- nyeh, jednakich zaj
é przez zm;an
 miej- 
nowej roboty,.mahccj za zadanie poznaé sea zamieszJwnia. Sprawa ta, zupelnie dc,j. 
ze sob
 do dzis jeszcze w wielu wypad- rzala w m;dcic i osrodkach 11rzemyslo- 
kach niedostatecznie rozumiej
ce siç 81'0- wych, zaczyna przenikaé na wies. 
dowis.ka spoleczne. 
.. Od dawna co p1'awdaistniala wspólpra- Znana dava1Ìej forma. "le,tniaków" d?is 
caiBympatiami
dzy POS

po\v.yrni orga. juz prawie nie istnieje. Malo kiedy t;a.a 
nizacjami spoJeczno -1
OlitYCZIlYl11i mi
j- l
zina jedzie na tzw.lebisko. Ludzie 
skiriH i wiejskìmi. Ale dopiero w Po13t;e 
cy korzyst.ajq Z pl'z;\,slugujqcego im 
Ludowej jedni i drudzy dzialacze i masy urlopu wypoczynkowego - dÚeci po caIo- 
chlopskiei robotnÌcze ma,j
 moznosé daw- 1'oczncj nauce z í:asluzonych wakacji. ,Ted- 
ny s<>jusz, wynikajlj,cy ze wspóln.ozna- ni i drudzy majq prawo do wczasów, które 
wanych krzywd i ws,pólnej walki z rodzi. s
 teraz powszechnie znan
 form
 wypo. 
mym wstecznictwem, pogl
bié w walee i czynku. 
pracy nad realizacj:} programu obow de- DOl'osii Judz,e pracy lwrzystajq. z poby- 
mokratycznego, progranm, Idóry jcszcze tu \v domadl wypoczynkowych, prowadzo- 
kilka lat temu mógl siç wydawaé zuch- nych przez fundus!: wczasów Zvvi
zków 
walym marzeniem. I Zawodowych. Domy te s
 zazwyczaj w 
W praktyce dnia codziennego maj
 11107. piçlmych, zdrowotuych okolicach, S:} tere- 
noM dostrzegaó bl
dy i niedociqg-ni
cia nem rzetelllcgo wypoczynku. Nieldedy s
 
w swoich dawnych p1'ogl'amach i dziâlal- domki rodzinne, gdzie cala. l'odzina pra- 
noã
i poHtycznej. Chlopi gruntÙ,j
 sv,ój CO\CillcCZa sp
dza razem wczasy. 
pozytywny stosunek doogromnych osi[).g-- l'alde WCt;2SY Sq jeszcze 1'zadko stosowa_ 
niE:é r
wolucY;Ïnego . ruc
u r{)botn
cz
g-o, ne. Natomiast dOlO:5ii i dzieei spçdzaj;;! la. 
r
ot:llcy maJ
. moznosc zapoznac SI
Z --to pl"ze",vaznie oddzielnie. Dla dzieci o1'ga- 
wlell{1m doro
lnem ,ra?Ykah
eg-.o rUd:,u lu- nizowane s<}. pov,;szechnie i masowo kolo- 
dowego w dZlele u.swlado.m1
1ll?- pob 
 ycz- nie, obozy i póikolonie. Zadanie to wz. Ii' 0 
nego, spoleczne
o 1 podn]es]
TII? p07: lOTl : U na siebie paÚstwo i zapcv;rnia Jicznym I'ze- 
kulturalnego WSI. P1'zekonywllJ
 Sl
, z
 8zom dzieci ko1'z\'i'tanie z wczasów. 
Sl'! sobie nawzajem niezb
dnic pot1'zebm .. '. 1'" . 
w wa1ce z próbujacymi si
 hronié i odra. 
Zlf;kl. temu tysH
ce Clz
eC1 w Pol
ce 
e: 
dzaó rodzimym wstecznictwem i w pracy dí:le v:' .gory, nad mOI'
e: albo l:rzynaJ.r. nme .! 
nad odbudow
 zniszezonego kraj u. na 
11l8J scu sP?dza dZlell 1111. poll.wlonll, 
d
) 
Pftez wzåjemne poznawanie j ocenianic ra.. Jest urz
d::;ona W parku, lCSle pod nlle .l" 
IIwej przeszlosci politycznej, przcz pOllia- slum, poza m;;l:êtem. 
wanie warunków codziennej p1'?c;.r i co- Dzieci Odpoczy\vaj niepowrotne,; przrsz!deÏ nalpzy 5uz zol'ganjzowanych ZL'"jr;:ci3.ch. Zmiana co_ 
dziA panuj:J:ce do niedawna. wsr6d e7.
sci dziellnego tryhu z
'cía, otoczenia dziaia ko. 
pracuj&cej ludnos.ci W miescie przekona- rzystnie na dziecko. Przy tym nanczy s

 
nie, ze wszyscy chlopi to jeszcze ludzie ono i zobaczy \viele. \Vraca do domu peIne 
ciemni, zabobonrni, niezdolni do nowo- dobrych wl'azcÍl, f,an.lO j akby Jcpsze, st
- 
czesnego organizowania swej codziennej sImione za bliskimi. 
pracy 
 z.ycia kultural
ego,. ie to lud
ie Miasta, szczegóJnie duze i przemysiowe, 
bezmy.slme kr
c
cy ,SH
 mH
dzy po
h:o!:- q latem jakby opustosza!e, bez dzÌeci. 
kiern 1 pol
rn, na ktorym ,,,
amo .1'OS11l: . Rodzice \V pclni docel1;aj
 p1'a"/o dziecka 
Tak sarno Jak do przeszlosc1 na1ezy 7.now do wczasów i ko1'zystaja z nieh. Ch
tnie 
to przeswiadcze
j.e .na . wsi, ;ze .lndz!e m iE'j - pon05z0 \yycbtki z tym' z\Vi
zane, wplaca. 
BCY to same pro
makl,. Wyri:plSZe 
 l\k1:-0- j
 na fUì:clui'z, z któregopok1'ywaji} koszta 
du
h'y,.tx? w
I
sa.ll'!cy Sl
 W okre
l
 zmw, pobytu dziecka na wczasach. 
naJP1lnleJszeJ robotyg.ospodarsklc.], "let- A' k' t . 'I 
nicy". Chlopi i robotnicy dochodz
 do tej .]a ]es na WS1.. . 
niedaj
cej siE: podwaiyé prawdy, ie w.pa- Prawie wszystkie dzieci wiejs
de zostaj
 
ja.ne, nie,stety, takze przez niektórych na miejscu, mimo ze maj
 takie same pra. 
niedojrzalych polityków chIopsldch i ro- \Va do korzystania z \vczasów, jak dzieeÏ 
botniczych i1?rzez cR:I
 reakcjç przek.ona- mi.ast. Ð1a?zego ta
 s.iç dZ.ieje'? Przec.iez 
nie, ie sprzeczne s:} mterosy chlopa 1 1'0' dZlecko V.rSI, szc32g01l1le dZlecko robotmka 
botnika, byl,o woda na l11lyn wstecznic- roln0go, mr,.]o i sl'edniorolnego chlopa ma 
twa rozumiejacego' doskonaJe, ze seisly rrawo wyjechaé na wczasy, na wycleczk
. 
Boj
sz ludu pracujqeego \Vsi i miast to :
obaczyé i rozl1r.é kraj, znalriS siç w zor- 
koniec ich rz1idzenia i wygodnego zyda ganÍï:owanej dQbrze gromadzie, gdzie prze. 
kosztem wyzyskiwanych mas. zyje 110'Ne, twórcze, radosne chwile waka. 


Lud miejsld to w przewaiajl!cej cZE:sci 
potomkowie zbicdz.onych rodzin chIop- 
sIdell. Juz teraz i w najblizszej przyszlo- 
sci masowo bçd
 odplywaé ludzie ze wsi 
do pracy w miescie. Na s,kutek umaszyno- 
wienia rolnictwa i racjonalnej organizacji 
pracy w zwiqzku z przebudowywan& ku 
wyiszym formom gospodarzenia struktu- 
r
 :roln
, wiele zb
dnych na wsi qk do 
p
'acy zatrudni
 warsztaty pracy w rnies- 
cle. 
Ta zadesniaj
ca si
 wspólpraca WS1 1 
miasta, ten pogl
biajqcy si
 sojusz robot. 


J." 
 


niCM - chlopski musial wywolaé zrozu- 
mialy Btrach po drugiej st.ronie barykady 
spolecznej, w obozie reakcji. Nie udalo 
siç robo14 podziemÆ}, oplacan" jak to wy- 
kazaly liczne procesy, przez swiatowy ka- 
pi tal, zawichrzyé i oslabié na.szego mlode- 
go hid<>wego p8Ílstwa. Odwrotnie - na- 
wet Iudzie chwiejni, niezdecydO'w&ni poli- 
tycsnie, przekonywani oodsiennie niew'i.t- 
pUwymi dla kaMeg'o uczciwego obserwato- 
ra. OiSi1}gni
iami we wszystkich dziiedzi. 
nach zycia, albo przechodzll- na na.szll- Btro 
nE: - albo co najrnniej pozosta,jll- glusi na 
krecill- robotE: reakcji. 
Chwycono s,iE: innego spoBobu: oglasza- 
nia listów biskupich, petnych pogróiek 
pod adresern dernokracji, "eudów" eiemno 
gTodzkich i gróib usuwania poza obrçb 
øpoleczD<>sCÌ .,chrzeáci,iañskiej ludzi prak- 
tykuj
cych, a bçd
c
'ch w obozie pos.tf;pu 
lub s.przyjajq.cych rnu. 
Czym odpowiédziala post
powa c1.
sé 
g,poleczeÚstwa naszego na te dywersyjne 
dzialania wewn
trznego i zewn
trznego 
wroga? 
Odpowiedzw)a podsumowaniem wspa- 
nialych osi,!gni
é za olires pi
ciu lat ist. 
nienia odrodzonego, juz teraz na zawsze, 
Iudowego pañstwa. 
Nie tylko nie pozwolimy niecnym sHom 
wstecznictwa odsuwaé przez otumaniaj:}.
 
propagand
 mas chlopskich i robotniczych 
od Polski Ludowej, ale potrafimy w walce 
zwi
kszyé i 7..ahartowaé nasze szeregi i u. 
mocnié je w przekonanin, ze na
za spra- 
wa jest shmzna i nasze jest (lstateC7.nc 
zwyci
stwo. 


M.M. 


DZIECI LATEM 


.7 
",. 


't +': 


cji szkollJych. Wiele przyczyn sklada si
 
na to, ale najistotlliejsza z nieh to ta, ze 
malo jest jeszcze zrozul11ienia lla 1':8i 1,0- 
trzeby wczasów dla dzíecka. Rodzice dzjc
i 
wiejsldch muszq. zaintel'esowaé siç f;:"crzej 
zRgadnieniem wczasów dla dzieci. i\Iusza 
zì'ozu
ieé wartoseÌ i korzys::i, p
ynq.c
 
stq.d dJa dziecka. Muszq. byé przygotowani 
na pewne swiadczellla z tym zwi
zane, ria 
odplatnosé za dziecko, przygotowanie mu 
odpòwiedniego ekwipunku"na wyjazd. 
Pl'zE'z udzial w Komitetach Rodzicìelskieh 
przy szkolaeh naJ
i.v zape"vniaó rlzjpC10vn 
wicjskim wykorzystanie wczasów, kt.óre 
IJaÍ1stwo ludowe \V jcdnakiej mierze o1'ga' 
nizuje dla wszyst1dch dziecÌ. 
.Jednlj, z form wczasów dla dzieci w wie- 
ku p1'zcdszkolnY!11 j cst dziccl-niec. Pov,in' 
ny tam byé dzieci male. 'fymczasem i dJa 
dziecistarszych z braku innych form, jest 
on atrakcjq. i obok malych przychod?1
 do 
dzkciÚca starS7:C dzieci; bawi q si
, ogh}da_ 
,i
 ksi
zk, obrazki, spiewaji!. Xalczy ten 
pçd dzied:a do wspÒjiycÌa w g-l'omadzie 
wykoáystaé i w spo:::.ób zorganizowany, 
odpowiedni dla wieku i zainteresowan dzie. 
ei urzé!dzaé dla nich wcza
y. 
.JezeJi jedllak juz w tym roku dziccko 
n:ß wyjedzie ze swej wsi na koloniç, to 
ni:ch wezmie 11dz:a: w zorgauizowanej d1a 
JzieeÌ wie,iskidl \vycicczce do miast. tdcch 
1'ocIzice umoiliwia to dziecku, n:ech nie ia- 
lujq. choéby na,ici f2 zej zdobytych pal'll zlo- 
tych, któl'c trzeba daé na podrói, na %yeie. 
J'\apewno to si
 opJaci, to nauka db dzie- 
d:a i zasluzona v;'akacyjna p1'zyjemn080. 
r l\ast
pnie, rozumiejl1 c naturalny pçd 
dziccka do zabawy, nal
zy poruszyÓ m10, 
dziei i starszych, aby obok wielu p1'ac, 
któl'e siç wykonywuje dla podniesienia 
kultury wsi - zaldadaé place do zabaw dla 
dzieci. Latem mia
yby one dute povvodze- 
nie i 4awa;yby dz:eeÌom mozl;o:t
 godzi- 
wej roz1'ywld. 
SpoleczeÚstwo wiejskie mjJsi wnikliwiej, 
serdeczniej, troskliwiej, a nade wszystko 
swiadomiej spojrzeé na \,,"ychow
l1ic mIo' 
dego pokolenia. Jezeli rozumiemy i doce- 
riiamy nal.lk
 szkolnq. dziccka, musimy w 
pelni zrozumie
, docenié i zapswnié dziecku 
prawo do \vypoczynku, do \vczasów, do 1'oz. 
1'ywki i zab2wy. Obowi
zkiem dziedw. jést 
pilne p1'zyk!;;.danie si
 do nauki \v cié}gu 
1'oku szkolnego - a latem starsze spol8- 
czeÍ1stwo winno za swój ohowi
ZEk uwazaé 
zapewnienie dzieciom zas
 uionego, waka. 
cyjnego wypoczynku nr. koloniach. obozach 
i wycieczkach. 
o tym ml1SZ
 wiedzieé i pami
taé rodzi- 
ce i szuka,é (h.óg do wykorzystywania 
wszystk'd1, z rnku na rok coraz wi

;szycI1, 
dzield planowej p1'3CY paÍlstwa w tym za. 
!.:resie, moiliwosCÌ dh dobra dzied.;.1 i je, 
go 1'ozvmju. M. B. 


8&. T 
-- 


Co to jest krzywica 


Od maJ- N. hñ$""O"W)' Iutytut M.., 
Driecka: wydaje mJes!t:Czmk' pohvl1cony 
ldro'\Vi
 I wyclunranlu IÙlæka do lai steel. 
mlu. Phmlo 1100 tyhd ,.M . t k . I D. I . .. 
k . ". Pnedr'llkG_jem.r wtrk1d 1... ... 
m
 tego pllsma pot. "Co tc) ,. kny,vlce" 
nltpil&any pnez Dr M. Bahrkie'Wieza. 


Wiadomo, ie w knywicy, c.syH. Uw. ..... 
gielskiej chorobie" najwainiej>szym obj&- 
wem s,! zmiany w ukladzìe kostnym. Naleiy 
jednak pamiçta
. ie krzywica j
st takie 
cierpieniem o'gólnym, uszkadzaj,!cym calo'
 
ustroju i wplywaj4cym JlA gorszy rozwój 
fizyczny dziecka. 
Cierpienie to wyst
puje u d%itci W' wi..ku 
ad 3 miesi,!ca do 2 roku iycia wl,caie t 
jest wywolane brakiem niektórych wìtamift. 
Dziecko rod%i si
 % pewnym upuem 
witamiruu D, uczerpni
tym z orranismu 
matki w ostatnim okresie iyda pIodowego. 
T a ilost witaminu wystarcu dziecku na 
okres pierwszych dwu miesif'Y, ale rolWój 
ludzki moze wytwaru
 go takie samodriel- 
nil.', pod wplywem promieni slonca. Na tym 
polega wlasnie dobroC%ynh y wplyw jwiatt. 
slonecznego w %8,pobieganiu i Ieczeniu kny_ 
wicy. Lampa kwarcowa wytwaru sztuczne 
promienie pozafiolkowe i ma prawie takie 
sarno dzialanie jak slonce. Okazuje si
 d.. 
le
, i
 dym, mgla i kurz zatrzymuje te pro- 
mleme. 
Na pocz'!tku 
 mies. iycia dziecka mat- 
ka spostrzega, ie staje si
 ono niespokojne. 
rozdraznione, glówka poci siç silnie, tak ie 
poduszka jest mokra od potu. Glówki nit! 
unosi, jakby naleialo oczekiwaé po uk on. 
czeniu 3 miesiçcy, przy tym glówka dziecka 
jest coraz bardziej splaszczona i w tylnych 
czçsciach niej,ednokrotni.e daj. li
 wyczué 
nÚjscao spoistosci miçkkiej. W okolicach 
. czolowych i ciemieniowych g16wki powsta.. 
jq guzy, nadajqce jej ksztalt kwadratowy. 
Cjemi
 jest bardzo szeroko otwarte i nie 
zamyka siE; w drugim roku zycia, a glówka 
sL:1je s;ç wi
ksza, niz u dziecka zdrowego 
w tym samym wieku. 
OpóZnienie zo1bkowania i psucie si
 pierw 
szych zçbów tylko wtedy mog,! byé uwa. 
zane za objaw krzywicy, jesli jednoczesnie 
wysh:puj-1 jnne jej objawy. 
N a klatce piers:owej, w czçsciaeh przy- 
lJ1ostkowych, powst,,\',aé mogq zgrubien
a 
zeber, :::nane pod nazw'! rózatÍca krzywI. 
czego. .i\b)zkcsé zeber wywoluje poza tym 
szcreg :nit' ksz t alcc1Í. klatki piersiowej, a nie- 
prawicUowe wygiçcia kosci nadajq 'nózkom 
ks:talt Inkowaty lub przYPOlninaj,!ey Ii. 
terç x. 
D:iecko mimo ukonczenia 6 mies. jesz- 
eze nil.' sicdzi i po roku jeszcH nil.' zaezyna 
chodzié. Zjawisko to, jak zreszt'! e1ò
sé 
:nieks:tdcen kosci, zaIe::y w duzej mierze 
od wiot!:osci miçsni i wiqzadel, co zawsze 
towarzyszy kr::\"wiey. \X.'iotkost miçsni 
sprawia, Ze brzuch dzieeka krzywiczego sta- 
je siE; du::)' i roz1"ny na boki (tzw. zabi 
brzueh). 
Do krzywicy sklonne s
 przede wszyst- 
kim: 1. D:iecí urodzone przedwczesnie, bo 
na skutek skrócenia okresu iycia plodowe- 
go rodz q si.. one z mniejszym zapasem wi- 
taminu D. 
2. Dzieci mieszkajqce w wielkich mia. 
stJch, w zlych warunkaeh higienieznych. 
Zwlaszcza latwo ulegaj,! tu krzywicy dzieci 
urodzone w pólznych okresach jesieni i 
\.\"Skntek zlej 110gody rzadko wynoszone n. 
powietrze. 
3. Niemowl
ta odiywiane sztu(znit. 
zwlaszcza jdE to odzywillnie pozbawione 
iest owoCów i jarzyn. Dziecko krzywicze 
dzi..ki malej odpornosci jest poza 
 
sklorme do wielu chorób, kt6re przechodzl 
ci
Zej niz dziecko normalnie rozwiniçte. Za. 
pobieganie krzywicy pol.ega na tym, aby 
stworzyé dziecku warunkl, kt6re by sprzy- 
ialy tworzeniu siç witaminu w ustroju, . 
,\':çc: ;ak najwiçeej swiatla i 
wietrza. ja- 
S11l':', sloneczne m:eszkanie, moihwost pn:e- 
hywania przez Idlka g?d.zin dz
en
ie na po- 
wietrZll, wyjazd na wles w mlesl,!cach let- 
nich. \Xl a:né) tez rol
 odgrywa spos6b od. 
z,,\"jania: soki m",oeowe. winny byé poda- 
\ý:ane juz od 3 miesiqca iycia, . odwary I 
iarzyn od 5, spozYwanie bowie
 jan
 i 
owoców wplywa na zatrzY1?ywanle.wap
u., 
a wi
c w pewnym stopmu przeclwdzla1a 
krzvwicv. Dzieci karmione piersi
 %8.padaj, 
na 'kr;ywicç rzadziej, niz odzywÏane 
sztucznie. 
\\?skazane jest równiez podawanie wita. 
minu D - c:y to w postaci tranu, czy. tez 
pev.'t1ych prepari1t6w zutwclYch. pnepllA- 
nyeh pn:n Iekana. 


I.
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0008.djvu

			Nr 33 


Str. 
. 


Odpowiedzi proUJne 


(rr
11m

 
r 


'_
r{
-
iÐ
 
 
 Å :

 _ &
 I 


POMOC S.\SIEDZKA 
(W odpowiedzi ob. J. K. w pow. Brzesko) 
J esli chodZJi 0 spraw
 pomocy s

z' 
kíej, to 0 tym kto zasluguje na korzystanie 
z pomocy sqsíedzkiej decyduj,! miejscowe 
wladze gromadzkie i gminne. Wladze te 
jako poloiJone na míejscu najlepiej si
 orien- 
tujq w tym, kto jakíej pomocy þotrzebuje. 
J esl'Í, jak piszecie, jestescie zdanía, ze ktos 
nieu,prawniony korzysta z pomocy sé!S'Íedz.- 
kiej, to music
e z\vrócié na to uwag
 miej- 
scowmm soltysowi wzgl. poruszyé spraw
 
w Gminnej Radzie NaJ:lo30wej. 
J esl,i chodzi 0 pobieranie oplat za pisanie 
wniosków i to w formie polowy wzgl. na- 
wet 2/3 uzyskanej odprawy 1nwalidzkiej, to 
mamy tu do czynienia niewi}tpliwie z wyzy- 
skiem, który nale:i:y napi
owaé. 
J eSli chodzi 0 staranie si
 0 rent
 inW'A- 
l
dzki} po 30 z góré! la,tach, to sprawa ta 
nie rokuje widoków powodzenia. 


SPRAWA PODATIrn GRUNTOWEGO 
(W odpowiedzi ob. P. J.) 
W my
t prz,epis6w podatkowych, zwol- 
nione od opodatkowania s<} grunty pod 
drogami publicznymi, a wiçc Wa:sza droga 
polna mUJsi byé z.aliczona do gruntów or- 
riych. 
Cz
sê gosiPodarstwa, bçd,!ca w do:i:ywot- 
nim posiadaniu przez 
rasz
 matkç, 0 ile 
jest uprawiana pnez Was i WaszytI.1 inwen_ 
tM'zm'l. orM ð i:1e Wasza matka prowadzi 
z Wami W'St'ólne gaspodarstwo domowe, 
wówczas podatek gruntowy oblicza siç od 
calego gospodarstwa. 


stwierdzenie ZIOna 


Uznanie za zmarlelO . i 


stWIierdzenie jej zgonu powoduje skutki. 
rzeczywistej smierci. 
Przede wszystkim naleiy wyjasnit, ie 
uzna.nie osoby zaginionej z.a zmarl
 i stwier- 
dzenie jej zgonu s
 to dwie rózne sprawy. 
Dla uzyskania uznania osoby zagÌinionej za 
zmarl
, wystarcza brak wiadomosci ad niej 
prz.n dluzszy lub kr6tszy okres CZU1I i wy_ 
nikuj
e st
d pnypl1szczenie, ie MOb. .. 
nie iyje. N atomiast dla uzyskania stwier 
dzenia zgonu osoby zaginionej potrzebne s
 
pewne dowody, stw:erdzaji}ce niew
tpliw
 
jej 
mieré, np. swiadkowie obecni przy jej 
smÌierci. 


W czasach powojennych wytwarza s,j
 
twykle wiele sytuacyj niezmiernie skompli- 
kowanych w zwi,!zku z osobami, które za- 
ginçly podczas dzialan wojennych. Stan 
taki powoduje du:i:e trudnosci, zwlaszcza 
przy zawieraniu aktów prawnych, mog,!cych 
mieé zna,czenie dla praw zaginionych. W 
takich przypadkach, ieze1i akt zgonume byl 
spisany, a zachodzi pravl,'dopodobienstwo, 
ie osoba, 0 któr,! chodzi, nil! iyje, - na- 
lezy przed Sqdem Grodzkim wszcz
é po 
st
powanie 0 uznanie jej za zmarli} lub 
o stwierdzenie jej zgonu, ponieW1lz uznanie 
przez si}d osoby zaginionej za zmarl
 tub 


ULGI RODzINNE W l-ODATKU 
GRUNTOWYM 
(W odpowiedzi ob. R. S. 'IV pow. bial$kim) 
W N-rze 25 nanego pisma z dnia 19.vt. 
br. wyjasnialismy szczególowo kwestiç ulg 
tak twanych rodzin.nych. 
Przypominamy, ii ulga ta pr'%y%t\awana 
jest rolnikom, posiadaj"cym g'Ospodarstwa 
rolne 0 przychodowosci do lOa q iyta. Dla- 
te8'O 'tei %niika ta Warn przyslug'uje, gdyi 
pnychód Was:z:eg-o !rOspodarstwa jest nii- 
szy niz 100 q. Zniiki udziela zarzqd gmi- 
ny wi.ejskiej lub miej:skiej, a nadzór nad 
wlasciwym stosowaniemprzepisów pco,:?sci i 
o lego, odnalazl siç, a drugi nie zawar! ie- 
rn ostatm ,d.ala 0 soÞ;l' w:a.do
osc w. D?aJu szcze nowego zwi,!zku malZenskieg-o, to 


38 r. WI
dOtno rov.,rnlrt,. ze w. mteJscu ',' wówczas pierwszy zwi,!zek malietÍski nie 
JeJ pobytu nle bylo taklch mebezpH
cmych moze byé rozwiélzany 
W)"daneft,kt6re ugraialyby jej iyciu. . 
W ówc:us w nast
uji}CY sposõb nalezy ob- 
liczyé cusokres, wymagany przn ustll.Wç 
do u:znania jej u. :zmarl
: rok kalendartO"' 
wy skonczyl si
 31 gro-dnia 1938 r. Po uplr- 
",ie 10 lat, to j
t dopieoro po 31 grudnia 
1948 r. moie byé ona u%nana za zmarli}. 
Gdyby w przytoC%onym przykladzie osoba 
ta miala nil.' 50, a ponad 65 lat - wystar- 

ylby 
asokres 5 la.t, pomewaz w chwi1i 
uznania j
 za zmadi} mialaby ona ukon- 
czon e 70 lat 


z! zmarle os6b z.aginioftych ft4 tkutek S%ete- 
g61nych wydar::en jak katastrofa poc1iigu, 
samolotu, z.atoniçcie okr
 itp., - 0 ile 
wiadomo, ze osoby te %agint1y w cusie po. 
dr6iy i w twiotzku z katastrol4 prod
g"U, 
samolotu lub okI'
tu. 
J ak juz wspomnielismy na wstçpie. u%na
 
nie osoby zaginionej za zmarl,! powoduje 
skutki rzeczywÎ!stej smierci. J ezeli istniej
 
w

pliwosci, która z kilku zmarlych tub 
uznanych ?a zmarle osób zmarla wczesniej- 
przypuszcza siç, ie wszystkie zmarly jedno- 
czesnie. Ma to duie znaczenie np. w pr%Y- 
padku dziedziczenia. 


NARUSZENIE GRANICY 
(W opowlMzi ob. W. D. .. pow. Drblca) 
W sprawie trstalenia granicy grunt6w s.... 
lSiedzkich wyj\ó\5niamy, :i:e naszym zdaOlÎem 
jedynym ostatecznym zalatwieniem s:prawy 
byloby sprowadzen,ie geometry celem do- 
konan,ia urzçdowego pomiraru grunt6w na 
pod9tawie posiadanych plan6w kata9,traI- 
nych. Ten sposób zalatwiettia Wrawy po.. 
ci
gni
 za 90b q niewqtpliwie pewne koszty; 
lecz wobec UpOl"U si}siada jest on },tdyni r 
skuteczny. Azeby spowodowaé roÛozeni>e 
kosztów pomiaru na obu zainteresowanych, 
tj. równiei i na s,!siada, I'adzimy Warn 
zwrócié siç do niego z propozycjq, iehysc1e 
wz,içli geometrç I'la wspólny 
oszt,albowiem 
made wsp6lny intcres w ustaleniu gran-icy. 

. wypa,dku gdyby si}siad odm6wil, mo- 
zeCIe zawiadomié go na pismi'e, :i:e t t:l'W'agi 
na to, ze naruszyl granicç Wa'Szego gruntu 
zawezwiecie geometrç do wykonania pomia
 
rõ\v,. a jesli okaie siç, ie istotnie Mtunyl 
granlc
 nil. W asz
 ni,ekorzyst, WÓ'WCt:t!l br 
dÚl'cie. SiÌ.
 od ni
go domaFraé pokryda 
wszelklch kosztów zwi
zanych z pomiatem 
gruntu prztz geometrt. 


SPOR 0 BUDYNKI 
(W odpowiedzf 01,. .4. G.) 


Aieby daê Wam wyczerptljqQ odpowied z 
musimy przede wszystkim wiedzieé, czy 
zamiany gruntów dokonane na podstawie 
przeprowadzonej komasacji zostaly prze- 
prowadzone hipotecznie, to znaczy czy no- 
wy wlasciciel gruntu jestjuz w ksiçdze wie- 

ystej (hipòtecznej) wprsany jako wlasci- 
del? Jest to waine, gdyz prawo rzeczowe 
uWaZa wlasciciela grunt6w atu.tomatycznie 
za wlasciciela budynków, kt6re na gruncie 
stoj
. Budynki.bowiern 
tanowii} c'Zçsé sHa- 
dowi} 
runtu. S
dzl!c ze stanowiska. Jakie 
zaj
l Sqd Grodzki, poprzedni wlascicià Ii. 
guruje w aktach hipotècznych jako wl
ci. 
del gruntu i dlatego Si}d przywr6cil zakló. 
còny stan posiadania. 
Z drug>iej strony ba,rdzo to nieladnie ze 
s-trony tego gospodarza, który korzystaji}c 
% nieprzeprowadzonych fonnalnosoi - u- 
t1IUdnia swiadomie wypelnienie warunków 
zawartych w protok6le s'calenia, tym wi
cej, 
ze sam obji}l w þosiadanienowy grunt, po- 
budowal si
 a równoczesnie zatrzymuje 
'Stary grunt i budynki. Najlepszi} dla niego 
nauczki} byloby, gdyby hipoteczny wlasci- 
ciel tego gruntu, na którym siç pobudowal, 
zrobil mu to sarno i wyeksmitowal go z nó- 
wowybudowanych budynkó... i gl'untów. 
Wtedy najlepiej odczulby, Zt! trzeba postf?- 
powaé uczciwie idotrzymywaê zawartych 
umów. 


..' KLOPOTY PO KOMASAC]I 
(W odpowledzi M. J. w pow. ràdzyfl$klm) 


. W.odpÓwiedzi na list Wa
 opisru14CY. 
ze na s,calonej w wyniku komasacji düalce 

aszej do dzis dnia znajduji} si
 4: domy 
mll.esz
alne i obory, wyjaioniamy, ie jteSIí 
zgodme z planem komasacyjnym ni>e pobu- 
dowali 51Íç na swych dzialkach w cil}gu za.. 
kreslonych im trzech lat, to macie prawo do 
mag,,:é 
i
 opuszczenia Waszej dzialki. 
PrzYJmuJ'lc oczywiscie, ze plan komasacj;: 
jest prawomocny. Radzimy Wam z.wr6cÍé 
s.ift w te.i sprawie do Starostwa - referat 
rolny. i reform rolnych - z prosb
 0 inter- 
w:enCJç. Aby ulatwié \'\1am zalatwien.ie 
sprawy, podajemy tresé wniosku, który po 
przeczytaniu, jeSli tresé siç 
gadza, trze- 
ba podpisaé i wyslaé listem poleconym. 


Formalnoscl sl1dowe 
Pozostaj<} jè
zae do omówienia formaI- 
nosci, jakie s
 wymagane do uzyskania 
uznania osoby zaginionei' za nnarl<} tub 
stwierdzenià. jej zgonu. 
Zgodnie z przepisami ustawy, s<}d 
wszczyna post
powanie w omawianych 
iSprawach na wniosek osoby zainteresowa- 
nej. Nie ka:i:dy wi
c moze zlozyé taki wnio- 
seR, a tylko. osoby zainteresowane,jak 
wspólmalZonek w celu zawarcia nowego 
rwi,!zku mali
nskiego, rodzenstwo dla ure_ 
gulowania dzialów spadkowych itp. 
Wniosek do s
du moil.' byé zloiony bez- 
posrednio przez osob
 zainteresowan<}, bez 
posrednictwa adwokackiego, przy czym we 
wniosku nalezy 'podaé adres skladaji}cer" 
wniosek, jego stosunek do zaginionego ora-: 
okoli,cznosci faktyczne uzasadniaj,!ce wnio- 
sek, a nadto imiç, nazwisko i wil'k zaginio- 
nego, imiona jego rodziców i nazwisko ro' 
dowe matki oraz ostatnie znan
 miejsce za- 
mieszkania lub pobytu zaginionego. 
Do rozpatrywania spraw 0 uznanie os{>b 
taginionych z.a. zmarle lub stwie>rdzenie ich 
zgonll1 wlasciwym jest S,!d Grodzki, okre- 
slony wedlug ostatnieg.o miejsca zamieszka- W odpowiedzi w sprawie Iqki znajdujq- 
nia osoby zaginionej, a gdy ostatnie miei- cej siiç nieopodal domu Waszego donosimy, 
see zamie-szkania osoby zaginionej nie jest ze osfateczna odpowiedz zalezy od tego, 
znane, to wlasciwym jest si}d okreslony czy wlascicie1 tej lqki, który obi'll gospo- Na podlSitawie tego pla.n'll w wy:niku d'Okonane. 
wedlug. D?iejsca zamieszkania osoby zainte- darstwo na Ziemiach Zachodnich, zatrzy- 
sca,l
llIia otrzymalem dlzial

 grun.tu 
alon!l 
resowaneJ. I I " t . I k' t . kl' t' wlelkoSocl 3 haz tyro, ze na dZla1ce teJ znaJdowa. 
II;.. ,!"asn
sc . eJ . '! 1 czy e p 
rz
 SlÇ eJ. I} si
 4 domy mieszkalne i 4 obory. M.icsz-kajÇ sprawa, gdy ()ISO- 
ba zaginiona brala udzial w wojnie lub prze_ 
bY'vala na terenach obj
tych dzialaniami 
wojermymi i wzwi
zku z. tym istnieje duze 
pradoþodobienstwo, ze zagin
1a na skutek 
tych dzialan. W takim przypadku osoba 
%aginiona moze byé uznana za zmarl
 juz 
po ulywie 1 roku od konca roku kalenda- 
rzowego, w kt6rym zostaly zakonczone dzia- 
lan1a wojenne. Np. kto ,zaginql w czasie 
ostatnich dzialatÍ wojennyth, zakon.çzonych 
jak wiadomo w dniu 9 maja 1.945 r. - mógl 
byé uznanyza zmarlego juz w dniu 1 stycz- 
nia 1947 r. 
Ten sam przepis ustawy stosuje siç do 
foych osób zaginionych, kt6re w czasie dzia- 
Ian wojennych byly pozbawione wolnosci 
przez obce panstwo i osadzone zostaly w 
takim miejscu, w którym iyciu ich grozilo 
powazne niebezpieczenstwo (wywiezienie 
do obozów koncentracyjnych jak Oswi
c
m, 
Treblinka, Dachau itp.). 
Ynny znów czasokres st09uje siç do tych 
osób zag-inionych, które w czasie dzialan 
wojennych zostaly przymusowo wywiczio'1e 
poza granicI.' panstwa, np. na roboty do Nie 
miec. Uznan:e za zmarle tvch osób nash"iê. 
moze po uplywie 3 lat od konca rokuh- 
lendarzowego, w którym wedlug istniej<1- 
cych wiadomosci jeszcze i.-Jy. all.' nil.' wcze' 
nieiiednak,niz po uplywie 2 lat od konca 
kalendar
owego, w któryrh zostaly zaken- 
cz,one d-cialan:a woienne. Praktycznie b;n- 
ré}c, osoby tak;e iu:i: w 1"4-8 r. mogly byé 
uznane za zmarle. .. 
I wreszcie czasokr
sy 1 roku, 6 miesi
cv, 
a nawet 3 miesiecv wvstarçzaia do t1%.tI,a!)íÞ 


To wszystko co ;piszemy oparte jest tyl- 
ko na domyslach, ie zmiany nie zostaly 
zahipiotekowane. Dlatego tez bez dokladnej 
znajotnosci stat.u faktycznego jak tei i mo- 
tywów wyroku S
du Grodzkiego nie mo- 
zemy 'Vam udzielié odpowiedzi czy wnosié 
apelacj
. 


Do 


Staro'stwa Powiatowegtl 


w . . . . iiI . ... 


l\.eferat RoIny i Reform Ro1.nych 
Wniose.kl (Wa.sze irni
 i nrazwi6ko) 
ze wsi . , . '. . '. 0 wyk.onanie . prawð- 
mocnego planu kOn!:3iMcjd we WSi . . . . . , 


sPOR 0 LA,K.F; 
(W odpowledzi ob. S. J.> 


Wroku 1939 na þOd
tl1.wie prawomoone
 pÙl.pTZen()lsié tylko 
rohi
 inwentrzem i drabiem E'zlkody w moiM polu 
i UJni,elnoiliwÌ'aj
 mi jego peIn
 i racjonaln
 'Ilpra- 
w
, a tymcz'asem wszelkie cil,'ia.ry musz
 pono,sié 
ad calosci. Pra'sz
 przeto 0 przyslanie na M,iej- 
!ice Komisji ze Starastwa celem zbadania caJej 
.srrawy i wymierI1zenie sprawiedliwoscL zehy plan 
hyl nare.s'Zcie w pelni wykonany. 


.( poop!\!)' 


....
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0009.djvu

			Nr 3:1 



. g 



 \ . 
.::



mm
@
mm


;mmm





m;


m
;
:;;;m
;á
_im

;


1
;





L:
;
i
1

i

mm;
!1

t
im

;
iilii
i
i



 w
:mV 


Siejm y wy k
 ozimq 


t.al.wa: na ter.me coieqo kra!u dobleqaiq 
ko:áca. Wielki CZCDI pomylÍleé 0 siewctCh 
JlÞ8iennyeh. Od jesienneqo siewu ozimin za 
leZy bardzo wiele. Produkcja; zboza w Pol- 
sc. byfaby niewqtpl
wie wi,bza, gdyby 
roln1.cy doclenia1i waq, wsZYltldch C%yImO 
ic! przyqolowawczych przed wlaSciwym 
liewem. Roslina uprawiana dyktuJ. nam 
.posób wykonania meehanicz.nej uprawy. 
Jedne rosliny korzeniq s'fþ ply tko, inne gl,- 
hoko. jedne po!òiadajq korzen palowy, inne 
system korzeni k
pkowy. Jedne wyn\'.I';Jalq 
alemi odlezale-j, inn. moszq .íwiøze orJd, 
Jedn. muszq byé zas.iane sl.osunkowo wCle. 
Ilia, inne natomio:st moqq byé siane a::.co 
p6Zn1.ef. Rzepik i wyktt ozlmq sleJe ai, w 
sie!!pniu, zylo, ps:ienk
 - we wrzeániu a 
naw.t i w pai::t1!.;ernilku. Nauka dolychcza- 
sower Die poda!e . dokladnosdq dnla, !de- 
dy naleiy siaé iyto a kiedy pgzenicfi!. Por, 
aiewu winien wybraé ..xm rolnik. Zaleiy 10 
w dme' mierze od mit'!iscowych warunków 
qlebowych, klimatycmych 1. qoapodam-- 
czych. Ogólnie bi1>>'qc w árodkov.rych cz,- 
Ílciach ncmz,;,go kra!u iyto W'inno byé slane 
nie póZn1ej jak do 20 WTZesnia. pszenica 
zas do 5 paidziemika. W pólnocnych pala- 
ciach Polski daty te muszq byé wczesnlel- 
sze-, na poludniu póZn1ejsze. Zby1eczne by- 
loby W tym krótkim artykuliku wymieniaé 
wszystkie CZTDnosd po kole/: przy uprawie 
iyia cry pee-ruey, wgzyscy Ie dobrze ma- 
my, a 'Mell chcemy poqlfbié wll!ldz, na 
tym odcinlr;oo1, to nal&ty to robi6 pnM eq'" 
tcrnl. fCK"n.owe! l.ktuty, DO I w opardu . 
wlcmnq pruldykfo 
TutaJ m1m1em.y eI,. Jecmq . roi1l.n cd- 
æych doiychczCUI u nds zcn1f:edbanq, a na- 
uym zdanlem bardzo poZyte<:mq. Wyka 
pias!co'Wa lest roslinq przez wszystkich na- 
s:o:ych rolnlk6w niedcx:enianq \ a w niel::tó- 
rych okolicach weale ninncmq. Tymcza- 
sem lest to rosHna ze wszechmlar bardzo 
poZyteczna, a pn;y rozwo!u racioncrInej ho- 
dowl1 po prostu kon
ea:na. Rolmle wsZf- 
dzle Iarn. gdzie :i:yto. Wyka piaskowa lest 
roálinq motylkowq, ch,lnie ladanq prln 


wszystld.. 1rWiM'%fla qospO:da:rakie. Odma- 
cm ai, dmq zawartosdq' bialka I odpor- 
nosciq na wymc:rrzanie. Poza tym podobnr
e 
iak lubin, koniczyna czy saradela, msila 
qleb, w amt. Wysiewana byé musi w mie- 
lliqcu llierpniu. Siejemy Iq zwykle na I:i.. 
mlach .labych . iytem, na mocniejpzych 
I p!lzen' eq. 
Je:i;en wyk
 .Ielemy wczesme, wówC2:as 
iyto czypszenic, dolliewanlY póíniel. 
Pralctycznie prawie wszyscy rolnicy slelq 
wyk, razem z iytem w pierwszeJ polowht 
.ierpnia. Gdy Eachodzl. obawa wymarzan
a 
iyta, pny!cCillzamy I. IHieniq lub wypasa- 
my WC1:Knq dmq. 
I:toS móqI-by Eapy'taé, d1cr
e.qo roSllna 
tcr zasluquJe na speclalDq uwaq,. 01óz 
dlateqo wlaSni.. ie wczellnq w!OIN1q (ma}) 
dostarcza nam dob:rot 1. lIOaystef pcrszy dla 
inwen1ana. Wtedy, kiedy lesEZe lDne l0'9- 
liny n
e BO:
 na dobre rosnq6 a trawa 
lest leszcze mala. to wyka ozima 
ym 
kobleream pokrywa pole. 
Wylmøza!qe codzIenDie wyk,po kCl'tftll- 
ku, mamy pod dostatlriem mIec:nel paw&'f 
dla k:rów. B&J: delonel mleszanki trudno 110- 
bi. wyobrmr;ìé racjonalne iywien1e Inwen- 
tarza na wCosn
. Wyka oz!.ma w koncu ma- 
la zwykIe lest spasiona. Po udanel mi. 
S1:ance ozime-I otrzymulemy gleb
 spulch- 
nlonq. "'IViIlgoinq i vnbogaconq w azot. Pole 
opróZnlone przez wyk
 moze byé jeszcze w 
tym eo:mym roku m.øadzone ziemniakamL 
b:&pustq lub bura1c:aml. a1bo tez obsicme qry 
kq. Iublnem slod1dm lub fnnq mleaankq. 
Wyka ozima 1es1 bardm dobrym pnedplo 
nem cÐa rzepaku cmmeqo, pm:eonlcy, lub Zy- 
ta. Roslina ta wi
c przynosi gospodarstwu 
P1Tf' rozwolu hodowli bard
o dme koI'%Y" 
sa:, a pn:ez swø wczesne sehodzenie z pala 
wp1:ywa posrednio na ilnlensyfikC1'cj
 gospo 
darstwa. poniewcd w clggu roku pazwala 
otrzymaé d'\l\'1llcrotne zbiory 2: lego sameqo 
kawaI-ka zleml. 
Stqd tez czas wielld, deby rolnicy po- 
myáleli 0 siewach wyld ozimej jeszç.<;e \v 
P-a 


Muchy zbozowe i walka z nimi 


J ednym %e .posob6w podniesi'enia wr 
dajnosci nas%ych plon6w jest zabezpiec%e- 
nie ích przed szkodnikamí, które w wielu 
wypadkach ni5%c%, calkowi,cíe (w l()OO/.) 
nasze zhiory. 
Do najgrofJniejs:ych s:kodnik6w nu%y(:h 
t:bói, pl'%ynou,cych najwi
ksze straty, na- 
lei, tnlUchy zboiowe a mianowicie: nie- 
:lmiarka paskowana, prys%czarek heski, plo- 
niarka :boi6wka, smietka ozim6wka. 
We wszystkich wypadkach s%kodnikiem 
nie jest sarna mucha, lecz jej larwa, która 
ieruje na roslinach zbozowych. Znane Sé! W 
Polsce wypadki, kiedy muchy zboiowe spo_ 
wodowaly milionowe straty, niszczé!c cal- 
kov,-icie plony. Np. mas owe pojawienie si
 
niezmiarki w r. 1935 na Slqsku, która znisz- 
c:yia plony ps%
icy prawie W 1000/0. 
Aby m6c skutecznie %walczaé szkodnika, 
baleiy po%naé jego ro%wój í sposoby zero- 
wania 
Do' najgrofniejs:ych gosp'OdarcZQ zali. 
ua si
 ni e : m i ark a, mala okolo 2 cm 
dluga mucha, barwy zóltej w róinych od- 
cieniach ai do br,!zowego, % ciemn,! trój- 
k
tn
 plam'i na czole i pi"cioma podluzny- 
mi pas ami w%dlui tulowia. Daje ona dwa 
pokolenia W ci'igu roku, z których pierw- 
sze wc%esnêi wiosnq atakuje pszenic
 jaré! i 
j
c%mieñ, skladaj4c jaja na górnej stronie 
lisci zaatakowanych zb6z. \Vyl
gle larwy 
wchod%êi pod pochw
 lisciowé! i w doklosie 
i wygryzaj, bruzd
. Roslina poraZona ma 
wzrost :ahamowany, klos nie wychodzi z 
pochwy, Iiarno wyksztalca si
 drobne i 
chude. 
Drugie pokolenie sklada jaja na ozimi- 
nacho WyIçgle larwy wgryzajé! si
 do srod- 
ka m!odych roslín i tam zimuj'i. 
Rosliny :atakowane S,! male, mocno roz- 
kr%ewione, 0 :zólklych lub %eschlych Ii- 

ciach sercowych. 
Niezmiark
 naláy %wa1czaé przez: 1) sto 

owanie odmian wczesnie dojr:ewaj,!cych, 
odmian 0 idible twardym, 2) tçpienie perzu 
i likwidowanie mied% trawiastych, aby w 
nich samice nie skladaly jaj; 3) stosowanie 
pas6w chwytnych, przez obsiewanie pól 
odmian, póiniejsz, i likwidowanie tych 


pasåw, zanim 1arwy OPUS%CZé! pochwy Ii- 
ciowe; 4) w wypadku masowego wysté!pie- 
nia nie%miarki naleiy kié!é przedwczesnie 
%boie a 
ciernisko natychmiast przeoraé, 
aby uniemoiliwié dals%y rozwój szkodnika; 
5) i wreucie przez natychmiastowe pr%e- 
orani,e 
ciernisk bezposrednio po spr%
cie 
%boia. 
Nie mniej grofnym nii niezmiarka jest 
pry 5 % C % a r I.' k h I.' ski, %w. much
 
hesk
. Drobny owad (3-+ mID dlugi), bar 
wy czarnej, 0 nogach dlugich jak u komara 
i szarych owlosionych skrzydlach. Atakuje 
on iyto, pszenic
 i j
czmieñ. Pole silnie 
opanowane przez pryszczarka wyglqda jak 
stratowane przez bydlo. Zdibla Sé! polama- 
ne, powyginane, lei q na ziemi. Samice 
pierwszego pokolenia skladajé! podluzne, 
jasnoczerwone jajeczka na gó.rnej powierz- 
chni doInych lisci zbói jarych. 
Wyl
gle biale larwy w
druj
 mi
dzy 
fdzblem a pochw,! do pierwszego lub dru- 
giego kolanka i tu zeruj,!. Roslina usycha 
lub rosnie dalej, ale la
o siç lamie lub wy- 
gina w miejscu Zeru. Cz
sto wytwarza p
_ 
dy boczne, lecz te atakowane Sq przez dru- 
gie pokolenie. Przed iniwami larwa w oko- 
licy dolnego kolallka Iub w ziemi zami
nia 
si
 w poczwark
, % której w sierpniu wy- 
l
ga si
 mucha drugiego pokolenia. Sklada 
ona jaja na oziminach lub na perzu. Rosli- 
ny silnie zaatakowane schn
 jeszcze przed 
%im'!. Larwy na zim
 schodz
 do %iemi. 
Poczwarki pryszczarka %achowuj,! zdol- 
nosé rozwoju do dwóch lat i ze slom
 luh 
ziarnem mog
 byé przenoszone do róznych 
miejscowosci. Aby wi
c nie rozpowszechnié 
szkodn;ka, nie wolno przenosié slomy i zia'r 
na z okolic silnie opanowanych pryszczar- 
kiem. W miar
 moznosci stosowaé opóz- 
niony siew jesienny, likwidowaé perz i mie
 
dze trawiaste. Bezposrednio po zniwach 
przeoraé gl
boko scierñ, aby larWY nie wy- 
dostaly si
 nil powier:chniç. 
Równie szkodJi""'q jak poprzednie muchy 
jest pion i ark a - z b 0 i ó w k a, zwa- 
na takze much,! sz
-edzkél. Mala, 2 mm dlu- 
gosci, czarna mHcha 0 metalicznych 
skrzydlach i ióltych no2"ach. Posiada Ona 


. 


my . w Ipn:yjaj
ce lata cztery pokolenia 
w ciqgu roku. Atakuje ws%ystkie nas%e 
%bou, gl6wnie iednak owies. 
Muchy pierwszego pokolenia wyst
- 
pujq masowo w kwietniu lub w maju. Skla- 
daj, jaja na oziminach i mlodych jar%ynach. 
\X'yl
gle larwy niSZC%êi h
cie sercowe roslin. 
G.dy 
orlLzenie ftA'5t,pilo 
c:z;esni
 luh prz.e:z: 
Wlf:le lMW, to roihny zólkn4 1 ulychaJ', 
albo twOl'%' boc%ne p
dy (10 dabych klosach. 
Drugie pok01enie pojawia Sl
 w koñcu 
czerwca i pocqtkach lipca. Zeruje na kwia- 
tach gorc
ycy, ognichy. Jaja sklada na 
bocznych pçdach lub klosach. Larwa atakuje 
%iarno lub nasad
 klosa. Rosliny porai.one 
Sq nizsze od zclrowych, a ziarno chude z lar 
w
 1ub poczwark
 ploniarki w srodku. 
T rzecie pokolenie wyl
gle w sierpniu 
sklada jaja na trawach samosiewach i wcze- 
snych oziminach. Larwy zeruj
 ,cal
 jesien 
i zim
, nis:czqc liscie sercowe roslin. Jako 
srodki walki zaleca si
: stosowanie odmian 
wczesnie dojrzewajqcych, pMne siewy je- 
sienne a jak najwczesniejsze wiosenne, aby 
rosliny by!y jui duze, gdy pierwsze poko- 
lenie zac%nie skladaé jaja. Poza tym zaleca 
"Si
 t
pienie chwalst6w (gorczyca, ognicha), 
usuwanie miedz trawiastych i jak najwc:es- 
niejsze przeoranie sciernisk, aby z.apohiec 
wzrostom samosiewów i %niszczyé pOC%WaT 
ki tkwi
ce w bocznych, suchych jui 
fdiblaICh. 
Poclobne u$!.kocl%enia jak ploniarka po- 
woduje s m i e t k a 0 :i m 6 w k a. Jest 


ona podobna do muchy domowej. W czer- 
wcu i w ciqgu calego lata sklada jaja na %ie- 
mi pod %boiami í na ugorach. "Jaja te %imu- 
jé!. Wczesn'l wiosné! (luty, marzec)wyl
- 
gajé!ce si
 larwy ierujêi na ps%enicy, zycie, 
perzu i j
c%mieniu. Larwy te ninc:, nie 
tylko li
cie sercowe, lec: cale ro
liny, a po%a 
tym pr%enosz, si
 : jednej ro
liny na drun. 
Na polu powstaj, goli:ny. W maju larwy 
schodz, do :tiemi na gl
bok06t 1-7 em i 
tam przepoczwarzajé! si
. Tereny si1n
e op.... 
nowane prze% smietk
 powinno li
 WC.%e" 
sl1ie (przed czerwcem) przeoraé gl
boko, 
aby zniszczyé po.c%warki. 
Przy nielicznym pojawieniu si
 åmietkl 
wystarczy bez.posrednio po sprz
cie %bói 
przeoraé sciernie celem %niszczenia jajeczek. 
Poniewai 
mietka bardzo lubi ugory 0 
pulchnej ziemi, nalezy je wi
c starannie u- 
prawiaé, walujqc i broll'Ulj'ic wie},okrotnie. 
Smietka naleiy do bardzo groznycha uko- 
dników, ale na szczçscie w Polsce pojawia 
si
 rzadko. 
Jak widaé z powyzszego, decyduj,ce zna- 
czwie pl'%Y zwalczaniu much %bozowych 
ma jak najwczesniejsze przeoranle jdem1!;k, 
W odpowicdnim czasie dokonane siewy je- 
sienne i wiosenne, a takze %likwidowanie 
miedz trawiastych. A %atem pami
tajde, 
aby tui po sprz,.cie snop6w wyjeidZaé I 
bron/! i plugiem na pole. Pospiech w tyro 
.wypadku bardzo si
 opillca, bo nie tylko 
nis%czymy prze% to s:kodniki, ale poler- 
sumy gruntownie Itruktur
 naszych 
leb. 
F. H. R. 


Chwasly no ,Iqkach i paslwiskach 


Nasze uzytki zielone wymagaj1\ rozmaitych 
zabiegów piel{!gnacyjnych, które przyczyni
 
si., wybitnie do podniesienia ich wydajnosci. 
Czym mamy tywié nasz inwentarz, skoro na- 
IIze 'Ilki 111\ bardzo zaniedban" i dajl\ nam ma- 
l
 'HoM Uchego sian&.. Nie moze byé IDac1.ej, 
bo na zbyt mokryeh lub nadziej na zbyt t!lU- 
lIych Ilj,kach rosDll chwasty, mehy, "trawy 
kwaéne", bezwartoéci.owe gatunki traw slod- 
kieh, a najmniej na nich niestety szlachetnej 
roéllnnoéci Ilj,kowej, wysoko wartoéciowyeh 
traw paste\\'11ych i motylkowych. Chwasty pa- 
nosz
 si{! na naszych llj,kach I obnizajlj, ich 
wydajl1oM. Mozna przyj!\;é, ie nasze uzytki 
zielone s!!: przeci{!tnie w 30 do 50% zaehwasz- 
czone, a zdarza si
 doM cz
sto, ie jakaå Ilj,ka 
czy pastwisko jest wylllcznie porofJtú{!ta ehwa- 
stami. 
Nle W!lzy!ey zdajemy I!!obie 8praW{! dlaeze- 

o chwasty na 11\kach s
 szkodliwe i wyMa- 
gajl\ zwalczania. 
Chwasty zagluszajl\ I zaeienlajl\ trawy, wy- 
ezerpuj, gleb{! ze skladników pokarmowych 
I z wody. Majq, one korzenie mocniejsze I J;l
- 
giej si{!gajl'ice niz trawy, a niektóre z ntc.1 po- 
t'íierajl\ dwa lub trzy razy wi{!cej skladnilrrSw 
pokarmöwyeh nit szlachetna roélinnoM lliko- 
wa. Na grunt.ach malo tyznych ì nienawoio- 
nych plytko korzenilj,ce si{! trawy nie majq do- 
statecznej iloéci skladników pokarmowych 
[ zaczynaj1\ ust{!powaé miejsca ehwastom, któ- 
re dzi{!ki silnym I gl{!bokim korzeniom znaj- 
dujl\ tu jeszeze poiywienie i rozwijaj1\ si{! buj- 
nie. 
Chwasty maj1\ na og61 mal1\ wa.rtoM pa- 
iitewn!\;, znacznie mniejszlj, niz traw:; szlachet- 
ne i motylkowe. Niektóre z nich jak skrzyp 
blotny, jaskry, szalej, zimowit, majlj, wíasno- 
sci tmjlj,ce. Skrzyp blotny jest !zczególnie 
szkodliwy dla bydla, zjadany przez krowy 
spowodowaé moze obnizenie mlecznoéci. Po- 
spolity jaskier pstry (Rallunculus acer) jest 
trujl'icy w startle zielonym. W sianie traci tru- 
j!1,ce wlasnoéci.. Tak sarno wyst{!puj!\;ca bardzo 
cz
sto na wiosn{! bialo kwitnlica rzezucha mo- 
ie byé szkodliwa w stanie zielonym dla bydla 
i koni. 
Inne chwasty, jak naprzyklad: wyst{!pujq- 
cy na kaZdej lqce mniszek ezyli dmuchawiec 
lub råwnie pospolita babka, nie majq wlasno- 
sci tru.i!\;cych, a nawet posiadajlj, pewnq wias- 
nosé pastewnq, ale obnizajq, one pIon lqki lub 
pa>>twiska. lch sku pi one przy ziemi liscie, litó- 
rych nie moze uchwycié kosa, zajmujlj, sto- 
sunkowo duzo miejsca. 
Chwasty pogarszajlj, wartoM siana.. Grube 
Ich lodygi trudno schnlj" a niedosuszone po- 
wodowaé mog
 pleénienie siana. Liécie chwa- 
stów CZ{!sto kruszq sili) przy suszeniu i zos
j" 
tylko zdrewniale badyle, ktårych bydlo nie 
chce jeSé. 
Zachwaszczenie pastwisk jest zwykle jesz. 
cze wi
ksze niz zachwaszczenie lqk. Niektóre 
chwasty omijane przez bydlo kwitn1\, wydajl\ 
nasiona I. wysiewaj1\ si{!. Aby do tego nie do- 
puscié, trzeba starannie wykaszaé "niedojad- 
ki" po kaZdorazowym wypasieniu. 
Riedy jui zdaliSmy sobie spraw{! 7.e szkod- 
liwof.ci chwastów, trzeha zastano",ié si{! nad 
mozlíwosciami ich zwalczania, 


Przede wszystkim, chclj,e podnieSé wydaj- 
noM naszych uzytków ziclonych i wyt{!pié 


z nich chwasty, musimy uregulowlJ.é stosunJd 
wodne i zapewnié szlachetnej roélinnosd l
ko- 
wej dostateczny zasób skladników pokarmo- 
wych w glebie przez regularne i wszeehstron- 
D.e nawozenie. 


BezpoArednio n
 ",hwuty róinymf 
sposobami: na l
ee przyspieszamy termin ko- 
szellia 0 dziesi{!Ó do czternastu dni, teby nis 
dopuscié do wydania nasion. 0 ile ll\ka nie 
jest zbyt mokra, dobrze jest spMaé j, przcl 
jeùen sezon. Ginie wtedy 8zereg chwastów. 
które nie znosz1\ zgryzania I zdeptania (np, 
swietlik, szel1\znik, barszcz). Spasanie 11\1d 
wplynie dodatnio na rozwój traw podszywko- 
wych I zadarnienie. Na pastwisku rosnl\ prze- 
waimie chwasty nie znoszlj,ce zacienienia (mle- 
cze,_dmuehawce). Spasamy pastwisko wczes
 
wiosn1\, aby nie zapuscié do zakwitnienia. 
a pótniej u
ytkujemy pastwisko jako lq,k
 
T{!pilj,c systematycznie chwasty nale
y wyka.. 
szaé brzegi rowów, groble i waly. Osty, mnisz- 
ki I babki, wycinB.my za pomoc,\ prostych na- 
rz
dzi jak motyezki, widly I grabki. 
Z chwastami I\kowymJ mo!emy walczyl 
talcle za pomocll srodków chemicmych. W tyIXl 
celu atosujemy kalnit lub uotniak pylasty
 
N a poczq,tku maja lub po pierwøzym lub dru- 
gim pokosie sypiemy na llik., mokn&- azotniak. 
dajlj,c 3 - ð q. na ha. Tçpienie chwastów bO- 
dzie tu r6wnoezesnie polqczone z nawo!eniem., 
W dollwiadczeniaeh p
eproW&dzanych nad 
zwalczaniem chwastów kainitem 1 azotnia.- 
kiem otrzymywano maczne obnUenl. Ich z&4 
wartoåei w roálinnosci Il\kowej (np. :I H
 
11& 23%). Sto!luj"", ten spoa6b walki . ehwa- 
starnl otrzymujemy plon lepøzy jakoêciowo. 
Obecnie prowadzi siO badania nad innyml 
srodkaml chemicznymi, które niszczylyby ro- 
sUny Izerokolistne, nie uszkadzajl\c traw. 
Jeiell na ll\ce mamy w przewdajl\cej ß()oI 
êci uporczywe chw&I!ty, mote byé komeczna 
orka i ponowny ob!iew. . 
WalcUic . chwastam1 I 4baj... 0 pod1d.. 
sieni
 wydajnoêci naszych utytków sIelnnyeh, 
musimy przede wszystkim zapewni6 trawom 
dobre warunki rozwoju. JeteU trawy t motyl.. 
kowe b{!dq, mialy dostatecznl\ HoAé potywJenia 
w glebie, nie nadmier'IUi, ale we w.!zyatkich 
okresach dostatecznl\ HoM wody, jeieli Il\.u 
b{!ùzie we wlaéciwym eza!ie koszona. a past.. 
wisko wlasciwie ufytkowane, to trawy pokry- 
jll powierzehni{! zwartl\ darnil\ i nie dopl1lzez. 
do zbytniego rozpanoszenia siO chwaJt6w, 
m.e., 


WO.JEWöDZTWO RZESZOWSKIE - 
NA ODBUDOWJjì WARSZAWY 
Woj. rze
zowskie zebralo w rb. na odbud()c 
we Warszawy ok. 30 mllionów z1., tj. 715 proo. 
planu rocznego. 
W zbióree przoduje Komitet Odbudowy 
Warszawy w Sanoku, który o!liq,gnl\l. au
 
wyzszl\ od zaplanow.anej na caly r
k. 
Sposród pO'.\'Íatów I 
iast wo-jewództwa 
najwiçksz q ofiarnoSé wykazuje ludnoM Rze- 
szowa. l{Rzdy mieszkantec tego miasta. wpla. 
cil na SFOS w rb. 143 zl.
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0010.djvu

			Str. to 


Nr 33 


'nlop,,"oc'e e 8z"oløcll 


Malaria 


choroba lesna bydla 


- 


s
 podobnl! do malarii bydla, á wiçc: gorqcz 
ka wysoka, oslabienie, zóltaczka blon slu- 
zowych, krwisty mocz, z
burzenia prze\
odu 
pokarmoweg?, zaburzema serca (sla.by 1 czç- 
sty puIs) zWlçks:one oddych
me It;'. .Me- 
tocly leczenia tej choroby u OWICC, 
n7 t ,ko: 
ni s<'), identycznc jak przy choroble lesnel 
u bydla. 


Pastwiskowe utrzymanil! zw-ierzqtoprócz 
swoich dobrych stron, przysparza niekiedy 
rolnikowi wiele klopotu a nawet strat. Mam 
na mysli wystçpowanil' chorób zwi-1zanych 
z pastwiskowym iywieniem zwierz,!t. Cho. 
roby te nie Sq bynajmniej rzadkie i prze- 
wainie dotyczq wiçkszej ilosci zwierz
t. 
PrzyczYl1
 posredni q choroby, moze byê pa- 
stwisko.Rzadkö Iub prawie wcale nie spo- 
tykasi
 chorób u. zwierzqt pas.qcyc
 siç 
a 
pastwiskach zmehor?wanych 
 raejonaIn1e 
uprawianych. Natomlast. pas
!I:ka podmo- 
kll!, bagniste, nie uprawlane 1 me pleI
gno- 
wane s
 przyczynq wi
lu chorób pasoiyt- 
niczych, zatrué, nawet chorób zakainych. 
Wyst
powanie tych chorób powoduje do. 
tkliwe straty w hodowli (zejscia smierteIne), 
obnìia wartosé zwierzçcia, zmniejsza pro- 
dukcjç mleka i tluszczu oraz obniia ich 
wartosé. Pr%eto przy opisie najwaZniejszych 
chorób wystçpuj<}cych przy pastwiskowym 
iywieniu zwierz9.t podam wlasciwl! spo50by 
zapobiegania szerzeniu siç tych schorzen. 
Sarno leczenie zwil!rz'!t jest trudne i nil'bez- 
pieczne, dlatego nalezy jl! przeprowadzaé w 
pOtO%.UtnÏel1iu z lekarzem weterynaryjnym. 
Schor%enia tego rodza;u z'wierzqt domo- 
wych stanowi
 wainy problem gospodarczy, 
gdy! szerokil! rozpowszechnieriie w przy- 
rod2;il! pasozytów powoduje dotkIiwe straty 
w hodowli. Pasozyty przebywajqce w ustto- 
ju szkodzié mog
 przez: dra:.nienie tkanek 
zwierzçç:ia, odbieranie pokarmu i powod?- 
wanié wyniszczania organizmu, zatruwan
e 
ustroju trucÏznami i prOduktami rozpadu 
tkanek Wszystko to zmJ)iejsza odpornosé 
zwierz
cia. 
Dosé czçstym i groznym schorzeniem pa.- 
soiytnic:ym zwierzé}t jest piroplazmoza - 
tzw. choroba lesna, zwana tez malari
 zwÏl!- 
rzqt. Wyst
puje ona najcz
scicj u bydla., 
nadziej U owiec, kóz i koni. Powodowana 
jl!5t przez pasoiyta krwi, który atakujl! 
zwierz
ta przebywajqce na pastwiskach, 
najcz
sciej wiosnq i latem. Pasozyt ten 
przenoszony jl!st na zwierz
ta zdrowe przez 
kleszcze, którl! wpijaj
 si
 w skór
 i jedno- 
cZl!snie powooujq zakaienie. Kll!szcze i ich 
Jar""y (btdê}ce tez przyczyn,! zakazl!nia) zy- 
j
 na pastwiskach mokrych,. eienistych, w 
pobIiiu lasów i krz
ów i sê} przyczepione 
do krzl!w6w i roslin. 
Pasozyt dostawszy siç do krwi niszczy 
krwinki, co powoduje objawy ancmii i wy- 
niszczenia. Przebieg choroby zwykle jest 
ostry itrwa przeci
tnie 4-12 dni. Zwierz
ta 
ill.' odiywianl!, slabe i nie tubylcze, majq 
ciçzszy przebieg choroby. Natomiast ZW11!- 
rz
ta mlode, dobrze odzywionl! i micjscowl! 
zwykIe po dluzszym przechorowan1u (do 
3 tygodni i wiçcej), wracajli do zdrowia, sta- 
jê}C si
 odpol"ne na z<'lkaienie ponowne na 
czas dluzszy. Smiertelnosé w ma1arii si
ga 
Soo/. i wi
cej. 
Pil!rwsz)rm objawem tej choroby jest wy- 
soka gor,!czka (do 42 0 ), oslabienie, przy- 
gn
bienil! i brak apetetytu. ZwykII! v.rystç_ 
puje %ëlczefwil!nienil! blon sluzowych j
my , 
gçbowej, spojôwkioka z nast
pnym zazólcl!- 
 
niem oraz obrzt;k wçztów chlonnych (11'1'. ' 
podszcz
kowych). Zwierz
ta chwil!j
 siç na 
nogach, maj
 slaby puIs, niekiedy wyst
- 
puj>ê} þodniecl!nia nl!rwowe i tzawienie. Kal 
w pocz
tku twardy, potem staje si
 papko. 
waty ze sluzem i krwi q . Na pastwisku chorl! Chociaz Warszawa w swojej przeszlo- 
sztuki lei
, S4 osowiale, niechçtnie si
 pod. sci wielokrotnie przezywala okresy 
nosz4' Udój mleka jest zmnicjszony, przy. wzmozonej odbudowy i rozhudowy, 
cZl!m mleko jest zóltawl! a nawet rózowe przeciez zaden z nich nie moie iSt w po 
(krl!w) i ma smak gorzki. Bardzo pomo'c- równanie z dzisiejszym zarówno pod 
nym w rozpoznawaniu schorzl!nia jest IDoez, wzgl
dem zasi
gu, jak i tempa. Niejedno 
ktôry bywa kolo1."tt r6:i:owego lub ciemno krotnie bowiem w przeszlosci burza wo- 
brunatnl!go. Cz
sto spotkaé mozna na skó- jenna mocno otarla si
 0 mury naszej 
rze podgardla, miçdzy udami i na kroezu stolicy. Ale nigdy zniszczenia nie przy- 
p05zczegôlne I!
zemplarze uczepionych kle- braly tak potwornych rozmiarów jak te, 
szczy. które pozostawili po sobie hitlerowscy 
Wobec znacznego rozpowszechniania kle- barbarzyncy. Nigdy tez przedtem cale 
szczy, szerz
cych zarazç l: roku na rok, naj- spoleczenstwo polskie nie przejðwilo tyle 
wazniejszym warunkiem zapobiegania zaka_ ofiarnosci i zapalu dla odbudowujqcej 
z
niu jest unikanil! wilgotnych pastwisk, si
 stolicy ile obecnie. Przedte.m budo- 
zwlaszcza wczesn
 wiosnq. Na pastwiskach, wali stolic
 królowie, mag,:acI luh. b?- 
gdzil! stall! wystçpujq kleszcze, naláy 1'0- gaci mi
szczanie. Budowah dla .sl
ble 
czynié ?astçpuj1cl! srodki .zapobie
a.wc:-e: I wspaniale palace, urzqdzone z naJwl
k- 
osuszenJl! pastwIska, USUl11
C1e pobhsklCh szym pr
epychem, podczas gdy. Iud ro- 
krzewów, zarazone lélki nale:i:y zapuscié na bo,czy mleszkal w n
dznych .Ieplðnkach, 
2 lata i skarmiaé z nich tylko siano. Po ldorych sam wygléld zew.n
t
zny urqg
! 
dwóch Iatach kleszcze zgin,é! i mozna bydlo stolecznemu char<;1kterowl m
asta. DZIS 
pasé bez obawy. W okresie zimy dobrze w PoIs.ce .L
do
eJ Iud pra
uJi}cy,. chlop, 
jest usuwaé z pastwisk sitowie i szuwary. r?h?tmk 1 mtehgent .
u
u!e stohcf: dla 
Dla usuniçcia kleszczy z powier::chni ciala S!
bl.e. 
latego Z
dzlw3aJ
co. szybko 
zwierzçcia stosowaé mozna zmywanie sk
- ?ZW1sa Sl
 ona z rUIn, d,:wIga. Sl
 .1
sna 
ry 2% kreolin
 lub lizolem, ewentuall11e I .
rzestronna dla wszystklch, pl
knleJsza 
spirytusem. Zwierz
 zarazone nalezy ad?- nlZ byla przedtem. . . 
sobniê. Nicdopuszczalne jest stosowame Diwigajq si
 calkiem nowe, wlelkle 
w okresie zarazy transportu zwierzqt zara- i nowoczesne gmachy. Powstajl\ no
e 
ionvch .. . u1ice szerokie i przestronne, odpowle- 
I . ' dl t b . lk .. 1 . h I 
Malaria u innych .zwierzqt (owce, kozy, dnie 
 po rze Wle Om]eJsKle
o ruc u. 
konie) wyst
puje rzadko. Przebieg i objawy PowstaJe nowa Warszawa - mlasto na- 


R. Fitko 


Gd, krov,'!ß pclkrh
 
lub qWÓi
2 


dlut 


Czes10 niKtei,r .:, IIdcr.rza. ze w zadawa- 
nei cÙa bydla f,a$ZY lak maku<:hy, wytlo- 
Jd. bu.raczc.me lip. moqq .. Diem: mrek. serc
'WY tra:fia do. 
serca. 'Wtedy n;rien:
 zacryna niedomagqé 
i wysflf-'l'uiq objawy chorobowe. M'anow!- 
cie ehtne zwierz, nie kladziep
, po1Jtfilh:u- 
je i przewainie. atai. W ckolley lcpatek za. 
uwttia si
 drienie mi
Sni, a w doIne! CU)' 
gci $v:y"., na piersiac:h i na mastku stopnio- 
wo wyst
p1.1jq ch!odne ciastowate ob
Jd. 
Przy naciskaniu palc:ami, na ob

kCK:h 
tych pozos1aiq prze: czas dluzszy álady od 
palców. 
I:rowa z taJdmi obJcrwa:mi powinna byi: 
odrazu uwaiana m podejna:n.q 0 po1bú,- 
de jakieqos ostreq'Ó pnedm.i,otu i 0 ile sa 
par, dnl me nastqp4 poprawa, be=wlÒCÞ 
nie powinna byé oddana na n:ri na mi,.o., 
poniewcå: øprc:rwa jest w oqóle Die ulØ<:ItÙ. 
na i tylko szkoda czasu. 
Co naleiy aynlé w ra:d. ECNWoiema . 
krowy opis
ych oblCIWÓw? 
Po. zauwcå:eniu podanych ob%'Zfków nale- 
iy %wi
 zat
ymaé w domu, nie wypusz- 
czaé napole, dc:rwaé tylkc pcidlo. :Ð ctrfi'ba- 
mi i gctcwanym siemieniem lnianym i ze 
3 razy na dzieÍ1 Iekkc rczo
eraé te ebn:,ld 
kam1QTOwym oleikiem. W rcWe gdyby kro- 
wa pc kilku dniac
 lIacZfla stl,!kaé, prze- 
sta1a zupelnie jesé i nie kladla løi
, a takie 
gdyby si
 zjawilo drzenie m

sni. n'(\ zrwIe- 
kajqc naleiy jq oddaé na rze1., pon: ewal 

elkie årodki i zabieqi lec:znicz3 w tym 
wypad
u nie dadzq iadnegc wyI1I!
 i kro- 
wa musi pasé, a wtedy stracimy i mìl}ao. 
Wobec lega bmdzo waZnq r7.eaq jest 
- 
pcbll;lgame pclykcm' u pn:ez bydlo al!ttych 
pr'Z'!!dmiot6w. 


Azeby takim wypad.k:om IIDOIPObiec, Dale- 
iy zawue zwraca:é wielkq uwaq? na to, a- 
zeby na podwórzu a aczeqólniej w pobU- 
Zu obory, cr tcrkie i na polu Die bylo po
- 
rzuccmyc:h kawcùków drutu, ataryeh gwci- 
dzï, rómych odlamków lub innych zelaz- 
nych astTych pTzedmictów. N!e powinna ai, 
niqdy pasaé bydla w pcblizu spalonych 
budynków, gdzie mogq si, znajdowaé 
qwor.dzie Iub inne drcbne zelastwo cd spa- 
lonych budowli. Naleiy zwracaé uwag
 
na czystosé obierzyn z z:i.e--'çrk.ów lub in- 
nei ckopowi.zt'y, ktÓt'e daie s;
 krowcm, a- 
ieby ;nie bylc tam np. Jakie! szpilki od wIo- 
.ów, co. czçstc s':ç zdarza. Dalej - przy u- 
nadzcmiu drucianych oqrodze1Í cry sialek 
ni
 p,owinna Bit' nigdy I'ZUCtJé na traw, ob- 
c!it'tych kawaleczków drutu, skobelków lub 
gwozebików, co. latwc moze byé polknifilte 
Pt'Zf!'l bydl:a razem z trawq. 
Przy nawoieniu pala Smieciamï z miasta 
pcwUmo si, ámiede te naJp1erw aJdadcré 
do kupy kompostowej, a po pneqI1Ü.cl.u i po 
przesJaniu dopdeTO mcima 'V\IYWOz.ié na p0- 
le. przy kcmnieniu bydla wytlo]cami, maku- 
chami a takze i przy zadcr..,anfu J)Okarmu 
pryn.'!1eqo (pomyie, poidlo.), 1"1 barcbo rm:- 
jonalne uzywcinie maqnesu, ccieby wyla- 
paé wszelkie iela:stl1l'O moqqce 8ÏfiI tcon 
znajdowaé. 
A wlf<: - PTZT uwamT'ID 
anSu 
W$I'Z1"Stki
h wylicmonych tu okolicmoio: mò- 
i(\my bardzo ez
a uchronié awote krowy 
cd potkni
qa jakuegos ostroeqo przedmiom, 
a siebie od dÐtkllwej straty mateña1nel. 
Z. OJszanskf 


Hodowla szczura pizmowego 


(Db. J. Wieliczko, p. Mif'dzyrzec Podl., 
szkola w Brz
1!iu) 

l mysl ustawy % dnia 10 marca 1932 r. 
(Dz. Ust. Nr. 33 z dn. 20 kwietnia,. 1932 r. 
poz. 342) warunkiem zalo:i:enia hodowli 
szczura pizmowego jl!st zalozenie odpowie- 
dnich ogrodzen zabezpie-czaMcych pn:l!d 
wydostani\!m sit ich na wolnost. Wobec 
rozpowszechnienia 51
 pizmowców w calym 
kraju, waronek ten jest cz
sciowo nieaktu- 
alny. Co ,dÐ literatury omawiajé!cej hodowI
 
pizmaka, to moina znaIezé rozdzialy w po- 
dr
cznikach hodowIi szczególowei. Z bro- 
szur specjalnych nalezy wymienié M. Try- 
bulskiego "Pizmowce, ich zycie, hodowIa 
i zruiytkowanie" i "Chów dzikich zwil!rzê}t 
luterkowych". Broszury tl! jednak Sê} wy- 
czerpane i mozna je znaleZé jedynie przy- 
padkowo w ksiçgarni lub bibliotecl!. Gdy- 
hyscie reflektowali na podr
czniki w jçzy- 
ka.ch obcych, to 0 radzieckie mozecie si
 
zwrôcié do ksiçgarni Sp-ni "Wspôlpraca" 
Tow. Przyj. Bol.-Radz., \X'arszawa, uL Kr6 
I
wska 2. M. Z. 


Pañsh.owa Iyzsza Szkola 
Pedagogicz"a w Gda ñsku 
przyjmuje kandydatów 
na nauczycãeli 


Maturzysci wiejscy pragn1!cy poswÎf:cÍc 
1
 
zawodowi nauczycielskiemu mog
 kontynuo. 
waé dalszq nauk<<: w Panstwowych Wy.àszyeh 
<:o:kolach Pcdagogicznych. 
Jedn
 ze szkól tego rodzaju jest P. W. S. P. 
w Gdansku. Szkola jest typu nieakademic- 
kiego, posiada 3 Wydzialy. Humanist-yCZDY, 
Matematyczny i Przyrodniczy. Wydzial Hu- 
manistyczny obejmuje sekcje: a) poloni- 
styczno - historycznq, b) polonistyczno - s)o- 
wianskf!:. Wydzial Przyrodniezy dzieli si
 na 
sekcje: a) biologiczno . ehemiCZIlll i b) bio- 
lo.giczno - geograficzn
. Poza przedmiotami 
specjalnymi w szkole obowilpUje naub: j" 
zyków obcych, spie\Vu, ðwiczeñ eielesnyeh 
i rysunków. Studia trwaj" trzy lata. 
Absolwenci uzyskuj
 prawo do nauczania 
w szkolach ll-letnieh ora.z w szkolach ind- 
nieh pedagogieznych, pobieraj, uposaienie 
absolwentów szkól wytszyeh oras posiadaj, 
prawo uzupelnian.ia studiów uniwersyteekich. 
Studenci niezamotni :na.j" momoéð aysbo 
nia stypendium oras mieszkania w domu aka- 
demickim. 
Opr6cz absolwentów szk61 og6lnQksztal
 
eyeh, mOA byeS przyjmowani kandydaci po. 
siadaj"oy zaåwiadczenia Woj. Komisji Wery. 
fikaeyjno - Kwalifikacyjnyeh, upowatniaJ.. 
cych do studiów na P. W. s. P. 
Egzamin wstl}pny na piel"wszy rok øtudió" 
odb
dzie si
 cd 12 wriesnia do 17 wnesnia 
br. 0 gcdz. 9-tej w gmaehu Uczelni, w Gda1Í- 
sku - Wrzeszczu, ul. Sobieskiego 18/19. 
Zgloszenia i zapytania naldy kierowaé na 
adres: Panstwowa Wyi;sza Szkom. Pedago- 
giczna w Gdansku - Wrzeszczu, ul. Sobiel!lki
 
go 18/19. 
Na Wydziale Humanistycznyua obowiUUje 
egzamin wst
pny II j
ka polskiego i historii 
lub j<<:zyka rosyjskiego. Na Wydziale Mate- 
matyeznym egzamin s matematyki i fizyki, 
a na Wydziele Przyrodniczym z biclogii i gee 
grafii lub ehemÏi oraz na wszystkich wy- 
dzialach 
gzamìn z nauki 0. Polsce wspòlezes- 
nej i egzamin z przydatno
ci do zdwodu nau. 
czycielskiego. 
Równoezesnie Szkola oglasza zapisy na stu- 
ilium wstçpne, którego ukonczenie uprawnia 
do studiów na l-szym rolm studiów. Studi1lm 
trwa rok. 


./ 
Ubiegaé sf*: 0 przyj'ICie na studium, mo
 
osoby po'siadajlj,ce wiadomoBci I: zakresu i kl. 
glmnazjalnych, którzy zloZtl egzamin ustny 
i piåmienny z jQzyka pOlskiego i matematyki, 
oraz egzamin z geografii, historii i na l Jki 
o Polsce. ' 


Egzamin odb{!dzie sÌ{! w dniaeh od 7 - 10 
wrzesnia. 


- - --- 


- 


Zygmunt znõw nad WarszaWêI 


wskros nowoczesne, peIne swiatla, zie- 
leni i przestrzeni, tak jak wymaga tego 
zdrowie czlowieka. A obok tego z wiel
 
kim pietyzmem odbudowuje si
 tô wszy
t 
ko z przeszlosci, co drogie jest sercu kaz- 
dego Warszawianina i Polaka. Dzis, po 
kilku zaledwie latach odbudowy, wiele 
koscioMw, palaców, zabytkowych ka- 
mienic odzyskalo "Swq dawnlt pi
knlt 
szat
. W przededniu pilttej rocznicy wy- 
zwolenia wrócil na sw:oje miejsce pOS{!g 
Kopernika, wyrosla z powrotem na Pla- 
cu Zamkowym kolumna Zygmunta, sym 
bol i niejako drugi herb Warszawy. 
W ciltgu wieków kolumna Zygmunta 
stopila si
 w nierozerwalnq calosé z War 
szawq. NiemaI od samego pocz{!tku War- 
szawy jako stoIicy Polski kolumna Zyg- 
munta dzieli1a jej dobre i zle losy. DIa- 
tego tez otoczona byla szczególnym pie- 
tvzmem i s
ntymentem przez Iud War- 
szawy. 
Kolumna Zygmunta ma swojq ciekawq 
historic:. Sam pomysl jej postawienia w 
Warszawie zrodzil si
 w glowie Zygmun- 
ta lII, który panowal trzystakilkadziesiltt 
lat temu. W latach swojej mlodosci 1'0- 
drózowal on po Wloszech, gdzie z po- 
dziwem oglqdal starozytne budowle i ko- 
lumny. Gdy pózniej jako król polski 
przeniósl swojl\ siedzib
 z Krakowa .do 
Warszawy, urny
lil söbie nowq s.tol
c
 
upi
kszyê kolumnll., podobntl do wldzla- 


. 


nych w
 Wloszech J a na jej szczyC'Ì'e po- 
stawié jakiego,s swi
tego. Pojechðl tedy 
do Ch
cin pod Kielcami, gdzie jut wtedy 
wydobywano marmur i w tamtejsz.ych 
kamieniolomach dlugo szukal bryly, któ 
raby si
 nadawala no. kolumn
. Po dlu- 
gich poszukiwaniach znalazl blok dlugi 
podobno na 60 metrów, kazal go kamie- 
niarzom ostroznie odlupaé i przewiet
 
do Warszawy. 
Trudno bylo odlupaé i obrobit tak 
ogromnq bryl
, ale trudniej jeszcze prze- 
wieiê. Zaladowano jq no. wozy drewnia- 
ne i íðk wieziono do Warszawy. Ale ie 
droga byla wyboista, a i woinice nie 
umiej
tn:e poczynali, kolumna w drodze 
p
kla. Gdy król dowie.dzial si
 0 wypad- 
ku, zrezygnowal z zamiaru wystawienia 
kolumny i p
;kni
ty blok kazal po.zosta- 
wié przy drodze. Le.ial tedy 6w bioI< 
przez dlugie lata zapomniany i z pewno.. 
kiq dobrze mchem porósl, gdy przypom- 
nial sobie 0 nim syo i nast
pca Zygmun_ 
ta III Wladyslaw IV. Kazal on dluzszy 
ulomek p
kni
tej bryly przewiezé do Wi- 
sly, a nast
pnie dostarczyê do Warszawy. 
Postanowil on postawié przed zamkiern 
kolumn
, a nö jej szczycie umiescié wi- 
zerunek jego ojca. 
Z ustawieniem kolumny wynikly jed- 
nak nieprzewidziane trudnosd. Najod- 
powiedniejsze miejsce dla ustawienia 
kolumny wypadalo na gruntach, kt6re 
wtedy nalezaly do klasztoru bernardy. 
nek. KróI wykupH ten skrawek gruntu od 
kIasztoru, kazal zhurzyt stojltce tam stra- 
gany i przygotowaê teren do ustawienia 
kolumny. 


\
		

/NDIGCZAS001745_1949_033_0011.djvu

			Nr 33 


Str. II 



 ITIili 


R .._ 


-. . . 


_Â_ 



 



--- 


Dwie trzecie ludnosci Chin wyzwolone 


Moskiewski tygodnik "Nowoje Wremia" 
omawiajqc sytuacj
 w èhinach stwierdza, 
ze w wyniku wiosennej ofensywy chinskiej 
armii lud<^vej obszary Chin, wyzwolone 
przez armi
 ludow,! zwi
kszyly si
 i stano- 
wi
 obecnie ponad 30 proc. calego teryto_ 
rÎum Chin. N a terenach wyzwolonych 
mieszka 280 milionów ludnosci, ezyli 60 0 /0 
calej ludnosci Chin.. 
W prowincjach wyzwolonych skoncen- 
trowane s,! prawie wszystkie osrodki prze- 
myslowe i gospod
rcze Chin, ponad 8oo/. 
sieci kolejowej i prawie 75 0 /0 zakladów 
przemyslowych. 
Powaznie wzrosla sila chinskiej armii lu- 
dowej. która liczy obecnie ponad 3 miliony 
ludÚ. Zwiçkszylo si
 równiez wyposazenie 
t
hniczne tej armii. Jej oddzialy w wal- 
kach % oddzialami kuomintangowskimi zdo- 
byly ogrom.ne ilosci broni amerýbnskiej. 
W czasie wiosennej ofensywy armii ludo 
'\Vej zostaly rozgromione podstawowe ugru- 
powania wojsk Kuomintangu. Obecnie sily 
Kuomintangu wynOSZq zaledwie okolo pól- 
tora miliona ludzi. Sq on
 rozrucone na 01- 
brzymim froncie i wspóldzialanie pomi
dzy 


rzy w skutecmoSt i eelowoS
 wydatkÓ'w na 
jak,!kolwiek pomoc dla Europy. Przyczy- 
nily si
 do tego urówno ni
zenie 
planu Marshalla w EUTopie, jak i bezsku- 
teczna a kosztowna interwencja Stanów 
Zjednoezonych w Chinach i Grecji. St,!d tez 
- jak to wykazala dyskusja nad kredytami 
marshal10wskimi w Kongresie, w wyniku 
której zo.staly one mocno obci
te, Amery- 
kanie COrM mniej maj
 ochot
 wyr'ZU'caé 
pieniqdze na podobne imprezy. 
Z tych nastrojów spoleczenstwa dokta- 
dnie zdaj'e sobie spraw
 rz,!d amerykanski. 
Dlatego teZ skwapliwie szuka sposob6w 
wywarcia nacisku na opini
 publie%t\
 w 
kraju, aby uzyskaé %.god
 zarówno spole- 
czenstwa jak i Kongresu na proponoW11ne 
przez siebie kredyty na uzhrojenie uczestni- 
ków paktu atlant:yckiego. 
J ednym z tych chwytów rzqdu amerv- 
kanskiego jest podrói generalów szefów 
sztabów p05Zczególnych rodzajów broni 
po kraja,ch europejskich. Generalowie ci ba- 
wili juz w kilku krajach, które przyst,!pily 
do paktu atlantY'ckiego, a takze i w Niem- 
czech Zachodnich. Po powrocie do Stanów 
Zjednoczonych majq oni stan,!é przed KOT!_ 
gresem i oswiadczyé, ze z,!dane przez T ru- 
m
'Y1a kredyty Sq konieezne i ze europej'scy 
uczestnÍ>cy paktu atlanryckiego Sq godni 
tego n,owego wydatku. 
\,!\lizyta generalów amer.ykañskich nice 
wywolala w krajach zachodnio-europejskich 
entuzjazmu, ale raczej zaklopotanie. Nie- 
w
tpliwie przyc%ynila si
 do tego zbyt 
szczera wypowiedi jednego z nich, miano- 
wicie gen. Bradley'a, który jeszcze przed 
wyjazdem ze Stanów Zjednocz. oswiad- 
czyl wy:rainie na temat podzialu ról wsród 
uczestników paktu atIantyckiego, ze Stany 
Zjednoczone maj,! dostarezyé pieni
dzy, 
za's eouropejscy uezestnicy - mi
sa arm at- 
niego. A wiadomo, ze naw.et najbardziej 
zagorzali zwolenn;,cy Amer.ykanów w Eu- 
ropie Zachodniej nie majq ochoty umieraé 
dla interesu kapitalu amerykanskiego. 
Na szczególnq uwag
 zasluguje fakt, ze 
generalowie amerykanscy zanim udali si
 
do stolic panstw uczestniez
cych w pakcie 
atlantyekim, ba,vili we Frankfurcie, gdzie 
przeprowadzili szereg rozmów. Prasa fran- 
cusb i brytyjska, która wiele uwagi po. 
swi
ea obecnej podró:i:y amerykanskich ge- 
neralów po zachodniej Europie twierdzi, ie 
amerykanskie kola wojskowe dq:%.q do 
wskrzeszenia armii niemieekiej, która z 
punktu widzenia impeÚalistów amerykan- 
skich bylaby pewniejsza, anizelin.p. armia 
francuska. Znane jest bowiem powszechnie 
zdecydowanie przeciwne stanowisko robot- 
ników franeuskieh w stosunku do paktu at- 
lantyckiego i zamierzen imperialistów ame- 
rykañskieh. 
\Vysylaj
c swych genera!ów do Europy, 
Amerykanie mal'! jecIen cel zasadniezy. 
Che,! wymusié na krajach eouropejskich jak 
najwi
eej zolnierzy i jak najwi
cej baz woj- 
skowych do dyspozycji sztabu amerykan- 
syn August III, który byl wielkim mil05- skiego. 
nikiemsztuki, kazal mocno wyszczerbio- Opinia publiezna kraj6w europ'
j3kich z 
n- 
nik produ.kx::ii przemyslowe1 19' Belgil -.pad! 
19' ciqgu octatnieqo miesiqca: . 15 pI'OCo 


WYSLANN1CY TITO I:ONFERUJ
 Z GJI. 
NERALAMI AMERYKAÑSKIML Dz.itmDiJd 
wloskie zamiesc:ly wiadomoSé. :ie do IICI" 
chodnich Niemiec przybyl1 wysl
cy 'ß. 
to. w celu odbycia rozmów z szefami ntaba 
amerykañskiego. któ:rzy dokonujq obecnie 
ïnspekcii krajów. któr. pn:ystqpily do paktu 
atlanty.fkièÇro. . 
DYPLOMA T A BRYTYJSKI W BUEARESZ 
CIE WSPÓLPRACOW AL Z PRZEMYT'NIXA- 
MI. Rzad rumunsk1 wystoaowal do nqdu 
brytyjsldego not
. 19' której domagoa 
 ocIo 
. wolan:a sekretarza poselstwa brytyjskieqo 
w Bukareszcie Sarelli Rodrica. Nota .nri ... 
dza. :ie dyplomata ten _tal }H
rb."r...d ZD!, 
przez rumuÍ1ski. wladz. bezpieaeñstwa 
wrCt21 z banda przemytników w nocy _ 2S na 
26 lipca br. i'zostaJ: zwolniony po wyleqity-. 
mowaniu si
 paszporlem dyplom.cztycznym. 
W czas:e sled:ztwa wyB'Z'lo na jcrw. i. Sa- 
relli pozostawaJ: w lqcznosd z bandq prz.. 
mytnilców. która us.Uowala przy jeqo po- 
mocy przekroczyé nielegalnie granic, ru- 
muÍ1.skq oraz zamierzal ulatwlé przemy1 do 
Wiednia bi:iuterii. obrazów 1 dywanów, któ 
re przemytnicy ulokowali 19' Qmuchu poeeJ- 
stwa brytyiskieqo 19' Bukaree=... 



 (I 


S1'RAJK GENERALNY W WEN'ECJL W 
dniu 4 sierpnia robotnicy wnystkich kat.. 
gorii zastraikowaIi na przec1qq 24 qodzia. 
Strajk ten zostaJ: proklam01!VOln.Y dla pop	
			

/NDIGCZAS001745_1949_033_0012.djvu

			Str. 1! 


,-
 


Warszawa w dniubolesnei rocznicy 


Bolesnlj"pil\l4 roeznicç wybuehu Powsta- 
.Ilia. Warszawskiego obchodzila uroczYf>cic 
dnia 1 sierpnia. nasza Stolica.. Juz od rana nil. 
cmentarzaeh warszawskich snuly si
 tysi!;)czne 
rze5
e przybylych, aby odwiedzié groby swych 
najblizszych, którzy zgin{!li w tragiczne dni 
powstania. 
Znad ukwieconych grobów wznOS;?;1\ si{! 
krnyze, a na nich widniejll napisy: "Tu lezy 
N. N. - polegl w 16 wiosnie zycia", "Tu spo- 
czyv.'a N. N., która odda!a zycie dIll. Ojezyzny 
w 18 roku zycia..." TysÍ1j,ce grobów, tysiqce 
krzyzy a nil. nieh tabliczki. Wszystkie mówi q 
o ludziach mlodych, w pelni sil, 0 ludziach któ- 
rillY byliI;ly dzisiaj tak potrzebni. Wiele z gro- 
bów kryje zwloki nieznanych bohatcråw. Wi q - 
zanka kwiecia. -rzucona czyjl\s r!;)kl\ swiaclczy, 
ie jednak i 0 nich nie zapomniano. 
W skupieniu i ciszy plynlJ, slowa modlitwy, 
ehyl!j, si'J nad grobarni sztandary. Nie sposób 
w tej ehwili nie cofn1j,é si
 mysllt 0 piçé 111. t 
wstecz. KoPlu bylo potrzebne zyt;i.e tych ty- 
8i
cy mlodych ludzi? Dla. jakich celów dopro- 


wadzono do barbarzyñsJriego zniszczenia mia- 
sla? Ci, ktårych zwloki spoczywajl\ nil. cmen- 
tarzach, wiedzieli tyJko 0 jednym, ze ",..alczlI: 
o wolnoáé OjcZYzny. My dzisiaj dobrze wiemy, 
zc zyciem ieh szafowalo reakcyjne dowództw'- 
dIll. swoich egoistycznych za.uùarów, nan:uce- 
nia w PoJsce swojej wladzy, zdUl'lzeJÙA wszel- 
kieh sil post
powych. 
Na cmentarz wojskowy przybyly delegacje 
Wojska Polskiego, Zwil\zku Bojowników z Fa- 
szyzmem, partii polityeznych, organizacji spo- 
lecznyeh i mlodziezowych. Za chwil
 grobo- 
wiec 50 powieszonych bojowników Armii Lu- 
dowej i PPR oraz kwatera zolnierzy Annii 
Krajowej tOf11j, w morzu wieneów i kwiecia. 
Równie:1; na sarkofagu gen. IZarola swierezew- 
skiego zlozono liczne wienee. 
Uroc2;ystosé skonczyla si
, lecz dlugo jl'!SZ' 
cze wsród mogil cmentarza $uuly si
 smutne 
postacie mjÜlJk, sióstr i braci, którym ciçzko 
bylo oderwaé si
 od swoich najbIiZ;;;:;ych spo- 
czywaj1j,cyeh wiecznym sncm w zìeml, za ktf>- 
1"1\ krew przeJal i . 


Pawlowicz:'inie obradu)q. 


Pi
kne chwiie prze:i:yli byli wychowallkowie 
U"Íwersytetu Ll1dowego w Pawlowicach 1w- 
10 S'Jdziszowa, w woj. kielec1Qm, którzy zje, 
ehali si
 na pierwszy zjnzd wychowanków. 
W obrlJ,dach wzi
li udzial przedstawicieJe: 
MinÍsterstwa Oøwiaty, Zarz
du Glówl1ogo 
ZSCh., oraz wojewódzkich i miejscowych 
wladz partyjnych, 8amorz/tdowych i pa6stwo- 

"ych. Przybyli r6wniez delegacl innych Uni- 
wersytetów Ludowych i szkól rolnie
ych. 
Po powitaniach i powolaniu prezydium 
zjaj\du, zebrani uchwalili W'Jsla6 depcsz
 do 
PrezydeJta R. P. Boleslawa Biernta. Prac,: 
i osiltgni
cía w ci
gu 7 lat istnlenia Uniwer- 


sytetu omówi! jego zalozycicl Waldemar Ra- 
binowic;T.. W dyskusji, ja.ka si!;) wywj
zala po 
referacie, zahraH glos absolwenci posr.czegól- 
nych kursów. 
,Na 1.akonczenie, przyjçto rezolucj
, w Kc;)- 
rej wyehowankowllt U. L. w Pawlowiçach zo- 
bowiqzuj(\ si{! w da.lszym ciqgu, tak jaJ
 W 0- 
kresie studiów, realizowaé plany przr:hud0WY 
pnnstwa polskiego na. zasac1a
h socjalist.ycz- 
nych. 
Uniwers
,-tet Ludow;y w Pawlowicach we- 
zwal inne Uniwersytcty Ludowe do wspÓlza- 
wodnictwa w sze!zeniu oswiaty i kuJtury nil. 
polskiej weL 


Murarze bijq rekordv 


CiU1e slyezymy 0 nowyeh pomyslach i uIep- 
IIzeniach jakie wprowndzaj!j, w swej pl'RCY ro- 
botm.cy. Dzi
ki temu wydajnoáé pracy si
 
zwÏf;ksz9, bez wzmotonego wysHku fizycznego. 
&rdzo popularnym staje si!;) na terenie ca- 
lego 
ju trójkowy system murowa.nia, 
wpro
dzony po raz pierwszy przez warszaw- 
s)d
go murarza Krajewskiego. Polega on na 
tyro. Ze ml1ra.rz mil. do pomocy dwóch ludzi, 
którzy nakladaj
 zapraw
 murarsk" i pny- 
gotowuj!j, eegl!;) a sam murarz tylko j::þ. uklada. 
WY!lUd takiej pracy sl\ wielokroé wi'iks ze 
ed pl'II.cy pOjedynczego, to tez na róiJ1ych bu- 
dQwacb powstsly :z:eapoly trójkowe i nie mil. 
Q.nla, aby gâJ:ies w kraju nie padl nowy re- 
/ 


kord Hoåéî ùlozonych w cil\g
 8 godzin pracy 
cegiel. Rekord tan rósl stopniowo od 6.000 
sztuk cegiel i os
n
l. dz
s AA.Wrot.nq,.. cyfr/; 
ponad 32.000 cegiel polozonych w ci1j,gu 8 go- 
dzinnego dnia pracy. 
Panstwo dba 0 wszystkich tych, którzy 
swojq, pomyslowo{;ci
 i v,'Ysilkiem przycz
'n;a- 
j
 si
 do przyspieszenia odb11dowy, to tez 
murarze . rckordzisci cz
sto Sll nagradzani 
dyplomami uznar1Îa i pienic
nie. 
W najbliiß;?;ym. ezn.sie odb<<;!d1j, si!;) w Lodzi 
pewnego rodzaju z(lwody miçdzy najleps:i\ymi 
zespolami tr6jkowymi w Polsce. Murarr,c 
z pewl1osci!j, postarajft si
 0 tn, zc radnie nie- 
jeden nnwy :ockord. 


Rozbudowa zakladów I1feczarsk(ch w Warszawle 


Stale w:I\rastajq.ca konsumcja artykulów mo
na bçdzie Iflcznie oddawaé nil. llzytek lud- 
mh
clara
içÞ. w Wnrszawie stawia przed CE>.-n-; nosc! stolic:y 450,000 }. mlcka. dzief1nic, co 
tral,. SpólQ
ielni MleczarskicJÍ nowe 2':adanja. m1zyni prz
' ludposci 850.000, 0,40 1. mleka nil. 
Obeenie Warszawfl- posiada jaden tylko za- gl;1w
. , " 
Jr}ad mleczareki 0 I!dolnosci pastary!\owania Rozbudowane z?stanéJ, rOWl1lCZ .za
lad
 pr?- 
dð 10.(')(')0 litrów mleka dziennie, podczas gc1y ðulmjq,ce maBlo 1 sery. PrzewlduJß 81ç,ze 
zapotrzebowanie wynosi 150.000 litrów. Bll- w 1955 r. spozycie roczne masla na 
l.ow
 wy- 
dowa nowyeh zakladów to najpilniej!1ze za.da- nicsie 7,3 _kg. Ogó
nie w r 1955 bçrbr.e otrzy- 
nie Centrali Spóldzieini Mleczarskich w chwili mywnó Wars%awa dziennie :n ton masla 
ebeenej. Jut w pl'zyszlym roku r{')zpocznie i 14 ton serów. 
prac
 drugi zakilld przy u1. Plllawskiej. Przewiduje si
 rÓ\'.'11iez znaezny wzrost lwn- 
W r. 1950 zostanie rozpoez
ta budowa cen- sumcji jaj, kt6ra osÜH
nie w 1955 r. 180 sztuk 
tralnego zÌl.kladll mleezn.rskiego., ktåry b(!dzie na osob
 rocznie, to znaczy, 0 33 szt. wi
ej 
p.steryzowal 250.000 1. mleka dzicnnie. 1'0 l1iz przed wojn
. Dziennie Wa1"
Zl1Wa 7.uzyje 
w:rbudowaniu dal!!zych filii zakln.d6w w r. :1955 3 wagony ):3.;. 


.. 


Samolotami - na pomoc lasom 


Wiemy wszyscy ile trudu, kosztów i z:abie- 
a-ów kosztowala walka ze szkodnikiem, Jakim 
jest .tonka ziemniaczattll., gdy tylko ultazala 
.i
 na polach ziemniaczanych. W wypadku 
Bostawienia zagrozonych pól w spokoju, owad 
ten potrafli w eiltgu kr6tkiego okresu czasu 
Baisllezy6 cale la.ny ziemniak6w. 
Taldm samym, niebezpiecznym owadem dla 
1asów iglastych, jest osnuja gwiazdzista, któ- 
r!j, smialo mozna nazwaé "stonk
 lesn!j,". Wy- 
6tarczy kilkanaseie sztuk gl\sicnic osnui, aby 
duie iglaste drzewo w przeci!j,gu kilkunastu 
clni pozbawione zostalo igliwia. 
Osnuja pojawia si
 w kwietniu i maju prze- 
\Va.Zuie W lasach Zagl{!bia Slltsko - Dl\brow- 
skiegQ w postaci malych, podobnych do osy 
owadów, które skladaj
 liczne jajec2':ka nil. 
szpiBçach sOSen. Po ki1ku tygodniach wylç- 
gaj!j, si
 z nlch brunatne larwy. Wtedy na- 
st'Jpuje na.jba.rdziej niebezpieczny okres dIll. 
ls.sów. 
 których osnuja "zamieszkuje". 


W przeciflgu kilku tygodni zdrowy, 
ielony 111.3 
zamicnia 8i
 w jakieil cmcntarzysko d
ewne, 
pozbawione 2':upelnie igliwia. 
W lipcu larwy schodz q do ziemi nil. okres 
trzeeh lat, aby po uplywie tego czasu prze- 
istoczyé si
 w poczwarki i wyjSé nast
pnie 
pod postaciq, dojrzalych owad6w i zaczynaé 
"sw
 robot!;)" od poczl\tku. 
W Polsce pojawila si!;) osnuja po raz pierw. 
szy nil. SlllSku w r. 1911 i od tej pory stale 
nawiedza tamte tereny. Wroku 1945 zaata- 
kowana przez 
I\ powierzchnia lasów wyno- 
sila 18 tys. ha, a w r. 1948 juz 35 tys. ha. 
RozmanaZaniu si
 osnui sprzyja w wieIkiej 
mierze fakt, ze po zniszczeniu lasów natural- 
nych sadzono wyll\cznie lasy jednogatunko- 
we, II. takie, w wypadku lasów 3Osno
ch 
staj!j, si
 latwym zerowiskiem dla szkodnika. 
Dziå stan ten ulega poprawie, gdyt sadzi 
li
 obecnie wyll\cznie lasy mieSZ8.11e. 


Nr33 


ht\øtwe potwi
 wiele uwagf walce I: 0- 
Inuj,. Zmobilizowany wsW aparat II: 200 
os6b, 9 samolotów i wiel_kich iloáci érodków 
trujl\cyeh. 
qdy tylko dopisuj'l warnnki 
trn08fcryczne, 
eskadra samolotów udaje si{! nad teren zagro- 
zony i z wysokosci 10 In. nad drzewami, roz- 


pyla anlem.an wapnia, lrt6ry ckiala na owa.dy 
zabójczo. 
W ubieglym roku opylono trucÎZnI\ 17.300 ha 
lasu. W cil\gu 300 lotów zuzyto 600 ton ar- 
senianu niszcz1J,c w' stu procentach larwy 
08nui i ratvjlJ,C tym samym wielkie bogactwo. 
jakim sl\ lasy, 


Pr:zary od piorunõw w powiecre warszawskim 


W powieci. Wal'Szawskim suda!a ostai. 
nio burza z piorunanù, które wz:niec!ly licz- 
n. pozary, powodu jqc. strcrty w inwentarzu 
Zywym 1 marlw 
 .... 
W gm. Wiqzown'a od piorunów wyb1Jch- 
ly poia:ry we wøi Wielgolas w zabudø'Wa- 
mach qospodar>>kich Sta:ni
la:wa Glówki, 
gd
. splon
ly 2 stodoly ze zbiora:mi. W 0- 
sadzie Dzieqciu1in w zabudowomiacn Józefa 
Larkusa P'01'\U1 wznie<:iI oqien w stodole 
i obone. Straiy $powodowane ogniem znacz 
n.. 


W miejacowoácl Reclin "fIT qospodarstwie 
X:ondrack:! eqo piorun wzrlecil ogien w do- 
mu mieszkalnyrn. OqieÍ1 przerzucil ad, na 


Jaroslaw ku 


:rabudowant a qospodarcze. Sp!ol1!!a sto- 
dola ze zbiorami. 
W Hipolitowie, gm. OkunieW', pioruD. 8pO- 
wodowal pozar "fIT .todol. Jana Bujalaki.. 
qo. Splon
a stodola i obora. W t&Ii;. wel- 
&Cowoßci p,iorun zabil Jana Kulba:rskieqo, 
Trzeci pozar wybuchl w qoApodarstwt:. 
Stcmidcrwa Roaia. gdcie apalily ai, oboTa: 
i atodola. Stra:ty znaczne. 
W gm. Nowoiwicma piontn vn;ni&ci! po- 
zar w zabudowan-ach 'Frcmciszka Stojczyka. 
Splonçla stodola. GtQZnY poZa.r zlokalzo- 
waly m-eiscowe stra:Ze oq.nrlowe. 
W Zakroczymiu od pi"runa zapø1ily Ai, 
robudowania Alfonsa BuwyÍlskieqo. Pow 
uqasHy miejacowe atred:. oqniowe. 


czci Armii 


Czerwonej 


Dniø, 27 lipca 1944 r. Annia. Radziecka wy. 
zwolila. miasto Jaroslaw. Piltt1j, rocz!1ic!;) tcgo 
wielkiego wydarzcnia uczcilo mia
to od..lonic;- 
ciem pomnika wdzi
cznosci dla bohaterów Ar- 
mii Czerwonej. 
Koszt buèlowy pomníl{a wyniåsl 2.000.000 
zl., kt6re zebral KonÜtet Obyw-atclski, powo- 


lany z inicjatywy PZPR orar. Towarzystw. 
Przyjaíni PoIs1w - Radzieckiej. 
Pomnik postawiony nil. zabytkowym rynku, 
przedstawia' zolnierza Armii CzerwolJ.ej opar- 
tego 0 9 metrow1j, kolumn
 zakonczon
 pi/icio- 
ramienn1j, gwiad
. 


. . 



 dpoM/;edzi lR
døkcli 


Ob. W. MaJek, w. lIeten6w, w pow. garwolin- 
skim: Pi.
f.eeie, i.e d!a pow. gflrwoliÍ!61dc
0 normll 
wymiarow/I puy podaLku gl'unlowym (ogJoszona 
w Dzienni,ku Uslaw) wynosi 11 kwinlaJi, tymc7.a- 
st'm w \Vaszej okolicy przy wymiarze podatku 5to- 
511.'C 
i
 przychodowost' przElSzlo 13 kwinlalí z 1 hfl. 
\V lej sprawie dl'ukowalísmy artykul wyjasníajqcy 
w n-rze 25 Z dnia 19 
zerwca. 016i sprawa wy- 
glqda tak: Normy podstawowe dla poszczegMnyeh 
J10wlalów uslala MinisteTstwo Administracj! Pu- 
blicznej '" oparciu 0 wnioski nadeslane pnez \"0.1. 
Rad}' Narodowe. Sq to nonny podst:l\yowe. normy 
og.j)ne dla poszczcgólnych powiatów. Z kolci do- 
TlÍero I'Pniowf'. t. 7.n. nitslY, 
rMni.j wyb7.Y. v.' lalei- 
noki oel posiadanycþ wiadomosci 7. wyks7.talcC'Illa 
ogólne
a mOZl1a wybraé sohle odpowiedl1i kU15. 
Rliiszych informacji udzir:1i '",,'am Dt'lparlllll1ent 
Oswia fy RoIn icuj Min l's.lerst""1I Ral"lctwll I Re- 
form Rolnych - WarsnwlI, 11>1. Fillrawa 51. . 


..- - 


AORES HEDAKC.lt TYfì()()NtKA: WAH
lAWA, ULlCA MAZOWIECKA Nr 9. 
ADMINISTRAC.lA' WAR' "AWA. AL .JEROZOLIMSKIE 83. 


!
erlaguje Kolegium Red iiI kcyjne. 


I'renumerala mjesi
czna wvnosi 20 zt Cena pojcdynczeA"O numeru .5 d. Optatt: 
za prenumerale oale.tv "'pl.aca
 w Zarzl!dach Powiatawych P.S.L. -'- na poczcie 
na konto P.R.O. Nr 1-7477. Ii
tono
zom pocztowym, lub nil adrcs administracji. 
Nadesfanych r
kopisó1l' Redakcja nie z1I'r!tcl.. 


CENY OGtOSZEjq, Cala str. w leksc.ia zl 4üU.OOO. eda .Ir. Za tekat.. zt 300.0ð0. 
Reklamowe w /ekscie ZI 1 mm IZe1'. 1 .zpalty zt 200.-, reklamow. u tekste1ll U 
1 m.m nero 1 .zpalty zI 150.-. Drabne zI 30 u wyraz. PoszuIciwan:e pracy d 20.- 
la wyraz. Bilanse i sklad tabelaryezny 0 100% dratej. Za z:aatrzetone miej.c. 
';0% drotej. Z. t.rminowy druk ol1!oszeñ Redakcja i Administraeja nle od.powisda 


"" 
;;; 
'" 
<;;i 
j:Q 


Skladano i drukowano 11' Spó!dzielni Wydawniczcj "Chfopski 
wial" 
AI. Jj!rozolirnskie 83. Tel. 8-69-18. 


\.